Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. dziewczyny - piesek może być ostatecznie. wolą suczki, ale jak się spodoba... piesek ma nie byc roczny, tylko 3-4 letni, bo idzie do emerytów, kudłaty bardziej niz gładki, max do kolan, i jasno umaszczony. jeśli biało-czarny - toz przewaga białego. jak wam cos wpadnie do głowy, to dawajcie znać - choć od razu mówie, ze państwa nie znam, nie wiem, na ile ich deklaracja szukania psa jest zdecydowana (choc piszą, że jest) i dom i tak bedzie trzeba sprawdizć, jeśli na jakiegoś psa sie zdecydują.
  2. mój kolega z pracy ma bullka kulfona osmioletniego, który nagle dostał ataków, kilku, jednego po drugim... luminal, badania - wyszły kłopoty z tarczyca. ma wyrównywane hormony tarczycy, za 2 tygodnie kolejne badania. wychodzi, ze tarczyca tez może powodowac padaczke. nie wiadomo do końca jeszcze, czy to to -alle jest podejrzany (tarczyca). bo urazów nie było. u gacka też najbardzij podejrzany jest czynnik nie neurologoczny. i tego sie trzymajmy...
  3. sama sobie znalazłam ten wątek, bez łachy erazmiku :eviltong:. poczekajmy na wszystkie badania, opinie i wnioski - na razie zasadniczo niewiele wiadomo. i nie wiadomo najwazniejszego - dlaczego malenka nie chodzi. dopiero teraz ją zobaczyłam - boże 60 deko psa - nie mogę tego sobie wyobrazić. erazm - koniecznie chcę się z toba umówić, choćbyś i nie chciała mnie znać. kiedy możesz?
  4. [quote name='Kaya93'][IMG]http://lh5.ggpht.com/_M57Fqbzg_OA/SfWlkyBEMKI/AAAAAAAAC4E/2gyLJMWph9E/s640/Obraz%20072.jpg[/IMG] [/quote] [B] a co to za cudo?[/B] [quote name='Kaya93'] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_M57Fqbzg_OA/SfWk4VKwJuI/AAAAAAAAC08/RiKqmGguyfY/s640/Obraz%20138.jpg[/IMG][/quote] a to ajnsztajn :cool3:, prawda? bardzo go lubię.
  5. gosia tak pisze, bo domek odpadł, czy bez zastanowienia? ta wizyta dziś, czy wczoraj? dziewczyny, miejscie litość, nerwy tracę :cool3:
  6. ja wpadam tu i czytam, co u małej,a na fotki też czekam :-)
  7. o rety, dopiero weszłam i przeczytałam.... mru - będzie dobrze. to od wątroby, więc jak przyczyna zniknie, znikną objawy. będzie dobrze.
  8. jka iti bedzie miał juz wózek i naumie się w nim poruszać - wtedy może i ds jakiś sie objawi... wizja niechodzącego psa jest inna, niż wizja takiego, co to śmiga nba wózeczku... szukam jakichkolwiek plusów, łapie się wszystkiego, każdego skrawka nadziej na ds...
