Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. kajko mądrzejsze od kury tez ma anemie i dowiedziałam sie na sggw, że nie z braku żelaza. ale dostał wczesniej, co nie szkodzi. doustnie zresztą i dał radę, o dziwo. daje sie faktycznie jednorazowo, żelazo i witamine b12, to juz podskórnie, no i bolesne, ale można złagodzić najpierw podając kroplówę. aha, i ponoć, jka żelaza jest wystarczająco, to organizm wyrzuca, tzn można wymiotować. a wiecie, ja cos czułam, ze iti się nie podda tak łatwo premedykatorom :evil_lol:
  2. mmd jest daaaleko i nie ma netu... ale cos mi sie kolebocze po głowie, ze to faktycznie od niej... jeśli nie - przepraszam ofiarodawcę :p
  3. może i pół roku, ale jakby wiecznośc, tyle o tym słyszałam :evil_lol:. moja siostra ma podobne volvo, same bajery i hehe, jest nawet forum uzytkowników, co robić z tym koksem, te samochody z kompem i szykanami to sa dla informatyków chyba....
  4. chyba jak na razie to jedyne wyjście. niemniej jednak fakt, nie wierze, ze on zrezygnuje z posiadania zwierząt.
  5. domyślam się. to trochę jak suka mojej siostry, która się ładuje na łóżko pół godziny, w zwolnionym tempie, żeby leżący na łózku nie pokapowali, co sie dzieje. najpierw jedna noga, za 10 minut druga... efekt jest taki, ze pies ma wszytskie gice na łóżku, ale doopę na ziemi i o co chodzi, przecież siedze sobie obok łózka :roll:
  6. a ja dobrze chandler rozumiem. gwiazda to dobry przykład. traci szanse na zycie, bo do dt ida adopcyjne, tymczasem ulubiona cc kaja - nieadopcyjna - do dt idzie. wybory emocjonalne, cc kaja wpadła w oko i tak będzie faktycznie czasem, ja to rozumiem, serce nie sługa. ale tak jest trochę - z naszego punktu widzenia - ze wszystkim. co więcej, jeśi decyzje wyglądają mi na nielogiczne to co, mam milczeć? przeciez trzeba przegadywac takie rzeczy, rozważać za i przeciw. staram sie umiec powiedzieć : "faktycznie, nie miałam racji". może mi to zawsze nie wychodzi, ale problem polega na tym, że boje się czasem powiedziec, ze mam inne zdanie, bo... nie ma sensu ciągnąć watków fikcyjnych - czas i energia i emocje stracone na wątek, który nie ma celu tak naparwde. będą porządne informacje, będą szanse na zmiany, to wtedy wątki będą mieć sens. zakładanie dla zakładania nic nie daje. i chyba warto byłoby na spokojnie, bez kłótni rozważyć przemyslenia z głównego - pomocowego. nie chcę słuchać i czytać, że się kłócę, czy że sieję ferment. porządnie obgadac i przemyślec sprawę trzeba, słuchając wszystkich, nawet tych, którzy dawno nie byli w boguszycach ;). bo z zewnątrz czasem można zaobserwować cos, czego z bliska nie widac. zresztą, możemy i drzeć koty, byle w sprawach psich - rozmawiać i dochodzić do jakichs sensownych kompromisów. ja zawsze powtarzam - nie jesteśmy tu po to, żeby jeść sobie z dziubków. troche chaotyczna wypowiedź, ale szał ciał mam i jeszcze kilka nerwowych sytuacji na raz..
  7. to i tak łaskawie. mógł postanowić zjeść sofę siedząć na waszej kolacji... :eviltong:
  8. zgodzi sie z przyjemnością i cos na bazarek dorzuci takoż.
  9. mi sie podobało, jak ona na kanapie była tak coraz bliżej koleżanki :evil_lol:
  10. porycze się zaraz jak amen w pacierzu... bo mi się non stop kojarzy, jka zawiozłysmy z erazm, abrakadabra i orpha baraka do marlenki i jak ryczałam w drodze powrotnej....
  11. ja bym wykorzystała tekst jamora po prostu...
  12. o matko, nie ma mięśni? jestes w kontacie z kocim światem? może trzeba pokazać kotka jakims specjalistom, sggw czy coś... on żyje, więc wolę przeżycia ma. tzreba mu tylko w tym pomóc...
