Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. dobrze sie tuptusiowi udalo z operacją. ja nie myslę o niemieckich adopcjach, dopóki nie jest gardłowa sytuacja. nieadopcyjny pies, inwalida. z tuptkiem tak nie jest, najpierw poszukamy mu domu w polsce. a jeszcze wczesniej odjajczymy drania.
  2. jezusicku, to złe to barak :-o??
  3. jak to nie wiedzieli, co robią? po 5 lat mają? nie, nie wierzę. jakaś zmowa sędziowska w tym kraju panuje, jakby na siłę szukali argumentów, zeby nie skazac w sparwie oczywistej... :angryy:
  4. o matko byłoby super. jesli nie partyzant, to sa i inen dziadki. a nie zostawimy na pewno emerytów finansowo.
  5. a który to ten rozlazły rosomak :diabloti:? zdjęcie biustu prima sort. juz wiemy, co lubi tezet doginki :evil_lol:.
  6. ja umiem czytać, czytam rózne napisy a niekoniecznie sie zgadzam. w tym przypadku tez może tak być :evil_lol:. ajaks twardy jak skała. co tam operacja, cukeirka mi dajcie, skąpiradła :cool3:
  7. jasne, ze z amało. ale mi sie coś kolebocze po głowie, ze ktos pisał, z eto podwórko jets nieszczelne. to ja już nie wiem. madallena, wypatruj dziur jak będziesz w środę. z nimi tzreba łagodnie, dyplomatycznie. powiedziec im, ze się to będzie opłacało. ze ludzie będa chcieli wstawiac psy, jak będa widziec, ze się po pobycie u nich nadaja do adopcji. a jak będa dziczeć jak tramp - to nie będzie sie nikomu opłacało, realnie, finansowo. pomijając zdrowie psychiczne psa. bo takie rzeczy to raczej nie trafia do nich, nie ten etap chyba.
  8. ja tez chcę wiedzieć, jakie przezwisko, ja też! zoska tez ma niezłe jedno, i kajko też.... barak tez miał. chyba każdy matakie różne pieszczotliwe imionka :diabloti: czucza fotki będa? fajosko :evil_lol:
  9. orpha ma racje. hasków u nas jak jorków :evil_lol:
  10. twierdził, ze wychodzą, raz dizennie faktycznie. czyzby to podwórko, gdzie stoja boksy, było nieszczelne? widac byłam nieogarnieta, bo mi się wydawało, ze jest ok. prosta sprawa, tzreba uszczelnić i faktycznie wyopuszczac dwójkami, razem pobiegają psiaki, powinna być przy tym jakas człowieka. tych psów nie ma tam tak dużo, zeby tego nie ogarnąć.... kurcze, dobrze by było, zeby facet dal sie podszkolić. bo miejsce jako takie - fajne jest. a oni nie mają chyba złej woli. raczej złą wiedze. tak mi się wydało przynajmniej...
  11. normalnie w doopach sie poprzewracało :razz:
  12. to co, wrzucamy propozycje :razz:? :evil_lol::evil_lol:
  13. [quote name='orpha']cholewcia moze go jakis normalny człowiek dorwie i doczyta co na tej adresatce jest napisane i historia bedzie miala szczesliwy koniec. A Ksenia wrócila zmachana jak nie wiem co :evil_lol: , cale dwa dni albo spacerowala po lasach albo wsciekala sie z Bohunem , jak szlam z nia do domu to ledwo po schodach na gore wlazla , heheh wyglada na to ze sie kobicina zakwasow nabawila :evil_lol:.[/quote] może to ksenia albo bohun za agmarkowym kotem poleciała. nie znaleźliście psa potem, bo wrócił do swoich człowieków :evil_lol:.
  14. Anna, zapomniałam na śmierć wziąc ci t branzoletkę :mad:. dziś wyślę pocztą.
  15. takich ludzi to by tzreba spytać, czy widzieli zdjęcia z obozów koncentracyjnych. tam byli tez wypasieni ludzie, co by tylko żarli i zarli...
