No własnie próbowała przestraszyć Sziwę, ale na drodze stanęła Kili i Skali zrezygnowała. Kili jest znana z tego, że atakuje psy nawet te wieksze od siebie. Jest jak na kota malutka a mimo to taka Skali dla nie to pestka.
Kacper też sie denerwuje, bo sunia gania za piłeczką, a on facet w podeszłym wieku nie lubi jak mu gnojki rwetes robią. Kłapie dziąsłami ale Skali ma ząbeczki i nie jest mu dłużna. Ogólnie jest wesoło, szczególnie jak idę spać i musze prosić by pozwolono mi wejść do łóżka. :evil_lol: