ja też od dawna uważam,że powinno się prosić o zwrot kosztów za szczepienie,odrobaczenie,sterylkę i ew. za transport chociaż częściowo.Bo po1. co łatwo przychodzi,tego się szanuje,a juz za darmo to szkoda słow
po 2.będą fundusze na następne bidy.
Jutro przyjeźdża przyszła pani po moją Bellę:placz:i zwróci mi koszty paszportu,legowiska i szelek. Będzie trochę kasy na kolejne bidy.