Anecik zdała mi sprawozdanie o "dwulicowej"
Jest radosna, bawi się, biega jak to szczeniak. A to wpadnie na coś i się wywali, podniesie, otrzepie i dalej biega.
Ładnie je i koopka, z czystością jeszcze nie daje rady. Ale ma prawo, w końcu to młody dzieciak.
Jak wyjdzie trochę słońca, to Anecik zrobi jej lepsze zdjęcia i ruszam z ogłoszeniami. Szkoda, żeby się zasiedziała.
Jutro jedzie do weta na oględziny, zaczipowanie. Mam nadzieję, że nic w trawie nie piszczy.