Jump to content
Dogomania

ULKA12

Members
  • Posts

    6902
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ULKA12

  1. Oktawia6 jeśli masz kontakt do Klaudus do podaj mi na pw najlepiej telefon. Ja się po prostu boję zabrać tego psa do siebie bo nie wiem co mam z nim zrobić po 10 stycznia tylko do tego czasu będę w domu. W razie czego mój numer 660436321. Fakt pekińczyk to nie pitbull a ja mam właśnie w domu pitbulla i dobermankę. Niezbyt dobrane towarzystwo dla wystraszonego pekińczyka. Czekam pod telefonem na jakąś wiadomość lub po prostu podaj namiary na kogoś kto ze mną porozmawia to sama zadzwonię:lol:
  2. Czy wszystkie pekińczyki są takie przewrażliwione, że nie dają się dokładnie obejrzeć? Tak sobie pomyślałam, że jego coś boli i dlatego jest taki agresywny? Zupełnie nie znam się na takich pieseczkach.:oops:
  3. Faktyczne ta szybka reakcja dziewczyn bardzo mi zaimponowała:lol: Naprawdę nie wiem jak im dziękować za szansę jaką dały tej suczce:Rose: A tak poza tym trzeba jej nadać jakieś imię:lol: bo w schronisku nawet numerka nie mała:shake: Padła propozycja aby w związku z nowym życiem jakie dzisiaj dostała dać jej na imię Wigilia ale nie wiem czy to nie za długie?
  4. Radosne wiadomości:multi: Kolejny pies dostał szansę. Wczoraj odezwały się do mnie dziewczyny z Warszawy, które zaproponowały przewiezienie suni do stolicy umieszczenie jej na SGGW szczegółowe badania a potem będą jej szukać domu :lol: Dziewczyny są z fundacji EMIR więc wszystko będzie dobrze. Sunia już prawdopodobnie w Warszawie. A tak wyglądała nasza droga. Suczka w samochodzie zachowuje się wspaniale jest grzeczniutka wygląda sobie przez okno [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images26.fotosik.pl/130/90e27fb9c3234e20.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/130/90e27fb9c3234e20.jpg[/IMG][/URL][/URL] Ale ja jestem słodka [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images34.fotosik.pl/87/2c8885de0cbf2991.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/87/2c8885de0cbf2991.jpg[/IMG][/URL][/URL] A tutaj krótki spacerek przed dalsza drogą [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images32.fotosik.pl/87/35f5053a42079753.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/87/35f5053a42079753.jpg[/IMG][/URL][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images25.fotosik.pl/129/8943826a5ba40e82.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/129/8943826a5ba40e82.jpg[/IMG][/URL][/URL] A tutaj z nową opiekunką:loveu: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images31.fotosik.pl/87/397623316b9bdeb3.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/87/397623316b9bdeb3.jpg[/IMG][/URL][/URL] A najlepszy numer panna zrobiła na koniec gdy dostała trochę suchej karmy po prostu ją zjadła:crazyeye: Oczywiście bardzo się ucieszyłam ale jak mi było głupio:oops: przed dziewczynami bo przecież pies nie jadł i to nic ani suchej, ani mokrej ani nic a tutaj coś takiego. Nie wiem może świeże powietrze tak na nią podziałało, a może porządna karma, mam nadzieję, że to się wkrótce wyjaśni. Teraz kiedy sunka już bezpieczna szukamy jej domu. I prośba gdyby ktoś mógł zrobić na nią jakiś bazarek bo nie wiadomo jakie będą wyniki badań i czy będzie konieczne leczenie, to byłabym bardzo wdzięczna.
