Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. nooo, była. mniejsza, ale była. pani marlena powiedziała (zadzwoniła do mnie), że sami są sobie winni,bo nie przyzwyczajali go od początku... i że jak mieli szczeniaki to było czasem gorzej.. więc jakoś nie mam starcha, że barak wróci z tego powodu. pana tadka kocha nad życie, koty goni, zazdrosny jest.. ale bardzo kochany. na razie zostawiłąm ich z podstawowymi zaleceniami, po weekendzie akcja "zostawianie baraka samego" jak nie pomożepo 2-3 tygodniach, będziemy się martwić dalej., na pewno będzie kastrowany, to się uspokoi, ale dopiero latem, bo jak powiedziałą p. marlena -on jeszce nie jest całkiem zadomowiony (nic dziwnego, u mnie był dłużej, niż tam jest, kilka miesięcy do tej pewności potrzebuje) - poczekajmy, aż będzie spokojny i pewnien, że to jego dom. tak więc wygląda, że będzie dobrze :p
  2. wiem, że nie ma szans na regularne fotki i njusy i to jest pech dla tych psów. wiem, że nie wszystkie psy tak mają, ze non stop sa informacje, ale są odwiedzane mimo to. czasem tak jest z wątkami, że jakoś nie mogą się wybić.może zła passa się skończy, może coś się ruszy. ale to nie tak, że trudno wejść na wątek, bo wiadomo, że łatwo. tylko że smutno i ... jakaś taka beznadzieja wisi nad tymi psami...
  3. jestem.... nie kojrzyłąm tego wątku :oops::oops::oops: załamują mnie wątki psów o.sz. serio. cisza, wiater hula, żadnych njusó od psów, żadnych nowych zdjęć, jak psa w takiej sytuacji promować??
  4. to prawda, czas leci, chłopaki rosną, a domy.. jakoś się nie pojawiają...
  5. kama, akiedy ta sunia umarła? może oni jeszcze w żałobie? ja, jak umarłą moja pierwsza, ukochana dina, ok roku nie miałąm nowego psa. nie, że zarzekałąm się, że nigdy... nie, że mówiłąm, że jeszcze chcę poczekać.. po prostu nie było tego tematu w mojej głowie. a po roku popłakałm się mamie, że pusto w domu. nagle poczułam, że pies musi być. może faktycznie dać im czas, ale kontrolować sytuację, wspominać różne psie historie przy różnych okazjach.. może się jakoś uda. a jak nie oni, to ktoś inny. ogłoszenia, ogłoszenia...
  6. wsadzimy go do srebrnej cukiernicy (pardon,. platerowanej) i będzie sobie jechał jak książę :p
  7. dla mnie dziwne jest to, że pianka tak sucho o tym wszystkim pisze, a i wyraża zero smutku z powodu śmierci psa. nie mówię, ze nie jest jej przykro, ale to wyjątkowe, żeby tego nie uzewnętrzniac na watku.... kilka osób poczuwa sie do jakiejś winy, wyrzuca sobie coś (np dziewczyny, ze nie zareagowały), pianka nic. naprawde nie czujesz wyrzutów sumienia? nic sobie nie wyrzucasz? ile wam się zdarzyło popełnic błędów, ale takich nie do przewidzenia? mi się zdarzyło, wiedziałam, ze nie ma w tym mojej winy z premedytacja albo z braku przemyslenia sprawy, a i tak czułam wyrzuty sumienia. prosze nie sądzić, ze ja tu wydaje wyrok. dla mnie to psychologiczne nieprawdopodobieństwo, żeby tak sucho reagowac. ale nie uważam, ze piankę nalezy potepić za śmierć tymonka. sama ze swoim sumieniem i sercem powinna sie dogadać.... ale to, ze sedalin mógł nie byc odpowiedzialny za tą smierc, to smieszne. czyli co, ze miał zawał, a sedalin, jak witamina, nic nie zmienia?
  8. mało kto lubi papierologie stosowana. na głupa wlazłam na allegro i: [url=http://allegro.pl/item555040645_lampa_operacyjna_bezcieniowa_bh_410.html]LAMPA OPERACYJNA BEZCIENIOWA BH -410 (555040645) - Aukcje internetowe Allegro[/url] [url=http://allegro.pl/item558884805_stol_weterynaryjny_operacyjny_nowy_wymiar.html]Stół weterynaryjny,operacyjny!Nowy wymiar! (558884805) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  9. któro :evil_lol: ?
  10. dziś widziałam "pisz-pan-yorka" w błękitnej kurteczce z koronkami i z kapturkiem... naciagniętym na głowę :crazyeye:.
  11. ------------------
  12. Belulka, patrz, siostra kamyka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/szansa-dla-malenkiej-suczki-warszawa-131926/index5.html[/URL] ([B]post 42[/B], 1 zdjęcie.... zreszta widać)
  13. [quote name='demi']:evil_lol: dokładnie, wkurzony, zły... ze tak zacytuje klasyka: "no bo co w końcu, kurcze blade!?"
  14. niby nie nalezy się nastawiać na obserwatorów, ale to nie jest łatwe....
  15. a ja myslałam, ze to kolejna cukierniczka :eviltong:
  16. dzwon. kontakt by trzeba miec dokładnie z tym programem, albo z prezesem. tam w tiwi to jest jakies burkina faso :roll:
  17. cwaniara. lepiej dorzuć swoje trzy grosze....:eviltong:
  18. super. weicie, w tej inweentaryzacji chodzi mi też o to, że jeśli ktoś jak ja nie znający się na nazwach substancji waznych dla gabinetu wet przeczyta, to bedzie wiedział -aha, tego waznego jeszce nie ma, to jest, tamtego jest troche, ale to nie najwazniejsze.... jakos tak :oops:
  19. na sztywny hol do drzewa i szlauchem.... :diabloti: a na serio - ja zawsze kąpałam od razu, bo na początku piesek jest grzeczny, obserwuje nową sytuację i uczy się - co tutaj jest normalką. łatwiej sie przyzwyczaja do róznych rzeczy, które go w nowym miejscu czekają. aha,tzn, że takie kąpanie jest elementem zycia w nowym miejscu. dobra, trudno, damy radę ;). a po 2 tygodniach - rany!!!! nie kąpali tu, nie wiedziałem, ze tu kąpią! ;-)
  20. ja przyznam, ze lubię, jak kogucik jest raczej wiekszy :oops:
  21. wypraszam sobie! tytuł jego watku to nie moje dzieło! ja uważam, ze on jest wielce przystojny.... no, ale to rodzinne, mojej mamie sie robert mitchum podoba :roll:
  22. Belula, dla tyhc którzy wezma średniaka, flegmatyka (starsza osoba?): fantastyczny grzeczny pies, ale wymaga miłosników oryginalnej urody :diabloti:. juz tkwi na paluchu za długo... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/najbrzydszy-pies-w-schronisku-mieszeniec-ze-swinka-wietnamska-130890/[/URL] Bambaryłek: [URL="http://morisowa.waw.pl/psy/bambarylek.htm"][IMG]http://morisowa.waw.pl/img/bambarylek_s.JPG[/IMG][/URL] [IMG]http://morisowa.waw.pl/psy/img/Bambarylek1.JPG[/IMG]
  23. zofia, dwie godziny temu miałas zaraz wstawic cukiernice.... :razz: ja tu czekam!
×
×
  • Create New...