[quote name='maja 32'] :( My niestety nie możemy jej zatrzymać...[/QUOTE]
Może to naiwne pytanie ale zapytam jak kiedyś mój syn pytał - "a dlacego?"
Czego nie macie czego potrzebuje ukochany pies? Czego ona nie ma czego się po niej spodziewacie? Może zapytajcie siebie "dlacego?" :placz: (Mam dziś kiepski dzień)
[quote name='maja 32'] :( My niestety nie możemy jej zatrzymać...[/QUOTE]
Może to naiwne pytanie ale zapytam jak kiedyś mój syn pytał - "a dlacego?"
Czego nie macie czego potrzebuje ukochany pies? Czego ona nie ma czego się po niej spodziewacie? Może zapytajcie siebie "dlacego?" :placz: (Mam dziś kiepski dzień)
Wiking pisał do mnie na Pw, że suka ma ranę tak jakby ktoś chciał jej poderznąć gardło.
Ja jestem daleko od Radomia. Dziewczyny, jedna sunia i tylko dwa szczylki - musicie coś zrobić.
Dziękujemy i dziękujemy i jeszcze raz wielkie dzięki. Uzupełnie pierwszy post jak sie zaloguję na banku . Narazie nigdzie mnie nie loguje tylko na dogo.
Zaczni szukanie pomocy od zrobienia zdjęć suni i wstawienia ich na dogo. Dziewczyny z Radomia wskazałam ci podając link do watku o którym piszesz. Napisałam do nich Pw, może i ty się odezwij do nich.
[quote name='agata51']Strachy na lachy! To lobby producentów obroży i kropelek straszy! [SIZE=1]Uspokoiłam cię chociaż trochę?[/SIZE]
[/SIZE][/QUOTE]
Agata uspokoiłaś mnie. Dziś, jak będę u swojej wetki, gdzie każdego dnia siedzi po kilka psów pod kroplówkami -powiem im, że udają i niech zmiatają do domu. :p
No i pewnie że masz rację - co taki mały kleszcz może zrobić tak dużemu psu? Na plechy go nie weżmie i nie wyniesie w pole. Ze zarazi? toć ta zaraza co psy ma powalać jest jeszcze mniejsza. :eviltong:
tak dużo ciotek tu zagląda, że będę musiała własne forum założyć :mad:. Wiadomo, gdyby to był rasowiec - o , yoreczek np. to ciotki z końca świata by tu koczowały i się o psinę biły, ale Luka? kundel - komu potrzebnykundel?
znasz to - wiem. Ale najgorsze jest to że ona płacze jak nie może sie podnieść. Muszę jej kupić takie posłanko w kształcie koszyka, żeby miała ciepło i chuła sie bezpieczna i sie nie staczała z kocyków i podkładów. Narazie kasa moja przypomina wielką dziurę więc układam jej z ręczników gniazdko i wykładam kocykiem. Niestety szybko to zasikuje i trzeba zmieniać. Te podkłady z apteki sa bardzo mało skuteczne i przesiąkają idzie ich wię kilka dziennie. Chyba muszę wymyslić coś innego żeby psina nie leżała w mokrym.