  5. Dzisiaj byłam w schronisku ale przyznam się szczerze nie dałam rady sprawdzić co to jest:oops: Byłam sama, nie miał go kto przytrzymać, pies się wił i gryzł nie chciałam go więcej stresować więc dalej o nim nic nie wiadomo. Rozmawiałam z pracownikiem schronu na temat adopcji psa trzeba czekać. :mad: Zapytałam czy mogłabym zabrać psa na tymczas a po nowym roku gdyby znalazł się nowy dom wyadoptować zgodzili się. Oni tam się boją bo kiedyś była afera z psem który poszedł do adopcji a potem znalazł się właściciel i były jakieś problemy. Ja go mogę wziąść do siebie do domu ale uczciwie zaznaczam u mnie może być tylko do 10 stycznia potem wyjeżdżam i pies musi do tego czasu znaleźć dom. U mnie też luksusów mieć nie będzie mam dwa duże psy od których musi być izolowany ale nie będzie mu zimno i nie będzie głodny, będzie wyprowadzany na spacery. Wątek jest po to aby znaleźć psu dobry dom, który na niego zaczeka do początku stycznia. Nie mogę zostać z tym psem sama bo po 10 stycznia nie będę miała co z nim zrobić, a przecież nie oddam go znowu do schroniska. Macie jakieś konkretne propozycje? Gdyby ktoś zadeklarował, że zaopiekuje się nim po nowym roku to jutro jadę do schroniska i go biorę psiak odbywa kwarantannę u mnie a potem jak najszybciej to możliwe jedzie do nowego właściciela lub na kolejny dom tymczasowy. Tak widzę to ja ale może ktoś ma lepszy pomysł?
  6. Nie podaję więcej danych bo ich nie znam. Z tego co wiem pies i tak musi do końca tygodnia być w schronie bo może właścicielom się odmieni i będą chcieli odebrać psa:angryy: Nie chcę podawać konkretnej nazwy schroniska bo boję się, że pies po prostu kiedyś zniknie nie wiadomo gdzie i z kim, a szkoda by go było. Jutro będę w schronisku to spróbuję sprawdzić czy to chłopak czy dziewczynka. Ale trochę się obawiam jego ząbków:cool3: Jeśli jesteś chętny/chętna na adopcję tego psiaka proszę o kontakt na pw lub telefonicznie 660436321. Ale do nowego domu pójdzie nie wcześniej jak po nowym roku, a do tego czasu może się dużo wydarzyć bo w tym schronie się cuda dzieją:shake:
  7. "Cięcie" w znaczeniu "koniec":lol: Właśnie dostałam bardzo przyjemny telefon i jest nadzieja dla suni:lol: Boże jak się cieszę, tak bardzo, że aż nic nie będę mówić bo boję się, że zapeszę:lol:
  8. Spacerek na pierwszą.
  9. Od kiedy jest w schronisku nie wiem dokładnie:oops: Około miesiąca tak twierdzą pracownicy ale nie mogę dać gwarancji tam nie ma żadnej ewidencji a przynajmniej ja nic o tym nie wiem. Sunię obserwuję około 3 tygodni bo zwróciła moją uwagę swoją chudością. Nigdy nie widziałam jak je:shake: Ale ja jestem w schronisku tylko raz w tygodniu w sobotę. Wtedy zwykle część psów wypuszczamy z boksów i karmimy może nie je bo nie czuje się u siebie? Sama nie wiem. Do psów i suk przyjazna i uległa. Jedyne warknięcie które słyszałam to wczoraj gdy zamknęłyśmy ją w pomieszczeniu socjalnym, leżała sobie na kocyku a szczeniaki chciały się po niej wspinać:diabloti: Zawarczała i dała spokój potem wszyscy razem spali zgodnie w ciepełku. A potem cięcie i sunia won do boksu. Jeśli ktoś może ją poogłaszać to bardzo proszę.
  10. Na pierwszą.
  11. Wyskakujemy na pierwszą
  12. Pokazujemy się na pierwszej stronie.
  13. To nie to, ona sprawia wrażenie że się boi. Jedzenie bierze tylko w te przednie zęby i upuszcza. Myślałam, że to przez inne psy, że się ich boi więc wzięłam ją osobno ale nic z tego ona chce aby ją głaskać liże mnie po rękach ale jedzenia nie tknie. Próbowałam jej dawać mleko dla szczeniaków takie specjalne też nie. Posmarowałam jej pysk tym mlekiem nawet się nie oblizała. Nie wiem co z nią. W poniedziałek będę w schronisku więc zajrzę jej do pyska. Gdyby chociaż znalazł sie dom tymczasowy to dałybyśmy dla niej karmę, a tak to co, zimy nie przeżyje. Ona zgadza się z innymi psami, nie lubi jak szczeniaki na nią włażą:diabloti: warczy ale nie atakuje.
  14. Na dobranoc do góry
  15. Bardzo proszę aby odezwał się ktoś kto się zna na rasie. Jak jej można pomóc?
  16. Tak nisko to nikt psiaka nie zauważy.
  17. Szukam domku
  18. Też bym stawiała na ogara ale one są raczej takie masywne. Ja nie wiem jak ona wyglądała na początku teraz to tragedia :-( W boksach woda zamarza w miskach więc nie wiem jak ona przetrwa. Jest na dogo ktoś od psów myśliwskich?