  9. kajko jest u mojej koleżanki - podrzuciłam go przed wyjazdem weekendowym. jej córka od razu się w kajku zakochała, a synek stwierdził, ze to nie kajko, tylko... kajka...:p. wiem, ze kajko był na działce i chya bmu się podobało... kajko nie jest wylewny w okazywaniu uczuć. koleżanka mieszka pod wawą, więc odbieram kajka dziś lub jutro (zależy, jak się umówimy) i wtedy więcej opowiem - dla kajka to był spory test, bo pojechał do domu i ludzi, których nie znał, z dziećmi i kotem. dużo to powie o jego postępach w nawiązywaniu kontaktu z nowymi osobami w nowym otoczeniua. z kotem ponoć bardzo ok, mimo, ze kot bojowy, to potraktował kajka jak ewentualnego kompana, a nie wroga. ale więcej pwoiem jak na spokojnie pogadamz koleżanką i opowie, jak było.... tekst gotowy - prosze o ocenę - co byście zmieniły albo poprawiły: " PIES JAK KONIAK – DLA KONESERÓW O przeszłości Kajka wiemy tylko tyle, że musiała być bardzo długo głodna. Kajko jest szczupły, waży 4,5 kg – kiedy został znaleziony, ważył tylko 3,5! Ten szkielet z powodu długotrwałego niedożywienia miał zniszczoną, chorą skórę. Nie chciał jeść. Umierał. Ale ktoś się uparł i tak długo karmił go strzykawką, aż psiak zaczął jeść. Jednak jego droga do ozdrowienia i regeneracji musiała być długa. Jeszcze 3 miesiące po ocaleniu wyglądał kiepsko, był wycofany, zamknięty w sobie, strachliwy. Bał się dotyku ludzkiej ręki. Nie znał normalnego jedzenia, nie chciał jeść mięsa mimo smakowitego zapachu… Dla Kajka droga do normalności była długa i jeszcze się nie skończyła. Tak trudno mu zaufać człowiekowi, ze nie pokocha za nic, na kredyt. Potrzebuje czasu i zapracowania sobie na jego miłość. Kajko jest psiakiem idealnym dla osoby spokojnej, cierpliwej – takiej, która zrozumie, ze pies był bardzo skrzywdzony i długo nie zaznał od człowieka ani dobroci, ani opieki. Takiej, która da mu czas na aklimatyzację i zrozumie, ze Kajko nie jest radosnym golden retrieverem. Psy tak bardzo skrzywdzone przez los, potrzebujące dużo spokoju i czasu, gdy już pokochają – kochają bez pamięci. Dowód przywiązania od takiego psa, jak Kajko, jest bardzo cenny dla właściciela, przysparza wiele radości – jest egzaminem naszej akceptacji i człowieczeństwa. Kajko idealnie nadaje się dla starszej osoby, która chciała by mieć psa, ale nie może poświęcać mu dużo czasu, nie może dużo bawić się i szaleć na dworze (może też być towarzyszem dla drugiego psa). Kajko woli spokój, ale też lubi się bawić z psami. Lubi wszystkie psy. Nie wita się z nimi z własnej inicjatywy, ale przywitany – chce się bawić. Rano wita się z człowiekiem, jakby nie widział go od tygodnia. Lubi być noszony na rekach. Nie jest agresywny, ale nie szuka kontaktu z osobą, której jeszcze nie zna. Nagle dotknięty może kłapać zębami ze strachu. Ale już nauczył się, ze dotyk może być przyjemny. Jeszcze tylko czasem zapomina, że to wie – wtedy nie reaguje na głaskanie, lub ucieka. Kajko jest psim indywidualistą. Lubi się przytulać, ale wtedy, kiedy on chce. Umie się domagać o coś, na czym mu zależy. Umie nawet człowieka popędzać ;-). Kajko przebywa w domu tymczasowym, jest pod prawną opieką Fundacji „POMAGAJMY RAZEM - ZWIERZĘTA W POTRZEBIE”. Odpowiedzialny właściciel zgodzi się na wizytę przedadopcyjną i ewentualne podopcyjne, oraz na podpisanie umowy adopcyjnej. Możliwe jest uzgodnienie transportu Kajka. Tel. kontaktowy: 507 47 62 39"
  10. a właśnie, bo może donacja tu nie zagląda.. jakoś mi się obecnośc na wątkach pomięszała - pewnie dlatego, ze te same okolice :evil_lol:
  11. najpierw moja foczka prawie tak ładna, jak futrzaki chandler a potem gwałt. tak się kończą niektóre reklamy - namawiają do przemocy na tle! zosia bosko - była na kajakach i ledwo żyje ze zmęczenia. a kajko był u mojje koleżanki, najpewniej dziś go odbieram. fotkiz e spływu będą - ale nie mój aparat, więc trochę poczekamy.
  12. doskonałe wieści poweekendowe! opowiecie coś konkretniej?
  13. ja to wymiekma, metamotfoza z prędkościa światła... nie liczyłam na aż tak szybkie postępy. czuje wielka ulgę i w ogóle jestem coraz lepszej myśli! fotki!!!!!
  14. o proszę - wracam sobie po spływie i co widzę - dżaga szykuje sie do przeprowadzki (oczywiście odpukuję w niemalowane i spluwam przez lewe ramię). od razu wiedziałam, ze mała szyvbko znajdzie domek - jest piękna. ten brąż, mocny, głęboki odcień - cuudo. a faceta trzeba namierzyć! ktoś na pewno tego dnia kupił jakiegoś szczeniora od niego. niech gnój się przestraszy.
