-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
to jest wojtuś z przytuliska w łomiankach, już długo czeka, bardzo długo, a to taki pozytywny psiak, z charakteru również. teraz ma zaćmę na jedym oku, już nie będzie na nie widZiał...... choć to już dziadek, ale calkiem jary. dom dla niego to moje marzenie - ale tylko najlepszy, taki ze zlotymi sercami i złotymi klamkami. senne marzenie :cool1:
-
ale to pies, nie suczka.... o ile pamiętam ;) ale i tak barak, choc go kocham, ma w urodzie konkurencję na dogo - wojtusia, ksywa pudzian - mój ulubieniec przecudny: [IMG]http://i33.tinypic.com/o571g4.jpg[/IMG]
-
bo marynarz nie zmienia zabarwienia znaczenia. język kształtuje świadomość. wasz żargon zmienia rzeczywistość przez łagodzenie znaczenia. roztrzaskany badyl to nie to samo, co roztrzaskana noga. rety, to jest oczywiście do postu poniżej. tzn do ostatniego akapitu
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sleepingbyday replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
ty się kochana w końcu umów po konga. w końcu może bywacie w poodbnych okolicach czasem? -
:crazyeye: no co ty? nie zakapowałam. myślałam, ze zostało kilka dni wcześniej ustalone 7 lat. dla mnie można pisać 6-7. i tak każdemu streszczam kontrowersję, zeby nie było, ze coś ukrywamy lub ściemniamy... aaa, już wiem, co chciałam: wczoraj nie chciał iść zupełnie na spacer, zapierał się jak wściekły, ale jak usiedlismy na łączce to sie odblokował i nawet z zośką chciał sie bawić. ale trafiło na jakiegoś młodego goldena, tak ten golden przed nim nawiewał (w zabawie), ze kajko był zmuszony go gonic i wiecie co? to, co było na filmiku, jak za kamykiem popylał, to było nic, wczoraj normalnie galop kajkowy był odstawiony. żałowałam, ze nie mam czym filmiku nakręcić, pierwszy raz takie coś widziałam....:crazyeye:
-
manipulujesz wypowiedzią :razz: :evil_lol:!!! nie wrzuciłas całego cytatu :eviltong:! obiektywnie - zosia jest przydługa, nogi ma za krotkie - ale co z tego, i tak jest najpiekniejsza! nie pisałam, ze to pasztet, tylko, ze bóstwo, mimo pewnych niewymiarowych składników :evil_lol:. ja wszędzie pisze, ze jest najładniejsza na dogo :loveu:. taki fakt i musicie się z tym pogodzic :eviltong:. szkoda tylko, ze nie przepada za psim towarzystwem. długo sie przyzwyczaja. gacek ma fory jako jamnik, ale i tak nigdy nie wiadomo, czy bedzie miała akurat ochotę na zapoznawanie się :roll:. obaczym!
-
nie rozumiem tej rozmowy, tych argumentów. chów przemysłowy w niczym nie jest lepszy od myśliwstwa. i nie gorszy. zdecydowanie złą krew na rękach mają też producenci przemysłowi mięsa. ja tam różnicy miedzy wami nie widzę. oprócz przyczyn - jedni dla łatwego zysku, inni dla "sportu". jeśli myśliwy bedzie strzelał tylko do tego, co zje lub zapekluje na zimę, nie będzie zostawiał do wykrwawienia zwierzę postrzelone w nogę (a nie kurka w badyl czy jak wy tam sobie zmieniacie wyrazy, żeby odrealnić desygnat), wykurzał zwierzę z nory, jak nie będzie zabijał dla furta lub poroża - wtedy pogadamy. jeszcze raz - najpierw myśliwstwo, potem racjonalizacja, i to dopiero, jak ktoś rzucił, ze to zbędne i okrutne.
-
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sleepingbyday replied to APSA's topic in Już w nowym domu
czerwiec lepiej... -
ja!?!?! o zośce, że pokraczna?!!?!? gdzie tak pisałam!?!??! jak tak gdzieś napisałam, to niech mi ręka uschnie :angryy:. no, mam nadzieję, ze wkońcu będzie okazja do zacałowania zośki. ale obawiam sie, ze nic dobrego z tego nie wyjdzie. ona nawet lubi jamniki, co sie objaweia tym, że raczej ich nie gryzie.... :cool3:
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
i jeszcze raz - czy to było łatwe, wsiadasz w samochód i jedziesz do o.sz.? co było z moim wyjazdem kiedys? miałam szlaban, trzeba było, zeby chandler ostro zareagowała na te gierki, jade czy nie jadę. łaskawcy....a ty nie miałaś szlabanu? pamietasz, dlaczego? zagroziłas status quo. raz mnie ostatnio pytałas, czy mogę, nie mogłam jechać. trudno w piętrzeniu trudności znaleźć zachęte do jazdy do boguszyc. teraz to sie najwyraźniej teraz zmieniło, tylko, ze - nikt o tym nie informuje. skąd mam wiedzieć, ze regularnie jeździsz do boguszyc, myślałam, ze byłas tam jakieś 4 razy. nikt nic nie wie. fundacja nie pisze - zapraszamy wszystkich i zawsze do zorganizowanej wolontariackiej pomocy na miejscu. bardzo dobrze, ze wywołałas dyskusję, niezależnie do różnicy zdań różnych osób. my się nie mamy miziać i kochac, mamy doprowadzić do poprawy sytuacji w o.sz. jak kilka osób sie przez to znienawidzi, to trudno, byle się udało zmienić systemowo to miejsce. EDIT: zofia, piszemy posty równocześnie ;-) - nie chodzi o to, ze smsem mnie spytałas wtedy, a ja twierdze ze nie ma info. przecież pamiętam :-) .ale kto z wątku to wie? fundacja nie zaprasza oficjalnie, publicznie. sms to nie wątek. olrajt, wtedy była inna sytuacja, ale nie chodzi o ciebie, ze nie informujesz - tylko o osoby odpowiedzialne za boguszyce i wpuszczanie do srodka. ty miałas potrzebę i dałas znać i to jest tak, jka powinno być. ale ja mówię o systemowych działaniach. -
Spełniły się nasze marzenia - Dżina ma wspaniały DOM ;-)
sleepingbyday replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
sznasa na dom dżiny przeszła koło nosa. ale dobrze, ze jest zaintersowanie jakiekolwiek. moze się ruszy. -
o matko, nie wiecie, co na tym zdjęciu jest, naprawde????
-
Piękna i mądra. Lena z Ostatniej Szansy ma kochający dom !!!
sleepingbyday replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
elza prosze, pisz, jak cos potrzeba.