Ile taki pies jak Apacz może stać w jednym miejscu? Za kazdym razem gdy jestem w schronisku on stoi i patrzy. Czeka. Dzis nawet zaczął piszczeć - chyba ma dość.
[I]Wiecie, byłam dzis u Astro. Pies dostaje palny siedząc w boksie. Rzuca sie na krat jakby chciał swoim mikrym ciałkiem je wywarzyć. Futro mokre, brudne - obraz nędzy i rozpaczy. Przy każdym takim skoku rozchlapuje błotoi w ten sposób odpedza potencjalnych "biorców"[/I] :shake:
Salsa jest młoda. Wet ją ocenia na 1 - 1,5 roku. Zachowuje sie jak duży szczeniak, żywiołowa, rozbrykana, zaczepia wszystkie psy ale nie atakuje z agresją. Wymaga małego szkolenia bo straszy z niej fikołek.
no i co sie dziwicie że taki fajny - przecież mówiłam że to wspaniały pies. Byliśmy dzis z Nelsonem na spacerku i porozmawialiśmy na temat zjadania kotecków i innych stworków. Czy zrozumiał? chyba tak.
Ale mimo wszystko dajcie mu troche czasu, niech zrozumie jak zmienia sie jego życie. No i musi nabrać kondycji bo siedzenie w boksie rowinęło "mięsnie" troche nie w tym kierunku.:cool3:
Kurcze, nie wiedziałam że to juz ta godzina.
DIF w schronisku przygotowani, uprzedzeni. Ja postaram sie zaraz po porannej wizycie u swoich psiaków jechać do schroniska żeby Nelsona "pobiegać", Bedzie odkupiony to lepij zniesie jazdę
Trzeba mu pomóc wydostać sie ze schroniska. Trzeba widziec jak strasznie przebiera łapami , jak woła by do niego podejść - trzeba to zobaczyć by razem z nim zapłakać
[quote name='Agnie Koty']No tak, łapka. Bardzo jest niesprawna?[/quote]
sunia juz na tej łapie nie chodzi, przywykła że boli i się prawie na niej nie opiera