Kazik a właściwie MISIO na takie imię reaguje ( ciekawe dlaczego? :evil_lol: ) został dzis wyczesany. Po godzinie czesania miałam upchana reklamówke kłaków a po psie nie było znac że czesany. Na nim jest puch chyba jeszcze z lat szczenięcych. Psisko jest takie kochane , przytula się i tak patrzy :shake:. Z Norą chyba sie dogadają, bo Kazik cierpliwy. Norka jest bardzo zaciekawiona, ale jeszcze broni terenu, choc dzis już zaczęła go podwąchiwać.