  19. W schronisku jest niecały miesiąc. Co tydzień jest gorzej. Aż się dziwię, że ona ma w sobie tyle energii. Zna ktoś namiary na ludzi, którzy zajmują się psami w takim typie? Teraz to ona przypomina zagłodzonego charta.
  20. W schronisku w okolicach Częstochowy. On/ona nawet nie da się tam dotknąć próbowałam na różne sposoby cały czas się szczerzy. Jak go/ją wyniosłam na podwórko to stanął i cały się trząsł:-( Sprawa dość niejasna, najpierw pracownik mówił, że to pies oddany tylko na przetrzymanie a potem kolejny mówił że jest do adopcji. Ja wierzę w tę drugą wersję, ale może nie chcą go wydać za 35zł tylko mają co do niego inne plany:mad: Ja nie znam nikogo od pekińczyków. Może jakieś namiary?
  21. Sama nie wiem czym ona żyje. Na zdjęciach nie wygląda źle. Próbowałam jej dawać nawet domowe jedzenie nic z tego, puszka też nie. Po prostu chce się zagłodzić:-( a przy tych mrozach to długo nie pociągnie. Tam im łapy przymarzają do podłoża bo podłoga betonowa i nie można jej wyściełać słomą:mad:
  22. Pojawił się w tym tygodniu. Nawet nie wiem czy pies czy suczka bo jak chciałam sprawdzić to mnie udziabał w palec:diabloti: Jest bardzo drobny i wylękniony czemu się wcale nie dziwię:shake: To pilna sprawa bo może zniknąć. [U]Pies jest w tej chwili u mnie w DT, okolice Częstochowy, gdyby ktoś chciał dać kochający domek tej pięknej suni proszę o kontakt 660436321[/U] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/130/aa2db0113779bf43.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/85/6e7562756f672bfe.jpg[/IMG][/URL]
  23. Suczka. jest przekochana, cały czas chce się bawić. Niestety postanowiła się zagłodzić nie przyjmuje żadnych pokarmów. próbowałam ją karmić z ręki niestety brała pokarm a potem go wypuszczała. Chodzę do schronu raz w tygodniu i jest coraz gorzej:shake: Nie chce nawet mleka które przygotowałyśmy dla szczeniaków Weterynarz powiedział, że nie widzi przyczyny chorobowej, problem jest w psychice ona tak bardzo nie chce być bez swojego pana. Wygląda jak miks jakiegoś psa myśliwskiego może ktoś ją weźmie. Proszę pomóżcie ona tam umrze:shake: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/85/d12667480a12f084.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/85/f43c26cbdf3aab80.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/85/80b21e1fd87db833.jpg[/IMG][/URL]
  24. Boże! dopiero dzisiaj dotarłam do tego wątku i tak dobrze się czytało, że pies zdrowieje, jest radosny. A tutaj na koniec takie okropne wiadomości:placz: Mam tylko nadzieję, że to tylko fałszywy alarm. Gdyby były potrzebne środki opatrunkowe to dajcie znać wyślę.:shake:
  25. Gdy po raz pierwszy poszłam do schroniska to miałam straszne wyrzuty sumienia, że burzę jakąś stabilizację, w której żyją te psy. Chciałam zabrać każdego a do tej pory śnią mi się po nocy te mordki. Teraz jestem trochę bardziej "odporna". Też organizowałam zbiórkę rzeczy na schronisko szła dość niemrawo dopóki nie wpadłam na genialny pomysł w sklepie z chińszczyzną kupiłam maleńkie figurki piesków po 1zł. za każdy przyniesiony worek z ciuchami dawałam psiaczka podziałało rewelacyjnie. Niektóre dzieci to sobie całe kolekcje tworzyły:lol: To była co prawda podstawówka i takie coś podziałało ale tak sobie myślę aby pogadać z dyrektorem aby każdy co coś przyniesie był np. nietykalny (nie można go było pytać0 Myślę, że byłoby wielu chętnych:evil_lol: ogólnie ludzie chętniej dają jak coś otrzymają w zamian nie wiem plakat jakiś drobiazg. Cóż tacy wredni jesteśmy:oops:
×
×
  • Create New...