Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. wszystko na świecie jest możliwe, nawet to, ze maja rzeczywiście uciekła. ale przychylam się do wersji z budą. bo była jeszcze mary i łata, o niej też ta babka przecież wam nie mówiła na przedadopcyjnej. no i ślad po poszukwianiach by był gdzieś, to też można mniej lub bardziej sprawdzić. moja ocena jest taka, że osoba, która mi przekazała informacje, z ktorych wynikało,że cos jest bardzo nie w porządku, nie moze więcej o maje wypytywac bez spalenia się. a w rozmowach o czym innym, albo jakichs obok cos jeszcze może kiedys wyciagnie. już jest nastawiona. być może, ale bardzo być moze, cos jeszcze sobie przypomni o łatce i mary. pamiętajcie - mary, czarna, młoda, może ok 2 lat, sretylizowana (o tym wcześniej nie pisałam). łatka - może kilkuletnia. zakłądam, ze łąciata. po mai i rudej można domniemywać, że imion im nie zmieniła. ale to też nie jest pewne. sąsiadek nie znam. ale może, baaardzo być może jest tam jakiś psiarz? ech, próbowałam przez wyszykiwarkę dogo. zapmnijcie, w starym formacie to luzik, ale teraz to przeszukiwanie igły w stogu siana. jeśli MP nie wypalił, to znaczy, pies z innego źródła. paluchowe adopcje i zworty tzrebaby przejrzeć. oraz innych okolicznych schronów. nie mówiąc o tym, ze na necie też mogła znaleźć. ani o tym, że mogły się przybłąkać. proponuję w sygnaturach umieścić takie info, jka miałam - każdy z nas ma (trochę) inny zestaw znajomych, po innych wątkach latamy. trzeba dac sobie trochę czasu na poiszukiwania. jednocześnie - murka, telefony do babki - znalazła się maja? jakiś ślad był? moze babka dla świętego spokoju ją "odnajdzie" w tej budzie.
  2. zaczynam się zastanawiać, czy taniej i szybciej (bo z klatką nie ma gwarancji powodzenia) byłoby ululać sunię palmerem. na tyle blisko podchodzi, ze ograniczona celność raczej nie zwiększa drastycznie ryzyka pudła.
  3. żadna gitara, bo ja nie używam gg..... mam nadzieję, że pietrucha przesłała bazylowej prośbe o oczyszcenie skrzynki. a tak na dobra sprawę - pietrucha, nie szybciej byłoby się spytać, czy bazylowa zrobi w kk wizytę? jak powie ci, ze może, to już się jakos w sprawie szzcegółów skontaktujemy. tak będzie njaprościej, skoro macie kontakt i tak na gg.
  4. prosze, pomóżcie mi szukac wolontariuszy/fundacji odpowiedzialnych za mary i łatkę... nie wiadomo, czy wspólny pozew sie nie szykuje.
  5. [B]zapomniałam, a ważne!![/B] [B]KTO ROBIŁ ALLEGRO DLA MIESZKA??? JAK SIE SKOŃCZY PROSZE NIE ODNAWIAĆ (KONTA SIĘ RÓZNIĄ, TO MOŻE BYĆ PODEJRZANE). [/B] jest jeszcze do zapłacenia faktura od weta, który oczyszczał ropień. powinna ja miec abrakadabra chyba.
  6. może w końcu coś zacznie się dziać? szkoda, ze autor artykułu nie przyjrzał się sprawie poprawki do ustawy, to dopiero jest obłęd na kominie...
  7. nic nie sądzimy, ale nalezy to założyć przecież.
  8. wszystko powinno byc usunięte na ten temat.
  9. tresura Agi w pełnym rozkwicie :-). ja juz jestem wytresowana, już dawno wiem, do czego legowisko służy, a do czego nie ;-)
  10. ale tak się nie dogadamy,. dlatego proponuje wycieczkę na zamkniete forum, a tutaj masowo mod usunie.
  11. o jakim zdjęciu mówicie? zastanawiam sie, co z lolą.. 2 lata tam już jets, więc powinna spokojnie dozyc sowich dni, tak mi się wydaje... ale na szzcęście nie ja musze podejmowac taka decyzję... ech.. trzeba na spokojnie przemysleć strategię.
