Astro jest ładnym psem i takim średniakiem więc powinien szybko kogoś złapać, ale kiedy sie podchodzi do boksu on zaczyna skakać. Wręcz próbuje wyskoczyć zza kraty. No i tą swoją jedwabistą sierścią rozchlapuje błoto z boksu na człowieka stojącego koło kraty. :cool3: Nie spotkałam jeszcze człowieka, któremu by to błoto na oczach nie przeszkadzało. Ludzie wieją. Może więc gdy będzie cieplej i woda na posadzce boksu wyschnie, on będzie suchy ( i jeszcze ładniejszy), ktośodkryje jego urodę?