-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
:placz::placz::placz::placz: ale jak on sobie tam poradzi?! biedaczek będzie sie stresował, wiem to :placz: idę pisać sążnistą epistołę o kajku, żeby wiedzieli, co i jak, co lubi, jak sie zachowuje w róznych sytuacjach i w ogóle encyklopedię kajkową. bueeee!!!! mam syndrom pt. "nie oddam go na poniewierkę".
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sleepingbyday replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Przede wszystkim RIP dla Kotecka. juz się nie męczy. [quote name='aresik']Kociaki ULV sa swietne !! [B][COLOR=black][I]SBD[/I][/COLOR][/B], jesli chcesz prezent na urodziny to ja mam jeszcze inne fotki . to tyle dziewczyny, nie rozrabiajcie na watku :p p.s Wszyscy maja pozdrowienia od Ewy - rehabilitantki !![/quote] [B]dziękujemy za pozdrowienia. aresik - ślij foty, a jakże! [/B] [quote name='lilo']Ot i sprawca całego zamieszania , głosuje za tym aby Aresik miał osobny wątek. Bo Iti niedługo nie wytrzyma konkurencji :)[/quote] [B]nie ma takiej opcji!!![/B] [quote name='aresik']wytrzyma wytrzyma konkurecje, bo takowej nie ma Itus nawet poza tym, ULV tez mnie widziala i nic nie pisze bo nie ma ku temu powodu :> Pani Prezes nakreca koniunkture, :evil_lol: wie co robi, reklama dzwignia handlu :D[/quote] [B] dokladnie, zawsze to powtarzam, reklama dźwignia handlu, ale czy ty aresik wytrzymały jesteś, bo jak widzę cała polska do obskoczenia :diabloti:. trzym się chłopie i jedz duzo witamin.[/B] [quote name='Ghanima']SBD - spóźnione, ale szczere: wszystkiego najlepszego i wirtualne cmok, cmok, cmok :calus: Chociaż wysyłanie zdjęć Idola (czytaj: Aresik) osobie spoza fanklubu, hmmm, hmmm, hmmm Niech się Pani Prezes wypowie! Ludziska, najważniejsze, że Iti jest obecnie naświetlany, rozciągany itp., że są takie człeki jak Ulv, Diuna, rzeczony Aresik (który może być wizualnie paskudą :eviltong: a i tak będzie naszym Idolem, bo taska naszego połamańca cudnego w torbie na te prozdrowotne tortury:lol:). Dzieki Wam poopencja Itkowa pnie się w górę :evil_lol:[/quote] [B]aj, ghanima, dziękuję - ale wciąż nie dostałam obiecanych aresikowych fotek, a tylko dlatego zdradziłam ten krępujący ;) fakt [/B] [quote name='diuna_wro']w sprawie nasienia, to czytałam w którymś poście, że chłopak mobilny jest i chętny na rozsianie. Może i w świętokrzyskim by zasiał:evil_lol:[COLOR=white][B]n mnie kiedyś za to ukatrupi[/B][/COLOR] [/quote] [B]tyle dziewczyn, że jak żaden związek z tego nie wyniknie, to będzie baaardzo dziwne. aresik, staraj się! [/B] [B]a propos, było juz jakies dogomaniackie wesele [IMG]http://christianbbs.net/music-smiley-023.gif[/IMG][/B] [B]?[/B] [quote name='majqa']Teraz, przy wietrznej pogodzie, mogę mieć nadzieję, że rozprysk dojdzie do łódzkiego. :roflt::roflt::roflt:[/quote] [IMG]http://christianbbs.net/bump2.gif[/IMG] nie no padłam i zakrztusiłam sie piernikiem. jak tak można, umrę młodo przez was :evil_lol: -
Spełniły się nasze marzenia - Dżina ma wspaniały DOM ;-)
sleepingbyday replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
