Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. a ja tam lubie posty E-S. bardzo dobrze sie je czyta....
  2. Witamy najserdeczniej! może zdjęcia sa za duże i dlatego nie wchodzą? dziękuję za njusy od burasa. widac było w lecznicy, że to chłopak, który sobie da radę i szybko odzyska wigor :p. o ile bedzie miał dom. i co? i ma! ciekawa jestem, jaki będzie jak pokaże prawdziwe JA, jak sie przyzwyczai, upewni, ze jest u siebie.... świetnie, ze nowy własciciel tutaj wpadł. mma nadzijee, że na stałe :cool3:? życze takiego domu mojemu tymczasowi.
  3. buu, maskara. takich sól z pieprzem kołtunów to wszedzie widac, w całej polsce... gratulacje dla wyadoptowanych!
  4. no, tak myślałam, ze ty z mężem, ale nie wiedziałam, czy jedno z was tu pisze, czy wymiennie. RM - dobry pomysł (nie mylic z radą ministrów :p)
  5. poczekajmy do informacji, co dzis z sunią...
  6. idź na wątek rodzice (jka do ciebie w zasadzie mówić? ty jestes ty, czy wy? :cool3:)... albo najpierw się skontaktuj z river... pamietaj, ze z tymczasami nigdy nie nie wiadomo.. co, jak ci sie zadomowią na dłużej? trzeba brac pod uwage scenariusz pesymistyczny przy takich decyzjach...
  7. może być wazelina, pytanie, jka długo sie trzyma na stopach (:evil_lol:) i co przez swoja lepkość zbiera. moja sąsiadka mówi, że po wazelinie to oczyszczała z róznych kamieni tec gicze swojego psa... moje mazidło w końcu samo schodzi.. pytanie, na jak długo wystarczy....
  8. Belula hula :evil_lol: po nk doskonale, jej pomoc tu na bank sie przyda....
  9. ale taki sam kawał, jak od nas. no i to okolice radomia. nigdzie nie jest powiedziane, ze szukamy miejsca w radomiu i tylko w radomiu -jakakolwiek komórka czy stryszek w miejscu, które nie jest oddalone pół polski od iłzy - [B]w takiej prespektywie lublin jest blisko[/B] [B]i o to mi chodziło: [/B]bo porównaj z kołobrzegiem... o taką skale mi chodziło - że podróż teraz to nie sa dwa dni na droge w obie strony, tylko realne w wykonaniu kilometry... tak czy siak rozejrzyjcie sie. ta dziewczynka znajdzie domek. jest piekna, młodziutka -tylko musi przeżyć...
  10. belula, to zalezy od sezonu. na ten przykład teraz w sandałach łykowych nie dojdziesz nawet do pl. szembeka, bo ci nogi odpadną :p
  11. dobrze, ze strzałke dałas, bo starsznie niewyraźna ta fota...
  12. dziewczyny, wy jesteście w miarę blisko, może cos wymyslicie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zamarznie-czy-nie-dzis-czy-jutro-10mies-sunia-w-polu-ilza-k-radomia-pomocy-128309/[/URL] piekna, adopcyjna na 100%, ale.. no własnie, idźta na watek, może cos wydumamy razem...
  13. dzielny był. na pewno o wiele lepiej sie księciunio czuje... a na tym zdjęciu - to jest flirciarz starszny.. wie jak patzrec, żeby ciotki powymiękały...:loveu: dostałam pw sprawa pilna: http://www.dogomania.pl/forum/f28/zamarznie-czy-nie-dzis-czy-jutro-10mies-sunia-w-polu-ilza-k-radomia-pomocy-128309/
  14. co do finansów - ile juz wydała i ile będzie potzrebować z tego, co już wiadomo?
  15. co do pijaczków jako wolontariuszy płatnych to tylko zaufany pijaczek. bo reszta - to juz orpha wam opowie, jak to bywa. ale czy nie leoiej dostac kilka razy, niż zamarznąć? ostatecznie trzeba ją będzie zawieźć do radomskiego schronu... masakra... a tym paniom i tak tzreba podziękowac jakoś - przeciez to inwestycja na przyszlość, taka pani...
  16. im prędziej, tym lepiej, żeby z aduzo chłopakowi w głowie nie mieszac. a belula za rogiem, na grochowie...
  17. no toć widzę, ze nie szczenior. jednocześnie na fotkach taki jeszzce dziecinny jest z twarzy ;)
  18. kup mu takie mazidło na opuszki. w zoologu. ani sól, ani twrady snieg nie jest taki straszny.. tylko, jak to w życiu, trzeba posmarować.. :eviltong:
  19. a gdzie byłaś, bo ja to konkretnie w jakucji :p. jak to, czemu? to wy juz nie haftujecie?? myśmy haftowali....
  20. a to ktos znany nam z paszczy z tym jamnikiem? pewna miła pani, z która kiedys przeszłam wzdłuz kanałku pogadując o psach, powiedziała mi, ze psy nie marzną, bo sa stałocieplne :crazyeye:. wiesz, ona kocha tego swojego psa, dba o niego, przyarnięty z ulicy jest, widac, ze przeszczęśliwy... ale pokutuje taka wyssana z mlekiem prababki wiedza z gatunku "na trzy zdrowaśki do pieca". i co, trzeba dyplomatycznie uświadamiać.... mnie zatkało tak, że nie uświadomiłam. ani dyplomatycznie, ani jakkolwiek inaczej :evil_lol:. tylko cos tam baknełam, że owszem, marzną....:shake:
  21. dokładnie :p. cała ta trójka u mnie siedzi. rekińczyk jutro wyfruwa do beluli....na dt.... oby krótkie....
  22. ja z baraczkiem tez tak mam. 4 durne telefony były. a bardzo mnie cisnie ta adopcja z powodów ludzko-zwierzęcych musze go jak najszybciej upłynnić! zaraz tam herezje.... phi...
  23. rozpiera go energia.. a poza tym to on jest z charakteru niezły gagatek. biedny sparalizowany psiunio? tiiaaaa....
×
×
  • Create New...