-
Posts
27509 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by luka1
-
Państwo mieszkaja "dwa kroki" od działki. Tam mają garaż no i w nim autko. Pies bedzie mieszkał na działce w budce ( którą sprawdzę) bo i zimą tam codziennie btwają.
-
Zytka napisała mi dlaczego Warszawianka ma takie imię. Teraz i ja sobie przypominam. Ona długo błąkała sie po Sochaczewie w okolicy tzw. Hal. W "dni sochaczewa" została pobita przez łobuzów, właśnie na ul. Warszawskiej - psina trafiła do schroniska.
-
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
luka1 replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wyprowadzamy psy, ale jest nas bardzo mało. Ostatnio praktycznie tylko ja tam wpadam i to też raczej robić fotki, pomiziac i czasami coś mnie wywlecze za bramę. Amika nie wyprowadza sie bo jego w ogóle trudno wyprosic z budy. -
Sochaczew - przepraszam że zyję ( SURI) adoptowana
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
SURI może być - tylko teraz do schroniska trzeba przekazać -
Pobiegałby sobie po lesku, oj pobiegał
-
Sochaczew - Apacz-owczarek bez odrobiny szczęścia - A JEDNAK MA DOM
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
smutny jest jego los -
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
luka1 replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czy uda mu się wyjść z tej ciemnej wiaty -
Sochaczew - Skali jamniczka znalazła domek w Łodzi
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img376.imageshack.us/img376/1182/dscn0542xxse7.jpg[/IMG] w schronisku jest sunia - janikowata. Ma tyle samo z jamnika co Skali. Sunia była wzięta ze schroniska przez ludzi, którzy wcześniej adoptowali Księżniczkę. Księżniczka nie mogła sie u nich zaaklimatyzowac - zamienili na te suczkę. Okazało sie że ta też sie nie nadaje bo sika na trawę i siki wypalają trawnik. :mad: Psina strasznie płacze. Razem z nią siedzi w boksie niemal identyczny piesek. I też płacze - totalny lament! -
Sochaczew - Skali jamniczka znalazła domek w Łodzi
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
A jednak. Pani zadzwoniła wczoraj wieczorem do Małgosi, że rodzina przedyskutowa wszystkie za i przeciw i decyzja zapadła jednogłosnie. Jutro Pani przyjedzie po Skali pociagiem. Dziś dzwoniła ponownie by sie upewnić czy psina nie wróciła do schroniska, bo byłoby to dla niej ( Skali)strasze przeżycie. Pani z płaczem mówiła że może dopiero jutro przyjechać bo musi wziąć w pracy urlop. Oczywiście godzisie na wizytę poadopcyjną - może dziewczyny z Łodzi pomogą. No i trasznie mi dziwnie. -
Sochaczew - Skali jamniczka znalazła domek w Łodzi
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
No i cisza :cool3: -
[IMG]http://img295.imageshack.us/img295/3006/p1170048xxww5.jpg[/IMG] Kupka nieszczęścia :-(
-
Sochaczew - Galus, zdradzony przez swój świat za TM.
luka1 replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
piękny czeka -
Sochaczew - Renia, w DT u mnie i tak już zostanie. MA DOM
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Huzar odszedł - Renia została sama- nareszcie dopchała sie do głaskania -
Kaziulek coś dzis smutny
-
Sochaczew - Apacz-owczarek bez odrobiny szczęścia - A JEDNAK MA DOM
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
mimo szczerych chęci nie udało mi sie go wyczesać -
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
luka1 replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Sochaczew - przepraszam że zyję ( SURI) adoptowana
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Niewiele, nasze psy rzadko maja jakąś historię prócz tego, że wałęsały sie po mieście. Odławiane są z ulicy i czekaja na swoich włascicieli. Niestety tylko nieliczne maja szczęście posiadania dobrego człowieka. -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
luka1 replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a to watek Nelsonowej http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109614 -
[IMG]http://img249.imageshack.us/img249/7131/p1170027xxhe9.jpg[/IMG] [IMG]http://img74.imageshack.us/img74/2654/p1170007xxsd5.jpg[/IMG]
-
Warszawianka, dlaczego tak ja nazwano? nie wiem. Sunia jest w schronisku od dość dawna, sama tez juz szczenięce lata ma za sobą. Sunia jest niezwykła, to chodząca dobroć - kocha wszystko i wszytkich, a szczególnie koteczki. Któregoś dnia opiekunowie nie zastali jej przy budzie gdzie była uwiazana. Myśleli,że uciekła. Jaki było zdziwienie wszystkich gdy znależli ja w kociarni śpiącą z kociakami. Miłość do kotów pozostała jej do dziś. No cóz mimo, że psina jest taka łagodna ( a może dlatego?) nie znalazła domu. [IMG]http://img379.imageshack.us/img379/4362/p1170033xxle2.jpg[/IMG] [IMG]http://img74.imageshack.us/img74/2066/p1170017xxam0.jpg[/IMG]
-
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
luka1 replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kasiu nie załamuj siępiszczeniem Nelsona - przywyknie. Nawet człowiek wyrwany z jednegosrodowiska musi przywyknąć do nowego. Świadczy to tylko o tym że nie jest tempym kołkiem i że ma uczucia. Daj mu jeszcze troche czasu, wszystko się wyrówna, lnieć też przestanie. Pokaż mu tylko jaki ma być, a bedzie - to mądry pies. A Nelsonowa to zaborcza kobitka. Dzis wypyskowała wszystkie mijane psy. -
Sochaczew - przepraszam że zyję ( SURI) adoptowana
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img392.imageshack.us/img392/3154/p1160948xxzx9.jpg[/IMG] [IMG]http://img392.imageshack.us/img392/915/p1160952xxah8.jpg[/IMG] -
Siedzi w ciemnym boksie cichutko jak przysłowiowa myszka. Wciśnięta w kącik, drżąca z przerażenia nie potrafi odnależć sie w rzeczywistości, w której musi żyć. Suńkę musiałam siłą wyciągac z boksu. Psinka była tak wystraszona, że próbowała przewrócić sie do góry łapkami. Bała się, bardzo się bała. Gładziłam jej wilgotne futerko i czułam jak jej mięśnie zaczynają wiotczeć. Póżniej już tylko przytulała się, przytulała, przytulała. Musiała jednak wrócic do boksu. :-( Tel. do schroniska: 692 659 026, 692 005 758 lub [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [IMG]http://img240.imageshack.us/img240/9471/p1160950xxcu5.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/4823/p1160947xxzb1.jpg[/IMG]
-
Ledę do schroniska przywieziono wraz z rodzeństwem i mama 3,5 roku temu. Cała gromadka została zabrana przez policje od ludzi , którzy chba niezbyt troskliwie opiekowali sie psami skoro do dzis Leda woli unikac ludzi. Dzis w schronisku została tylko Leda. W niewyjasnionych okolicznosciach, jeszcze jako szczeniak, złamała sobie łape. Łapa sama sie zrosła, ale jest dziwnie powyginana. Leda jest pieknym, mądrym psem, wierzę ,że mimo kalectwa ktoś się nią zainteresuje i przekona, że "człowiek" nie zawsze musi oznaczać "strach". Tel. do schroniska: 692 659 026, 692 005 758 lub [email protected] jest troszeczkę gruba, ale to wynik ukrywania sie w budzie.