Byłyśmy dziś z Francą u burków, Madziek też była :)
Rzeczywiście przybyło trochę nowych, z dobrych wiadomości to Topik - już w domku :multi::multi:
Jest młoda sunia amstaficzka - słodka, zero agresji, taka do miziania, nie umie chodzić na smyczy i zachowuje się jak szczenior, jest też 5 letni amstaf Fred ale ma się ktoś po niego zgłosić. Jest śliczna labradorka okolo roczna, czarna(siedzi w boksie z Fredem), jest nowy rotweiler - narazie agresywny i sunia Husky- od 2 dni, do ludzi nastawiona pozytywnie, co do psów to jeszce nie wiadomo. Jest maleńka sunia bialutka, szorstkowłosa 2 miesięczna - istne cudo i czarna 7 miesięczna sznaucerkowata sunia. No i kundelki.
Zara była na spacerku :) jest słodka, Besi źle znosi schronisko i Madziek się boi że zdziczeje, już nie merda tak ogonem i ma zdystansowany wyraz twarzy:-(
dziś chyba wszystkie psiaki z boksów były ze dwa razy na dworze bo przyszli jacyś kolesie z dziewczynami i pokolei wyprowadzali każdą bidę.
To chyba tyle, Franca pewnie wstawi potem fotki ;)