Psiuniek kiedys bardzo często siedział całymi dniami,nawet na mrozie,liczac na to że uwiedzie WILCZYCĘ:evil_lol:,taki był jurny.A właściciele po monitch zabierali go na parę godzin i znowu wracał.Po prostu przyzwyczaili się dotego,że on wędruje,co dla mnie oczywiście jest niezrozumiałe.Visenna pisze,że pies dopiero po kilku latach może sie stać własnością ULV, a skad i kto będzie wiedział,że to nie jej pies. Ja tam jestem dyskretna.Niech ULV sama decyduje co zrobi z nim.On błąkał sieę ok.3 tyg.więc pewnie jgo stan się pogorszył.Nie sadze,by dotychczasowi właściciele chcieli go leczyć.