[B] czok czok, koza czok [/B][IMG]http://christianbbs.net/cheeky-smiley-004.gif[/IMG] no to odliczamy [IMG]http://christianbbs.net/mixed-smiley-008.gif[/IMG] dadzą znac, jka tylko za dżinką zamkną się drzwi od samochodu? bo szampana mrożę i fajerwerki szykuję :multi: -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sleepingbyday replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='ulvhedinn']Z Krą za pierwszym razem, kiedy sie obżarła, to leciałam do weta w środku nocy, płacząc, że mi pies umiera/pęka.... :mad: Nie pękła, ale efekty leków rozkurczowych, espumisanu i zaleconego spaceru (czytaj- latanie pół nocy) przeszły oczekiwania.... [B]no ale też 6 czy 7 kg karmy i parę litrów wody musiało jakoś "wyjść"...[/B]. :diabloti: ....ale Itulca nie podejrzewałam o takie wybryki, zazwyczaj jest naprawdę grzeczny, stąd moja teoria spiskowa :evil_lol:[/quote] [B]:crazyeye::crazyeye: ile!!!????[/B] [B]cud, że to przeżył, powinno mu niestrawione uszami wychodzić....[/B] [quote name='aresik']Juz sie Ghanimo martwilem, ze nie chcesz wstapic do fanklubu. Skladke czlonkowska oplacilas ??:evil_lol:[/quote] [B]a ja sie nie zapisuje, nie chce być członkiem, na cholerę mi to, same obowiązki :evil_lol:[/B] [quote name='ulvhedinn']Teraz proszę cioteczki (oraz wujków) o usiąście, usunięcie przedmiotów mogących ulec zniszczeniu podczas wybuchów entuzjazmu z zasięgu, oraz naszykowanie chusteczek w przypadku co wrażliwszych osób.... .....gotowi?..... .....ITEK WŁAŚNIE [B]PRZESZEDŁ[/B] PRZEZ CAŁY PRZEDPOKÓJ!!!!!!!!!!!!!!!!! [B][U]PRZESZEDŁ!!!!!!!!!!!![/U][/B] Powoli, wiec to nie żadne tam unoszenie zadka siłą rozpędu, stawiał sprawniejszą tylną łapkę świadomie, tą sztywną się podpierał... i co lepsze ZAMERDAŁ leciutko, ale ewidentnie celowo do Kry (panna mu się mocno podoba ;)).... No zaraz potem oczywiście klapnął na zadek i jak się spieszy, to mu wygodniej sie pociągać, ale..... :cool3:[/quote] [B]zatkało mnie i załzawiło, rety :multi:![/B] [B]właśnie o to chodzi, itek, słyszysz? lewa, prawa, lewa, prawa.[/B] [B]ech... od razu jakoś miło mi się zrobiło, a na lekkim wkurzeniu dziś chodzę od rana.[/B] [quote name='Bambino'][B][COLOR=red]Ulv,[/COLOR][/B] Ty chyba masz jakieś fluidy w chacie! Chyba,że Iti wcześniej nie mógł podnieśc pupy, bo miał za dużu koo... :evil_lol::evil_lol:. Dla wszystkich buziaki ogromne za pomoc Itiemu, żeby mógł przejść z merdaniem ogona ( największe okazuje się,że dla Kraksy :evil_lol: ). [COLOR=red][B]SBD[/B][/COLOR] - nie bądź taka cwana z tą adopcją - chyba, że myślisz o adopcji zbiorowej, bo jak nie i chcesz mieć na własność, to wiesz....:mad:[/quote] [B]adopcja zbiorowa, czyli co? syn pułku i pułkownikowej :p?[/B] [B]matko, na tym się zapewne skończy, ale co się będzie działo :evil_lol::evil_lol: ![/B] [quote name='ulvhedinn']SBD, a zgodzisz się na warunek adopcyjny, czyli kastrację? bo mi tu jakąś... no.... pseudohodowlą pachnie :diabloti: [B]nie żartuj, samiec musi się wyszumieć. poza tym bambino proponuje adopcję zbiorową, to zdajecie sobie sprawe, że chłopina będzie do niczego za 2-3 miesiące? no dobra, jak jest młooooody, to za pół roku...