[quote name='basia0607']Wczoraj byla u naszychy psiaków wetka , Magda u ktorej Dyzio dochodzil do zdrowia. Zadwonila do mnie, ze jest w szoku widząc odmiane u psa. Dyziulek cieszyl sie na jej widok , podskakiwal do góry/ on ostatnio tak robi/.Sierść mu odrasta , jasniejsza, delikatna.Podobały jej też się budy, które odnowil tata Rybci. Milo jest sluchac takich komplementów, bo tylko my wiemy i to pracy , nerwów aby wszystko gralo i starczylo kasy.[/quote]
BRAWO dla Basi, pani Vet i reszty ciężko pracujących osób!!!
A czy jest jakaś szansa na nowe zdjęcia Dyziulka?
Czy sa jakieś wieści o przyszłej pani Dyzia?