daję małej od wczoraj nowy lek, w nocy jeszcze było sporo krwi , dziś śladowe ilości.Oby pomogło.
A dziewczynka robi postępy, chce się bawić z chłopakami , zaczepia , a w Pokerku się chyba zakochała.
Wyraźnie woli męża, bo ja jestem be, leki daję, kąpałam , częsciej zapinam szelki.Ale ogólnie widać wzrost zaufania do nas.
W oczkach pojawiają się momentami ogniki, będzie z niej wesoła dziewczyna .