  16. a ty madallena nie masz nic do gadania :eviltong:
  17. Skiqqer, dzieki! dla wyjasnienia dodam, że zośka na tych fotkach jest juz całkiem czysta :evil_lol:. wszystko przez wiewiórkę. była po drugiej stronie kanałku, złośliwa małpa. a zośka jakos nie zajarzyła, ze jest kanałek pomiędzy nimi. pełen smolistej, gęstej, czarnej substancji :cool1:. zocha była czarna jak smoła do połowy, na zdjęciach juz troche strzepała... jak tylko wpadła w kanałek, to zawróciła, zszokowana, że skończył się grunt :crazyeye:. miałam troche prania, przyznaję :evil_lol:
  18. byłam, widziałam. ciaputka jest nieco większa od bzibzi, reaguje na imie kropeczka 9ma jeszce jedno, ale nie pamiętam). ziostała zaczipowana i obejrzana w operacyjnej. opiekunów zna i się nie boi, (ale też nie umiera ze szzcęścia na ich widok). obcych oosób się boi, na mnie i annę 33 kłapnęła zębami przy próbie głaskania. ona ma ok roku, jest rozrabiaką, lubi się abwic i przeskakuje przez siatki. nawet miałą resztę rany po tym, jak o jedna zahaczyła. wiosek: pies młody, więc są szanse na zrobienie z niej psa adopcyjnego, ale bez dt - będzie coraz dziksza. sunia jest śliczna i to normalnie klon bzibzi, jeszcze ma szanse na znormalnienie, ale im dłużej w boguszycach, tym będzie gorzej. [B]koniecznie dt!!![/B]
  19. albo to, ze dzidziuś okazał się w tiwi byc psem ze schroniska bożeny wahl :razz:? nie wiem, co na to wahl, wszak na jej stronie powieszono oświadczenie, ze to nie jej psy. co zreszta jest racją.
  20. może po weekendzie jest lepiej? w sumie cholera wie, co mu jeszcze jest...
  21. Omi to sunia adopcyjna, z zastrzeżeniami. boi sie nagłych ruchów i gestów, więc raczej nie do domu z dziećmi. opiekun powinien wiedziec, jaką ma przeszłość i lęki. ale do adopcji się nadaje. jasne, nie będzie umiała pewnie chodzić na smyczy, będzie musiała opanowac fizjologię, nie kica radosnie prosząc się o głaski, ale nie jest kupką nieszczęścia, o nie. z nią jest tak: nie podchdozi sama do nieznanego człowieka na dzień dobry, ale jak ją ignorować, to zaczyna podchodzić, merda ogonem i daje sie głaskać. nie kłapie zebami. jak do niej sama podeszłam, merdała ogonem. a jak stała między nami to nie skakała na nogi, żeby ja głaskac, ale jak ją zaczęłam głaskać, zamierała z rozkoszy,wpatrzona we mnie miłośnie. nie umie jeszcze bardzo prosić o pieszczoty,ale widac, ze ich chce. zofia, nie widziałam jej wczesniej, słyszałam tylko, ze latała po ścianach, jak ktos chciał z nią kontaktu. uwierz mi, jest inaczej. nie wiem, dzięki komu tak jest, może dzieki świętemu spokojowi - ale jest. co tu można więcej powiedzieć? kilka osób widzi psa z ewidentna kiepską przeszlością, ale spokojnego, łagodnego, chcącego kontaktu z czlowiekiem, ale nie śmiącego o to prosić. nie kłamiemy. omi najlepiej nadawałaby się dla spokojnej osoby. no bo też wiek...
  22. serce rośnie. i wdalszym ciagu nie moge wyjść ze z dumienia, ze się itkowi udało. nie żebym w was wątpiła :loveu:. matko, jkaże ja bym chciaóla choć raz w życiu zobaczyc go na własne oczy :placz::placz:
  23. biedna Magda :shake:. niestety, widocznie tak miało być. a może nie? cholera, nie wiem, jak powinno byc.
  24. no ba. dziewczyna przechodzi terapię, a z tym nigdy nie ma co naciskać. lepiej być pewnym, że gwiazda jest porządnie przystosowana do życia, że tak samo spokojnie zacznie reagować na nowe osoby w otoczeniu itd. będzie dobrze :multi:
  25. kciuki zacisnięte :-) a tymczasem zapraszam: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/na-jesienne-wieczory-do-19-10-09-do-21-00-a-148431/[/URL]
×
×
  • Create New...