[SIZE=3][FONT=Calibri]Właściwie nie mogę o nim powiedzieć nic szczególnego. Pies przyplątał się na działki pracownicze i wegetował przez lato dokarmiany przez różnych ale chyba dobrych ludzi. Idzie jesień, a może znudził się działkowiczom – zgłoszono go do odłowienia i mieszka teraz w schronisku.[/FONT][/SIZE]
[SIZE=3][FONT=Calibri]Psisko jest duże, ale niezwykle przyjazne i bardzo ładne. Niestety chyba nie ma zbyt dobrych wspomnień z wcześniejszych kontaktów z człowiekiem, bo gdy tylko się na niego spojrzeć – przywiera płasko do ziemi i w żaden sposób nie można go nakłonić do wstania.[/FONT][/SIZE]
[SIZE=3][FONT=Calibri]Chyba go nazwę PLASKACZ[/FONT][/SIZE]