Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. teraz przed świetami trudno kogoś wysłac w drogę
  2. te święta są chyba nie bardzo potrzebne i tak nie wiadomo w co ręce wsadzić.
  3. będzie zdrowsz - to da popalić ;) już widać te figle w oczkach.
  4. teraz juz będzie tylko lepiej
  5. do znudzenia będę prosic o pomoc dla LULU.
  6. [quote name='E-S']Zapisałam wątek. Nie wie nikt jak Sprokiet zniósł te ostatnie mrozy? Ewa[/QUOTE] No jak nikt nie wie? Ja wiem. Zniósł dobrze, a nawet lepiej. Ciepła budka wypchana po brzegi słomą, trochę ciepłego jedzonka i wody do picia - i jest ok. Ubieranie w ubranka nie udały się bo Sprokiet aby było mu cieplej jest w boksie z Hienką, która zdzierała z niego szaty. W najgorsze noce spali razem w jednej budzie.
  7. [quote name='malagos']a ja dopiero tutaj zajrzałam, to ta sunia, o której mi z płaczem opowiadała Asia, naoczny świadek tej krwawej jatki...:( Dzwoniła do mnie i zgodziłam sie wziać stamtąd inna maleńką psiczkę, ale ta nie dawała mi spac po nocach. Straszny wyrzut sumienia, ale dysponuję tylko budką i kojcem, nie mogłaby do mnie trafić. W głowę zachodziłam, gdzie ona trafi po Lublinie. A tu ją znalazłam, biedaczynkę.[/QUOTE] Lulu jest pod dobrą opieką i już jej nic nie grozi, jeśli możesz rozsyłaj watek wśród znajomych. Może ktoś pomoże nam opłacać jej pobyt w hotelu i leczeniu. Teraz bardzo potrzebujemy wsparcia finansowego.
  8. To miał być dobry dzień. Na kalendarzy napisali, że to dzień ryby. Na początku nawet układało się całkiem dobrze. Ale godzinę temu zadzwonił telefon z informacją, że znaleziono szczeniaki suni. WSZYSTKIE PSIAKI NIE ŻYJĄ. Tuż przed mrozami chyba ktoś je zabił bo cała ocalała trójka leżała razem martwa. Była informacja, że został jeden malec - były trzy, teraz nie ma żadnego.:placz: Z informacji uzyskanych od tamtejszych ludzi wiem, że sunia znowu jest adorowana przez psy - cieczka?:shake:
  9. Gusiu oczywiście że wszystko ok. Karmelek jest teraz u Patrycji. Nie mam żadnych wiadomosci, ale jak mi telefon odblokują zadzwonię i sie dowiem jak sobie daje radę.
  10. [quote name='obraczus87']Witam, [URL="http://www.dogomania.pl/176092-Jego-dom-to-KARTON-Mieszka-na-DWORCU-Lada-chwila-zamarznie-na-oczach-ludzi?p=13737284"]http://www.dogomania.pl/threads/1760...dzi?p=13737284[/URL] Bardzo prosze o podnoszenie watku, o obceność na wątku... sama nie dam rady. Po prostu nie dam. Miałam nie zakładac Mu wątku.. biłam się z myslami... ale co.. przeciez nie zostawię Go na pastwę losu. Nie mogłabym w spokoju dzielic się oplatkiem w Wigilię.. cały czas mam Jego zdjęcia przed oczami [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] QUOTE] Link mi sie nie otwiera.
  11. cisza. Pewnie nie maja czasu dzwonić - sprzataja kupki :evil_lol:
  12. [FONT=Tahoma][URL="http://www.dogomania.pl/threads/176063-Sochaczew-Oddam-UZAE-w-dobre-rAE-ce?p=13733880#post13733880"][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/4766/uzax.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT=Tahoma]Jak wiele innych psów Uza w pewnym momencie swojego życia straciła dom, rodzinę i wszystko to co dla psa jest najważniejsze. Nie znam jej historii, można więc uznać że jej życie zaczęło sie od dnia kiedy trafiła do Fundacji. [/FONT] [FONT=Tahoma]Uza jest młodziutką, radosną suczka. Nie ma jeszcze roku. Z radością wita człowieka, z naiwnością szczeniaka wskakuje mu na kolana. Jest delikatną, niewielka psiną czekającą na pieszczoty i zabawę. Uza ma swojego anioła stróża, który sprawił, że nie siedzi teraz w schroniskowym boksie. Ale jeszcze potrzebuje kogoś, kto będzie jej człowiekiem – tylko jej.[/FONT] [FONT=Tahoma]Pomóżcie nam dopisać dalszy ciąg historii jej życia.[/FONT] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/4766/uzax.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/4050/dscn496z1.jpg[/IMG] [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/3736/dscnx4992.jpg[/IMG] [I]Uza jak wiele innych psów[B] Fundacji Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt NERO[/B][/I] [I][B]96-500 Sochaczew, ul.Kochanowskiego 37/12[/B][/I] [I]Prosi i odatki na pomoc zwierzętom[/I] [I]Numer Konta:[/I] [I][COLOR=darkgreen][B]75 1140 2004 0000 3102 5949 3364[/B][/COLOR][/I] [I]z dopiskiem: na cele statutowe (i imie psa lub cel na który przeznaczona jest kwota)[/I] [I]WYDATKI [/I] [I]sterylizacja .................................... 310,[/I]
  13. Jest w boksie z maluchami. Początkowo siedział w oddzielnej zagródce ale widział szczeniaki i siedział przy siadce skowycząć. Nie wchodził do swojej budki. Tu świetnie się dogadal, choć na początki rudzielce chciały go zjeść.
