Lisiu nie wiem,jak tam trafił..ale oczywiście nie mieszka z kuzynami - psami;) ma swój domek,swoją duża klatkę,no i teren naokoło domku należy do niego...ma baaardzo długą smycz,jest łagodny i towarzyski,więc z łatwością mogłam do niego podejść i robić zdjęcia:) Ogólnie wygląda na zadowolonego:)