Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. Sarunia dziś padła ze zmęczenia goniąc Dizla
  2. Tak wiele zmienia się w jej życiu, że mimo wszystko zrobiłam jej watek [url]http://www.dogomania.pl/threads/196723-Jednooka-D%C5%BCuma[/url]
  3. dzień za dniem przemija i ciągle w boksie schroniska
  4. I zostałyśmy same z psiakami. Mnie tam ganz egal, ale szczeniakom trochę mniej.
  5. Wróciłam i padłam obrzygana przez psiaka
  6. Dziękuję, tak bardzo bym chciała by się udało.
  7. to pomyślcie co dzieje się w głowie tego psa
  8. Ech Aston może wreszcie coś drgnie.
  9. Dżuma jest młodziutką sunią i bardzo miłą. Straszna z niej przylepa.
  10. [quote name='Kaja10014']Lobo jest ogromny, nie stałam jeszcze przy tak dużym psie[/QUOTE] Biedny piesio, pewnie dlatego nikt go nie chce bo ciężko go wepchnąć gdziekolwiek.
  11. Najpierw zlikwidowano stan zapalny. Potem okazało się, że oko jest do usunięcia. Dziś Dżumka jest drugi dzień po operacji, czuje się dobrze, jedynie Klosz jej trochę przeszkadza ale i z tym daje sobie radę. Sunia przy okazji została wysterylizowana i dobrze bo okazało się, że była w ciąży. [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/9128/dscn0014x.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/5246/dscn0010x.jpg[/IMG] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/1623/dscn0017x.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/6258/dscn0018x.jpg[/IMG] No i jak zwykle został u wetki dług.
  12. Dżuma przez ługi czas żyła na stacji benzynowej. Ukrywała się w trawach na polu za stacją. Wychodziła gdy podjeżdżał Tir, wtedy miała szansę na jedzenie. Wreszcie wypatrzyła ją [B]lutczater[/B]od tej chwili przestała być głodna. Jednak nadal narażona była na potrącenie przez samochód. Od początku było widać, że sunia ma uszkodzone oko. Po jakimś czasie z okiem zaczęło być źle. Całe było zaklejone grubą warstwą ropy, pies wyraźnie czuł się źle. Zapadła decyzja zabrania suni ze stacji. I tak trafiła do Fundacji Nero. [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/1681/dscn2952x.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/1396/dscn2958x.jpg[/IMG] [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/2635/dscn0003xz.jpg[/IMG] [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/4275/dscn0011x.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/5730/dscn0002x.jpg[/IMG] [video=youtube;1EY1GN5_Fk4]http://www.youtube.com/watch?v=1EY1GN5_Fk4&feature=player_embedded[/video] [COLOR=blue]Pies jest pod opieką Fundacji Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt NERO 96-500 Sochaczew, ul.Kochanowskiego 37/12 KRS 000317840 Jeśli ktoś chciałby przekazać jakąś kwotę na pomoc naszej fundacji prosimy o wpłaty na konto: [B]67 1020 1185 0000 4802 0174 4093[/B][/COLOR]
  13. [quote name='Kaja10014']Serwus, twój bliźniak już dawno w domu. Powinieneś brać z niego przykład![/QUOTE] Łatwo powiedzieć
  14. rita ja później - teraz muszę pędzić do swoich psiaków. Zmienić opatrunek Dżunie i wymieść gówna z boksów, no i polatać z nimi. Będę wieczorem.
  15. Wiadomości z nowego domu Lary WITAM SERDECZNIE. Luiza i Lara z Mazur. Chciałam Pani przekazać prócz zdjęć kilka słów o nas. Lara wydaje się z każdym dniem odzyskiwać radość ze świata. Nadal jest jeszcze nieufna, szczególnie do mężczyzn i widać, że w przeszłości to oni w znacznej mierze przyczynili się do jej krzywdy. Krzyśka akceptuje i pozwala się głaskać. Do obcych jest nieufna. Mnie chyba pokochała, bo czeka na mój przyjazd, wita nmie radosnym nosem i ogonem, którym w powietrzu kręci przedziwne koła i uśmiechem w ślepiach. Skrada się pod stół i liże mnie po nogach, zaczepia nosem i łapą. Rankiem budzi swoją lisią mordką i śmiesznym "chrumkaniem". Jest poczciwym i dobrym psem. Wieczorami, gdy psy są z Panem rozkładają się wokół jego łóżka w kolejności starszeństwa i ważności :-) najpierw psica Krzyśka Ennia, potem Dziobek i Lara.Lara w domu jest spokojna i wie, że to jej dom, wpycha się z podwórka do niego pierwsza. Miło patrzeć jak śpi spokojnie, rozciągnięta na boku, nie spięta. Jak szczęśliwy pies. Czasami miewa chyba sny z przeszłości , bo piszczy i budzi się z przezażeniem w oczach. Poznała koty i nawet nie zjadła żadnego, choć początki były też takie, że gnała je na samochody, wskakując na nie jak kot. Jednak nasze koty nie dały za wygraną, systematyczne wcieranie się w nos Lary, spanie na jej grzbiecie dopełniły przyjaźni. Jak wiadomo koty zawsze postawią na swoim. Dziś Lara ma ulubionego, którego wylizuje jak swojego szczeniaka. Jest jeszcze młodym psem, bo ma wielką radość z psikusów, uwielbia podkradać rzeczy z podwórka np. mopa schnącego opodal płotu, buty czy śmieci. udaje, że nie wie kto to zrobił, a ma przy tym taki śmieszny wyraz pyszczka, że aż miło, że tak się bawi. wyraźnie zmienia sie fizycznie. Ma wilczy apetyt i czętnie biega. Przez to staje się barczystą damą, która wdziewa zimowe futro. Cieszymy się, ze jest z nami. Że dogadała sie z resztą futrzastej braci. Że ma szanse na dobre psie życie, na które zasługuje. Do usłyszenia Luiza.
  16. Mru, a może napiszesz w tytule, że mile widziane wsparcie finansowe na szczeniaki?
  17. niestety nie wiem co cie interesuje. Pies jest w schronisku, a tam raczej trudno uzyskać jakieś konkretne informacje o psach. Każdy jest kochany i miły. Nie mam możliwości przebywania z nimi i poznawać ich charaktery. Tytusa widziałam przez chwilę podczas krótkiej wizyty. Psiak wyskoczył z boksu jak burza, ale zawołany grzecznie wrócił. Człowiek, który opiekował się nim przed zabraniem do schroniska, mówił mi, że to bardzo mądry, pogodny psiak.
  18. Tytus (Merlin) jest w Sochaczewie
  19. ciągle myślę gdzie wsadzić sunię - wkrótce natura się odezwie
  20. jak długo jeszcze posiedzi w przepełnionym schronisku?
×
×
  • Create New...