Szczeniaka odebrano jakiejś sadystycznej, psychucznej inaczej rodzinie. Kupili psine na rynku dla dzieciaka i dzieciak zrobił sobie z psiny piłke. Sunia była bita i kopana, jeść tez chyba za wiele nie dostawała. Sąsiedzi w końcu zabrali psine i zawieżli do schroniska. I tak sunia trafiła do mnie, bo w schronisku nie ma miejsca. Siedzi teraz na dzialce w zagródce i piszczy.
Sunia jest malutka tylko na zdjeciach tak jakoś wyszła na dużą. Wystraszona ale lgnie do człowieka, tylko na podniesiona reke zareagowała plackiem na ziemi i sikaniem.
POMÓŻCIE
[IMG]http://img152.imageshack.us/img152/4904/dscnz1403qy6.jpg[/IMG]
[IMG]http://img247.imageshack.us/img247/4629/dscnz1404ri7.jpg[/IMG]