Psy jeszcze sie nie dogadały ;) Nora kłapie paszcza - Kazik milczy z pokorą. Jeśli nie przydusi Nory to ona mu nie popuści, to szlona suka. Zawsze była pierwsza do podpuszczania psów na siebie i inicjiwała awantury. Kazik chce sie przytulać , podjada trawk, biega po placu- ale tylko wtedy gdy mnie widzi. Troche sie przewraca, ale idzie mu całkiem nieżle. Plac porosniety jest teraz trawą ale jest na nim pełno dołów wykopanych przez Norkę - poowała na szczury. Ja wiem że są dziury w ziemi - Kazik nie wie i parę razy dał na pysk. Nauczy sie.