[/B] Majqa, mam takie kocię niedorobione, ręce opadają... Mały, chudy, lekko opóźniony... jeść uczył sie samodzielnie trzy tygodnie. Nie umie dobrze gryźć, trzeba mu paćkać karmę. No i wczoraj jak przyszłam, to mnie strzeliło, bo byłam pewna że nie żyje, nie wyglądał na żywego :placz: Ale jak podniosłam "zwłoki", prawie zimne zresztą, to zaskrzypiały. Potem były kroplówki, termofor (w maju!!!!) no i ożył. Ale ogólnie to takie "trzy ćwierci do śmierci" jak mówiła moja babcia... :shake: Co mu sie wczoraj stało licho wie, popołudniem był żywiutki, a wieczorem szmatka....[/quote] [B]ale co to było, temu kiciu? wiesz? jak on taki trzy ćwierci do śmierci (tez to znam;)), to może u niego sa problemy ze wszystkim i co rusz się coś odzywa? biedne takie życie. oby sie wykaraskał.[/B] [B]no gdzie te zdjęcia? ja już zaraz do domu, jutro jadę do torunia, to co, zobaczę je w czwartek? no trudno, jakoś przezyję :evil_lol:.[/B] [B]ale na pocieszenie możecie mi kopsnąć na priwa aresika w tej CAŁEJ okazałości, o której było mówione. należy mi się podwójnie za straty moralne, bo a-nie zobaczę szybko wersji od stóp do głów, b-miałam właśnie urodziny i coś mi się od zycia należy. nie tylko toruńskie pierniki :p.[/B] -
Zuzia w nowym domku.Powodzenia maleńka!
sleepingbyday replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
ale to po tabletce oględziny, o ile sie orientuję. -
[quote name='gagata']Mowilam,szykujcie mi jablonke,to sie nimi zajme...:cool3:[/quote] :evil_lol: taka mocna jesteś teraz, bo ciepło, a co jak zima przyjdzie? :evil_lol: ty się nie certuj i bierz tą budę ocieplaną, przyda się. wizyty w sadku są smutne, ale je lubię, mimo smutku, ze staruszki musza się telepać w schronie, to nie wiem, coś jest takiego spokojnego, z nadzieją, w tym miejscu. sama nie wiem, jak to określić. może to przez albiemu?
-
Piękna i mądra. Lena z Ostatniej Szansy ma kochający dom !!!
sleepingbyday replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
a powinnaś, ze w typie jamnika :p. -
aaa, nic nie wiem, co z tym pieskiem, oglądałam setki nowych fotek zalinkowanych na wątku boguszyckim i znalazłam jednego, który wygląda podobnie, ale to chyba nie on. więc nie wiem, czy cos wiadomo. a moze to on... cholera...nie wiem, naprawdę mało kumata jestem. a co do podpsiu, to znowu mi zabrali, a nie po prostu zabrali. jestem szykanowana :evil_lol:
-
MAKSIK W NOWYM DOMU!!! Powodzenia, łysa gienia!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
jak nie zadzwonią przez najbliższe klika dni, to mi napisz, będę monitorować. -
ja myślę, ze warto pisac o jego przeszłości, bo to przyciąga, ale podkreślając, ze nawet w schronie zrobił się radosny.. czasem, jak ktoś ma dla niego czas... tak mi xle, ze on nie ma domu.... sa takie psy, które długo czekają, które w moim mniemaniu bardzo domu potzrebuja, kóre mi wlazły w głowę i na kórych mi zlaeży i promyczek jest jednym z nich....
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
i drugie uff - że sunie nie są puszczone miedzy inne psy. cały czas czekam chicho na jakąś sobotę wolną, jak na złość wszystkie ostatnio zatkane po sufit (choc nie tak bardzo na złość, bo też min. psie sprawy...) ja sie nie wypisuję z pomocy fizycznej, będę meldować jak tylko będę mogła i róbcie mną, co potrzeba. [B] żeby nie było- to odp. na post poniżej...[/B] -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
w osttanim momwencie te suki były dziabniete (przynajmniej niektóre). i uff--- -
Zuzia w nowym domku.Powodzenia maleńka!