  15. witam po wyjeździe weekendowym i melduje się na stałym stanowisku fanki królewicza :loveu:
  16. żal mi fabii - czeka długo i dorośleje bez sensu bez domu...:shake:
  17. szczęście na pysku - czego więcej trzeba :p?
  18. ja też musze sobie ochnąć i jeszcze się wzruszyć :-(. oskar ma boskie zycie :loveu:. orpha podejrzewałaś kiedyś że AŻ TAK DOBRY dom się trafi - co chwila wycieczki i w ogóle? maczek, jestes spotterem? wow, w końcu jakiegos poznałam... mam kuzyna, trochę w branzy, bo on spottuje różne lokomotywy :evil_lol:.
  19. [quote name='mru']w sobotę do Murki jedzie Borysek :) bo Kropka Sleepin rezygnuje (ma DS!) :multi: Sleeeeeeeepin! dzięęęęęęęki![/quote] kropka niestety nie ma ds - najpierw musi się naumieć żyć wśród ludzi. mru, nie ma za co - ja tylko miałam przebłysk geniuszu :diabloti:, a borys miał farta, ze akurat jego sprawa wyszła, jak kropka zrezygnowała ze swojego miejsca u murki. czysty fart. oznacza (razem z wyciągnięciemz tegio drutu), że borys ma farta życiowego - wróżę mu szybki dom - zwłaszczza z tymi uszami :evil_lol:. czy on sie juz nadaje do adopcji? czy do dzieci by mógł iść? ludzie, to się w pale nie mieści, ze on jest do kolan. wygląda jak onek, proporcje, sierść, wszystko... tylko jak sie go obejrzy przy jakiejś skali (np ludzkie nogi), o wychodzi szydło z worka :evil_lol:
  20. dostałam pw - ale zapomniałam wtedy napisać, że wyjeżdżam na długi weekend :roll:. tak czy siak najwcześniej jutro mogłabym zrobić wizytę, dziś jeszcze musze odebrać z przechowania mojego tymczasowicza kajka. a wróciłam wczoraj wieczorem, ale jak byłam jeszcze na mazurach (właśnie pakowałam się do powrotu) to dostałam piękne zdjęcie antosi na komórkę - od przyszłej właścicielki. dostałam też info, ze antosia jedzie w poniedziałek do ds. czy to prawda? na pewno ją odwiedzę, juz się zapowiedziaąlm -uweilbaim jack russel terreirowate odkąd mam zosię :diabloti:. aha - przyszłej właścicielki osobiście jeszcze nie spotkałam. EDIT: własnie miałam telefon, że antośka odebrana! państwo zachwyceni! umówiłyśmy się na weekend wstępnie, bo ja chcę to cudo poznać (i cała resztę bandy też).
  21. floridablue, ja jestem tą siostrą znajomej ewentualnej właścicielki antosi. jeśli moja znajomość z nią ci nie przeszkadza, to moge ich przesłuchać. nie zdziw się, jak zadzwoni z propozycją zmiany terminarza sterylizacyjnego - należę do zwolenników sterylek po pierwszej cieczce :p. zaproponowałam jej takie rozwiązanie - podpisanie w umowie adopcyjnej zobowiązania do sterylki najpóźniej do.... (i tu data) - termin dający czas na pierwszą cieczkę i odpowiednie odczekanie po niej. ona wogóle zadzwoniła z pytaniem, czy to tak się robi ze sterylką (tzn że czeka na psa, aż ne zostanie ciachnięty). jak jej wytłumaczyłam, co i jak - że to normalne - przyjęła do wiadomości. powiedziałam też jej, ze bywaja przeciwwskazania (tarczyca),ale generalnie psy w typie należy ciąć - i dla zdrowia, i dla pewności. przyjęła bez wahań. zatem na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że można ten manewr z odczekaniem do cieczki zastosować. ale oczywiście upewniłabym się rozmową osobistą i przesłuchaniem wielogodzinnym bez snu i wody :evil_lol:
  22. to i tak mało czasu - w dodatku dużo nas wyjeżdża na weekend (ja np już jutro), więc trzeba pilnie szukać.....
  23. może donacja by kiedyś dała radę? co, donacja :razz:?
  24. o matko, myslałam, ze to typowy burek wiejski podpalany, a on jest śliczny! a te uszy ma takie duże i... okragłe :evil_lol:
×
×
  • Create New...