Ale dzisiaj dzień . Tutaj sterylka , u Poker operacja oczu Beruni i jeszcze konik .No , oczywiście Raj AMIGI - też pamietam :p
A jak tylko wróciłam ze spaceru , to dzwoniła teściowa córki , że jej TZ kosił z rana trawę , cos mu podeszło , wsadził paluchy i pocieło mu palce :placz:
Pojechałam zawieść środki opatrunkowe , ale nie patrzyłam .:-(