Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. [quote name='Argat']Nie wiem czy ja się nadaje, bardzo mi jej brakuje[/QUOTE] Jedyna rada to brać następną bidę
  2. Właściwie za to powinien zapłacić Urząd Gminy. Niby obiecali, że szczepienia i odrobaczenia będą płacić i że Kama też zostanie na koszt Urzędu wysterylizowana. Jutro zapytam co z obietnicą.
  3. wiem, że nie wiele osób tu zagląda, ale może ktoś zajrzy. Potrzebna jest pomoc, nie całkiem legalna ale już nie wiem co zrobić. W bloku w którym mieszkamy ludzie mają suczkę. Psina ma już chyba 13 lat. Od trzynastu lat suka przy każdej cieczce jest wyrzucana za drzwi. Psinę pokrywają wszystkie psy z okolicy. Czasem są to psy wielkości owczarka. Sunia jest maleńka i kiedy przychodzi do porodu, każdy jest dla niej tragiczny, tym bardziej że nie może liczyć na pomoc właścicieli. Sunia kilka razy urodziła zdeformowane szczeniaki - bez połowy tułowia, bez głowy, łap. Ostatni poród ledwo przeżyła. Nie wiem jak trzeba być tępym by do tego dopuścić, nie trafia do nich tłumaczenie, proszenie, grożenie. Powiedzcie co zrobić? Dziś znowu łolkiee wyrwała sunię z łap wielkiego psa. Sunia przewraca się ze zmęczenia a psika ją ... Gdyby było miejsce gdzie można by sunię wsadzić to by się ją ukradło. Wiem, że to nie jest legalne aleczy tym ludziom zależy na psie?
  4. Przylepa faktycznie straszna. Ze mną czekała na Twój przyjazd na fotelu, prztulona jakby od zawsze tak czas spędzała. A mówiłam że to "ostry "pies - one wszystkie tak mają. Ciekawe jak ta dwójka - czy już się pozagryzały ;).
  5. Pies jest pod opieką Fundacji NERO. Jest w DT fundacji. (Kontakt: 502 156 186, [email][email protected][/email]) Na adopcję chyba za wcześnie bo ciągle nie jest do końca wiadomo co jeszcze wyjdzie. Z każdym dniem są zmiany. Jak pisałam - był potłuczony, nie miał węchu, słuchu i wzroku. Teraz pomału odzyskał słuch i węch, co będzie ze wzrokiem -zobaczymy. Pies jest spokojny i nie agresywny. Wręcz boi się innych bardziej szczekliwych psów. Mało się porusza i bardzo powoli, ale przecież jeszcze nie pogoiły się poobdzierane łapy. Jaki jest na prawdę będzie można powiedzieć gdy trochę wydobrzeje. Nie wiem ile będzie kosztowało doprowadzenie psiny do normalności, na razie dług u weta to ok 70,- . Czy będzie potrzebna konsultacja okulisty - zobaczymy. Wtedy z pewnością jakieś pieniądze by się przydały bo kasa fundacji to wielka czarna dziura. U naszej wetki to już zwyczajowo mamy dług, ale gdzie indziej każą płacić. Pies chyba doznał jakiegoś urazu głowy, bo bardzo unika jej dotyku. Nie wiem czy uraz był przed wypadkiem, ale zachowanie psa na jezdni wskazuje na to że wydarzyło się to wcześniej. Pies szedł środkiem jezdni nie reagując na samochody.
  6. jesteś pewna, że ona nie była w ciąży? Nie przychodzenie do jedzenia przez tydzień, dwa w moim przypadku zawsze kończyło się dodatkowymi kłopotami. Za miast jednej suki miałyśmy osiem, siedem a raz dwanaście kłopotów.
  7. Właściwie nie wiem. Guła jedna - nawet nie zapytałam Ale się dowiem.
  8. Właściwie nie wiem. Guła jedna - nawet nie zapytałam Ale się dowiem.
  9. pieniądze na sterylkę to może i są, tylko własnie co po ?
  10. no, chyba jestem na finiszu cieczki. Miśia się na mnie gniewa, ze holuję ją na sznurku, ale trudno - uparłam się.
  11. myślałam, że jak mi się zrobi luźniej to zabiorę go do siebie. Ale zamiast luźniej robi się co raz ciaśniej. Z każdym dniem więcej psów na ulicy.
  12. Sunię trzeba wysterylizować,
  13. Dżuma bardzo potrzebuje głaskania i przytulania. To młodziutka psina i należy jej się dom, który pozwoli zapomnieć o przeszłości
  14. Dizel - nikt nie chce uwierzyć że to bardzo piękny pies?
  15. No i co mam napisać? że się starzeje?
  16. Nikomu nie podoba się psina? Mądra delikatna i bardzo skoczna?
  17. no właściwie powinnam przenieść go do działu "w domu" bo to kwestia dni kiedy Albert pojedzie do swoich ludzi. (Właściwie kogo to obchodzi?)
  18. Laki ma się super. Wyleguje sie na kanapie i udaje domownika.
  19. Kostuś już wstaje i spaceruje. Nadal ma duży apetyt, porcje jedzenia są pomału zwiększane. Nadal boi się ludzi i tym trudniej jest opatrywać mu rany. Ale wszystko goi się jak na psie.
  20. Morus i Szogun już są dorosłe i trzeba zmienić taktykę postępowania z nimi. Rozpaprane szczeniaki potrzebują mocnej ręki - przestają się słuchać.
  21. smutno, oj smutno - nikt mu nie pomoże?
  22. już mu łolkiee zdjęć w posłanku nie zrobi - nie ma posłanka
  23. Misiek jest w kiepskim stanie, ma poraniony nos. Czas cieczek się ciągnie w nieskończoność, dla bezpańskiego psa to ciężki czas
×
×
  • Create New...