Zgredek jest w trudnym momencie swego zycia.Jak P Gałuszka napisał-pies adoptowany czuje się jak czlowiek porwany przez marsjan na statek kosmiczny.. Potrzebuje czasu na adaptacją.W tym okresie potrzebny jest spokój i konsekwencja-a mlody/syn/ jest zaprzeczeniem tego.
Psiak tak reaguje ponieważ stara się wprowadzić w domu bezpieczny i zrównoważony spokój.
Często się zdarza że adopcyjniaki reagują tak na najszybciej poruszającego się,najgłośniejszego i nieprzewidywalnego czlonka rodziny.
Szkolenia wymaga i Zgredek i " młody".Muszą się dograć.
A Ty musisz pokazać zgredkowi że w Tym domu od interwencji jesteś ty. " zablokować psiaka swoją postawą i grożnym "nie" dostęp do malucha.
Pomoże w tym nauka psa podstawowych komend- przywołanie/na smaczka/, siad/na smaczka/,daj łapkę/na smaczka.
Zrozumie że ty wydajesz polecenie,on słucha i to się opłaca ale nie będziesz tolerowała karcenia syna przez Zgredka.