Zawsze kiedy idę wzdłuż boksów ona wystawia głowę między kratami i woła by się zatrzymać i choć troszeczkę z nią „pogadać”. Biedna, maleńka sunia o pospolitym, niczym nie wyróżniającym się wyglądzie – przy bliższym poznani wzrusza swoim oddaniem i pragnieniem bycia z człowiekiem. Nikt jej nie chce, nikt się przy niej nie zatrzymuje, nikomu nie jest potrzebna. A ona chce być, chce żyć, chce kochać – swojego człowieka.
[IMG]http://img80.imageshack.us/img80/8269/img3879xxqg7.jpg[/IMG]
[IMG]http://img227.imageshack.us/img227/815/img3877xxsf8.jpg[/IMG]