sleepingbyday replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
i co, i co???? -
Szarlotka mała, niekłopotliwa - ma dom w Makowie! :D
sleepingbyday replied to mru's topic in Już w nowym domu
kilka dni mnie nie było, ale warto było poczekać! bomba wiadomości! ten domek, jka taki fajny, to moze jeszcze jakiegos sierściucha tam wstawić :diabloti: ;) arwenka, nie bój nic, na bank uszczęśliwisz sąsiadów... :diabloti: -
[quote name='Chandler']Czy wiesz coś już o Tadziu, czy dopiero będą wieści w sobotę?[/quote] :crazyeye: jestem chora, może dlatego nie wiem, o co chodzi....:oops: [quote name='Doginka']Ta z lewej ma wyprostowany ogon, a ta z prawej zwie się Zosia:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] kolejny punkt! [quote name='APSA']Jedno siedzi na drzewie, drugie na deskach :p [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/1244/kreska.jpg[/IMG] [/quote] i jeszcze jedna dobra obserwacja :evil_lol: [quote name='alicjazar']Nie widzę żadnej różnicy- panna Zosia jest zwinna jak jaszczurka! ;)[/quote] i to jest najlepsze podsumowanie. mimo różnic - obydwie są nadrzewne :diabloti:
-
2 lata na drucie kolczastym - Borysek ma dom! :)
sleepingbyday replied to mru's topic in Już w nowym domu
jeszcze powtórzę, z satysfakcją zresztą: a nie mówiłam, ze szybko znjadzie dom :razz::eviltong:? -
oj, pomyliły mi sie sucze, matka z córką :p. moja pierwsza pisa miłość wydziamgiwała dziury w pościeli. całe lata myslelismy, ze to pralka,bo takie okragłe były, aż przypadkiem ktoś dinę przyłapał - ona tak robiła, jak ktoś wyjeżdżał. z zukienkami tej wyjechanej osoby też potrafiła tak zrobic. może kropka tęskni?
-
MAKSIK W NOWYM DOMU!!! Powodzenia, łysa gienia!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
dobra, juz piszę, dopiero dziś na necie jestem. w niedzielę zawiozłyśmy maksika na bródno do domu, który zadzwonił w sobotę. chciałysmy zobaczyć, jak tam maksio bedzie się zachowywał, bo tam 3 dzieci i kot, dlatego ciągnęłysmy go na wizytę. jest tak - pani siedzi w domu i będzie tak conajmnije do 2016, bo jedno z dzieci ma orzeczenie o niepełnosprawności i pani się nim opiekuje, ajka jest w szkole, pani musi byc w pogotowiu. zatem maks znów ma człowieka cały czas. kot jest dużym kastratem i dzieci jak dostały raz czy dwa łapą, to już wiedzą, kiedy kot chce, zeby do nich podejśc, a kiedy nie :evil_lol:. z maksikiem bedzie tak samo. dzieci są żywe, jedno było za bardzo przytulaste na samym początku jak maks był przestarchany i wtedy baaardzo delikatnie złapał rękę zębami. generalnie panstwo sie nie stresują, jak pies czy kot pokazuje niezadowolenie, dziecko ma się nauczyć, że cos zwierzęciu nie pasuje. dzwoniłam wczoraj wieczorem, dowiedzieć się, jak pierwszy dzień i wszystko ok, makisk powiedział o 3.30 rano, ze chce siku. piłką się bawi, biega z dzieciakami, na spacerki na smyczy (b.ruchliwa ulica obok). wydaje nam się z abrakadabra, ze to dobry dom. ale jeszcze chcaiałbym,,żeby sie fundacja przytul psa ze mna przejechała, choćby, zeby podpisać fundacyjna umowę, bo podpisali moją wersję (ale z fundacją). to chyba tyle na razie. w końcu maksik ma dom, to aż dziw, ze tyle szukał, bo jest boski. najbardziej nowych państwa zafascynowały jego uszy ;-). Erazm, oni z kajkiem bawili się kilka godzin razem, kajko powinien miec z atowarzysza takiego psa, a nie zochę. no, ale jest jak jest. zulugula, dzięki za chęć pomocy. polecam się, jkaby co - tzn. jakby co - będe cie ścigać :cool3: