Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. Już jesteśmy w domu. Droga minęła dobrze jeśli nie wspomnieć o puszeczce, która wydostała się z brzuszka. Wszystkie koty pochowane, suki chodzą i burczą, a Whili poznaje mieszkanie. Najlepiej mu chyba na balkonie bo siedzi i patrzy na trawniczek. Był już krótki spacerek oczywiście w tempie Whilego. Olcia zaczęła od wycinania zbędnych kłaczków.Poznajemy się. a tak sobie jechaliśmy do domu [URL=http://img844.imageshack.us/i/dscn1071kopiav.jpg/][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/8441/dscn1071kopiav.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img198.imageshack.us/i/dscn1072kopiowanie.jpg/][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/7300/dscn1072kopiowanie.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  2. [quote name='Lolalola']z tym,ze ta pani chyba powiedziala,ze nic nie wiedziala o chorobie Brunusia.....JAK NIE WIEDZIALA???PRZECIEZ TO JEST NAJWAZNIEJSZA RZECZ KTORA TU WALKUJEMY JUZ ILE CZASU................nie chce mi sie gadac ....... [/QUOTE] Byłam na wizycie z lutczater. Pani wyraźnie powiedziała, że nie wie na co jest chory Bruno, wie tylko, że pies ma być w domu. Sama nie bardzo wczytałam się w wątek bo nie miałam czasu, dlatego więc pomyślałam, że ona mi powie na czym polegają niedomagania Bruno, a przy okazji dowiem się czy wie jak się nim opiekować. No i taką odpowiedź usłyszałyśmy. Powiedziała, że ma blisko do weta i że nie ma z opieką weterynaryjną problemu. Rozmawiałyśmy o wiewiórkach, psach, sąsiadach i takie tam blebleble. Wszystko wglądało cacy. Jedynie ten płot pełen "wyjść" wzbudził niepewność, ale to przecież nie katastrofa, trochę desek, gwoździ i po dziurach. Pani stwierdziła, że nie bywa na dogo i do tej pory nie czytała wątków, ale że musi wreszcie poczytać.
  3. jostel5, jak się czyta takie wątki to się ma pewność że nie wolno rezygnować - prawda?
  4. a można ją zobaczyć? - chodzi o zdjęcia.
  5. w Mokrym Nosku płaciłam 12,- dobę Co prawda boks, ale nie w budzie tylko w pomieszczeniu z legowiskiem. Gdy pies dogaduje się z innymi psami może biegać po ogrodzie do woli. To ich wątek. Nie dzieje się na nim wiele ale chyba nie o to chodzi. [url]http://www.dogomania.pl/threads/186983-Hotel-Mokry-Nosek-w-Teresinie-40-km-od-Warszawy[/url] Trzeba by tylko zapytać czy mają wolne miejsca. [url]http://hoteldlapsow.net.pl/galeria[/url]
  6. [quote name='enia']może jakieś fotki są? :)[/QUOTE] Może dziś coś się uda zrobić. Harry już wtapia się w psią gromadkę. Nadal powarkuje na Szoguna i Moruska, ale to raczej na "wszelki wypadek", bo to one raczej są skore do awantury. No i cały czas drepcze za mną i musi mnie mieć na oku. Słońce mu trochę dokucza, układa się więc w cieniu i obserwuje co robię. A najlepiej kiedy może siedzieć koło mnie i mnie pilnować. Teren też już jest jego i trzeba obszczekać każdego kto przechodzi zbyt blisko. Nadal boi się smyczy ale już nie panikuje gdy mam coś w ręku a nawet podchodzi do głaskania. Już nie boi się gdy mam grabie w ręku. Zastanawiam się jak ten pies musiał być traktowany, że ma w sobie tyle strachów.
  7. nie o mój czas chodzi, bo widocznie go miałam skoro pojechałam, ale tak się po prostu nie robi - nie w stosunku do psa, który tak bardzo potrzebuje pomocy.
  8. no przecież kradzione nie tuczy - dba dziewczyna o fiugurę
  9. [quote name='Anette']Absolutnie nie żałuję- tylko śpij z jamniorem który zeżarł razowy chleb cebulowy- dobrze że już ciepło można przy otwartym oknie spać:cool3::cool3:[/QUOTE] Wiesz co? - chlebek to by się jadło, ale pary z chlebka już nie chce się wąchać.
  10. psu suchego chleba żałuje - to ci pańcia
  11. Bóg, stwórca wszystkich stworzeń wie po co one są i skoro są to maja prawo żyć, a że ich nie lubimy - to już kwestia przekonań. [I]KLESZCZ TEŻ CZŁOWIEK !!![/I] - jeżu powaliło mnie czy co?
  12. trzymaj się piesku, szukam sposobu na dojazd
  13. sam by odpadł i siedział w łóżeczku aż by zgłodniał :diabloti::evil_lol:
  14. Strasznie!!!!!!!!!! dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!
  15. z rozmowy z osobą, która miała być DT dla Bruno wynikało, że nic nie wie na temat choroby Bruna. Zapytałam czy wie, że Bruno jest psem chorym - odpowiedziała,że wie tylko że ma być w domu. Nie tłumaczyłam nic więcej,ale może ona się dopytała. I może to ją przestraszyło. Zawsze to łatwiej wziąć kilka zdrowych niż jednego chorego - tym bardziej że wspominała o tym że ma mieć na DT jeszcze trzy inne psy.
  16. Cynk, wariacie już święta i wiosna - gdzie ty jesteś?
  17. [URL=http://img232.imageshack.us/i/switawielkanocne.jpg/][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/5812/switawielkanocne.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Wszystkim kochającym Ajaksa - życzę wszystkiego tego co sobie.
  18. może Mokry Nosek z Teresina by go przyjął, ale do boksu.
  19. [quote name='Anette']Taaa.. Władowałam się nieźle. Aż się do domu boję wrócić bo nie wiem co zastanę...[/QUOTE] To dzwoń przed powrotem, jak będzie bardzo zajęta to nie odbierze.
  20. co u ciebie słychać piesku, tak dawno się nie widzieliśmy:-(
  21. a wydawała się taka odpowiedzialna. Gdybym była tam sama to mogłabym coś przeoczyć, ale po wizycie rozmawiałyśmy z koleżanką i sama pani wydała się odpowiednia. Tylko to ogrodzenie, pełne "wyjść" a ona nie widziała możliwości ucieczki psa.
  22. ha, i super. Nic dodać.:multi::multi:
×
×
  • Create New...