  13. marlenka chlioie szefowi w rękaw.... :diabloti: bedzie dobrze!
  14. nie rozumiem, było mówione, że emir ma za dużo robory i nie zrobi interewencji.
  15. ej, dziewczyny, źle mnie chyba zrozumiałyście. nie chodziło mi o wyadoptowywanie ze schronu adopcyjnych, ale niepewnie, tylko tych, co do których adopcyjności dziewczyny sa pewne (fakt, ze w ogromnej mniejszości, ale są, jak nugacik czy ta sunia, którą proponowała cc). tym psom można już robić ogłoszenia i już wyadoptowyywać z boguszyc. one nie mają ogłoszeń, a co stoi na przeszkodzie? teraz czysta matematyka, skoro jest mało czasu przez koniec dzierżawy. można pracowac nad adopcjami: (a) psów adopcyjnych - bezposrednio ze schronu i (b) tych, które potrzebują trochę pracy, ale są b. dobrze rokujące - z dt. albo psów adopcyjnych z (a) dt, a rokujących (b) - wcale, bo w boguszycach nikt z nimi nie popracuje i nadawac sie nie będą. pierwsza opcja - szanse na domy dla psów z grupy a i b, druga opcja - tylko psy z grupy a. liczebnie - co daje więcej adopcji? (oczywiście w teorii, ale to zawsze tak jest) tak mi się wydawa...:oops: aha, czy ciągniemy sparwę wątku - ale głownie ogłoszeń (zbiorowych) suk gwałconych? bo mi nie chodziło o ogłoszneia i wątek nieadopcyjnych, ale dokładnie tej grupy gwałconych samic. i rozpaczliwe ogłoszenia, moze nawet allegro cegiełkowe - dla tych dziewczyn. mogę zrobić to wszystko, tylko potrzebowałabym zdjęć i opisów tych suk, co cc musi blokowac hormonalnie
  16. dziewczyny, przecież to jasne, że zaważyły nieporozumienia, niedogadania i mętlik w schroniskowy. a być może było tak, że jka mmd dzowniła dowiedziec się o niego, to oni w schronie zrozumieli to jako zainteresowanie? wszystko mogło sie pomerdać. nie ma tu żadnej czystej złośliwości. dlaczego jesteście wobec siebie zjeżone? cały czas jakies sugeracje wobec róznych osób czy fundacji, cały czas posty na granicy wojny. po co to?
  17. jasza, wejdź na bazarek i napisz, ile ta łososiowa bluzeczka ma długości od tasiemki pod biustem - do dołu. to juz w poniedziałek? byczo!
  18. jezu, jakie nie wiesz, wizyta przedadopcyjna była, czy nie/ pozytywna, czy nie? a reszta - to faktycznie loteria.. pamiętaj o tych oknach powiedzieć....
  19. jasno piszesz, wydawa mi się.
  20. a na jednym zdjęciu jest dwugłowy potwór... :evil_lol:
  21. znajoma na szczęscie bardzije letnia, niz ja. ale nie wygląda. co nie trafisz, jakie nie trafisz, przeca wiadomo, gdzie ja chodzę :-). a ja wróciłam do domu ok 20.30, nie widziałam na łące nikogo po drdze, ale ciemno było, może ktos jeszcze zalegał. a piwo było małe :cool1: aha, zapomniałabym - luknijcie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/bazarek-jak-epoka-lodowcowa-niby-dla-dzieci-do-30-09-20h00-146739/#post12984695[/URL]
  22. zabrać to zawsze można, ale zmienia sie strategia - najpierw był pomysł, zeby nieadopcyjne w pierwszej kolejności szły, a teraz, ze adopcyjne. być może przemyslimy tu wspólnie sprawę i cos zadecydujemy. nie tylko w stosunku do gwiazdy, ale też jako kryterium działań. bo przecież jak np. kaja wyszła mimo nieadopcyjności. a wszak to był doskonały pomysł, ona sie w końcu, powoli, ale zaczyna nadawac na ds. a że jest piekna, to dom znajdzie. czekając w boguszycach, nie dałaby rady.
×
×
  • Create New...