  14. Chciałam zrobić zdjecia szczeniakowi, którego zabrałam wczoraj, ale psina wychodzi z budy tylko na skunde i wraca do środka. Nie dziwie mu się. Zabrała go zmarźniętego na sopelek. Piesek jest wuchudzony, kręgosłup mu sterczy i teraz gdy brzuszek wypchał jedzonkiem wygląda groteskowo. [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/2829/dscn4945x.jpg[/IMG] [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/1646/dscn4947x.jpg[/IMG] [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/3751/dscn4952x.jpg[/IMG] niestety narazie nie mogłam go zmusić do pozostania na mrozie. Ostatni z budki wychodzi i pierwszy tam pedzi.
  15. basia, możesz podac link do strony schroniska - z banerka mi sie nie otwiera
  16. zostały mi jeszcze maluchy - domki prosze sie nie pchać. [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/7755/dscn495x4.jpg[/IMG] ten wachający to chłopiec i dwia dziewczynki. [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/8884/dscn4955x.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/3290/dscn4949x.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/9058/dscn4946x.jpg[/IMG] [IMG]http://img693.imageshack.us/img693/4606/dscn4948x.jpg[/IMG] maluchy są bardzo dzielne. Teraz w mrozy trudno je fotografować bo wychodzą tylko na siusiu. Jedzenie ciepłe i chrupki wstawia sie do budy bo nie stygnie takszybko. Na szczęście buda jest duża i psiaki w niej baraszkują.
  17. jesli suki dostana sie do schroniska - zostana z urzędu wysterylizowane, ale jesli będzie tak że stana się nasze - przypomnę się :p
  18. chodziło mi o kudłatego, bo miałam info, że w Skierniewicach był taki prawie york na ulicy. Też biegał i wył. Niestety zniknął - być może zamarzł.
  19. Dziś rano zastałam sukę w nowej budzie. Kobieta "opiekująa" się psami wrzuciła jej nawet szmatę do środka - tak jak prosiłam. Spotkałam sie z prawnym właścicelem suni. Jutro pan ma dzwonic do ZGMu aby oddać psy do schroniska. Może to nie jest najlepsze wyjście, ale bedzie miała tam jedzenie i budę. Nie wiem czy mu się to uda, bo schronisko nie przyjmuje psów - przepełnione. Sterylizacja u n/wetki dla psów fundacji i przy tych wymiarach suczki to 150,-, ale narazie nie ma gdzie ja wsadzić po zabiego. Przpomnę że suki są dwie. Ta druga jest bez dzieci więc być może ze jest w początkowej fazie ciąży - mieszka z facetem. Ta druga suka jest większa więc i koszt większy. No i nie wiem jak zterminem zabiegu. Pana uprzedziłam, że będę się sprawą interesować a pan objecał się ze mną kontaktować. Acha, co do szczeniaka pan był zadowolony ze sie go pozbył.
  20. niech kazdy zrobi tyle ile może - zawsze to więcej niż nie robienie niczego
  21. [FONT=Tahoma]a mnie wkurza drażliwość niektórych osób. I co w tym złego że chcę zobaczyć zdjęcie psa? Selenga, uwierz mi, psa nawet dorosłego można w ciągu miesiąca doprowadzić do takiej ruiny, że będzie nie do poznania. Nie uważam za złośliwość z mojej strony prośbę o fotografię.[/FONT] [FONT=Tahoma]Wierz, ja tez opiekuję się psami. Mam ich obecnie 10 szczeniaków i 12 dorosłych psów. Moje psiaki tez narażone są na efekt zimy i muszę im dostarczać ciepłe jedzenie i wodę ( kilka razy w ciągu dnia, bo zimna woda w boksach prawie natychmiast zamarza). Jest zima i każdy się z nią boryka.[/FONT] [FONT=Tahoma]Psy są na działce gdzie nie mam w domu ogrzewania. Każdego ranka trzeba rozmrozić krany, garnki i jedzenie. Trzeba poprawić słomę w budach, trzeba przelecieć sie z psami. Itd itd... I nikt mi za to nie płaci, robię to dla psów.[/FONT] [FONT=Tahoma]Nie wiem jak można delikatniej poprosić o zdjęcie, niż po prostu powiedzieć, że proszę. .............................................................. Miałam coś jeszcze napisać, ale nie chcę nikogo wprawiać w frustrację.[/FONT]
×
×
  • Create New...