po to ludzie wymyślili fabryki makaronu, żeby kobitki nie musiały go gnieść. Gdyby P.Bógchciał by kobitki pół życia przy garach spędzały to by im z tylka zrobił piekarnik a na cyckach paliniki do gotowania. Widocznie jesteśmy stworzone do czegoś innego.
Mazurek gania z całą bandą po domu. Jest jak zawsze wesoły i zadziorny.
allegro: [URL]http://www.allegro.pl/item862036411_mazurek_malenki_pinczer.html[/URL]
miejscowi raczej nie garną się do pomocy,ale za to do udzielania rad mam ich dosyć. Choć ostatnio zaczynam rozmowy z młodzieżą szkolną - może coś się z tego ulęgnie :eviltong:
[quote name='malibo57']Luka, Filip to jedno z postanowień noworocznych, co?[/QUOTE]
zaraz po postanowieniu, że nie będę pić i palić [SIZE=1]( dla niewtajemniczonych nie piję i nie palę :evil_lol:)[/SIZE]