  12. TRIPTI - przegklądąłam mapę i nie namierzyłam gosiaczka, dzięki, już piszę. a natiimar odpowiedziała mi na pw, ze już sie adopcjami itp nie zajmuje. dzieki bardzo!
  13. Odrobacznie na razie wazniejsze, wet ma rację!!!
  14. dziewczyny, dramat!!! osoba, która kojarzyła maję i która usłyszała o budzie (i to najpewniej jest prawda, bo w luźnej rozmowie na temat zupełnie czego innego) wczoraj pod wpływem informacji,z e baba kręci,zaczęła sobie jeszcze analizować i przypomniała sobie, że: 1. jakos tak chyba na poczatku wakacji, jeszcze równolegle z mają, była tam niejaka łata lub łatka. oddana do jakiegoś "dobrego domu". chyba faktycznie, bo kobita dłużej się rozwodziła, ze takie super miejsce. ale niezaleznie od tego ci, którzy łatę wydawali, chcieliby to wiedzieć, nie? tylko jak my namierzymy łatkę, na boga.... nawet nie wiemy, jak wyglądała... 2. w dodatku jakoś w sierpniu była tam jeszcze czarna sunia mary. młoda. ona też znikła! czyli jeszcze dwa psy wsiąkły! dziewczyny, trzeba koniecznie poszukac wolontariuszy, którzy te psy wydali. moze ktos ma z ostatnich dwóch lat numery mojego psa, może faktycznie tędy szukać?? nie wiem, jak wyciągnąć od babki info, gdzie maja. ma obowiązek wieszac ogloszenia, tzn szukać psa, wg umowy? trzeba wymyslec sposób na podejście jej, zeby się przestarszyła, ze będzie po sądach ciągana i zeby wolała nam pzrekazac info o psie. niemniej jednak słuchajcie - [B]najpierw spróbujmy namierzyć fundacje czy schrony odpowieddzialne za pozostałe adopcje łate i mary. [/B] i mocno się zastanawiam, czy by sprawy nie przenieśc na jakieś forum zamkniete (bodaj na gazecie można prywatny wątek założyć z ograniczonym dostępem), a tutaj poprosic moda o masowe wyrzucenie naszych postów. licho nie śpi...
  15. dokłądnie tak - przy spełnianiu pewnych warunków - rudzi będzie dobrze. ale własnie ta pierwsza częśc zdania jest niepokojąca. jednak dalej tzreba sobie zadac pytanie - co z lolą zatem? przeciez ona też moze wylądowac na bruku, no nie? nie wiem....
  16. wątek schornu w kędzierzynie - znasz go może? przejrzałam województwo, nie znalazłam... opole to troche km jednak jest...
  17. uzytkownika mal nie znalazłam (dopiero dziś mi zadziałało) i poszło pw. do bazylowej napisałam, ale ma permanentnie zapchaną skrzynke ami wyszukiwarka profili nie działa, nie moge jej w profilu napisac. bez sensu to wszystko.
  18. dziewczyny, ale ona ma jeszcze lolę. jesli ruda będzie odberana, to niby dlaczego nie lola? a pies jest szczęśliwy i zadbany. nie zrozumcie mnie źle, szlag mnie trafia i teraz nie dałabym jej psa ani jej nie bronię - ale co z tym psiakiem, którego ma od 2 lat, i kóry ja kocha i ma opiekę? to trudne decyzje... osoba, która sie do mnie odezwała twierdzi, że babun mówił o budzie. ale wiecie co - ja jeszcze dopytam o ten szczegół... bo żeby nie było, ze cos przekręciłam.
  19. doopa. biały tobi dalej siedzi w dt, dt juz jadem zionie... nie wiem, jak długo jeszcze wytrzyma. kędzierzyn koxle - nie ma nikogo do wizyty. lubrza - też. facet od siostry nie odezwał się więcej, dochodze do wniosku po interesujących go zagadnieniach, że móogło to być jakies pseudo cwane. albo mam paranoję, ale skoro się nie odezwał? no fakt, jeszce siostra mogła się rozmyslić. wstyd mi przed ludźmi, czekają i kicha....
  20. ona nie uciekła. została oddana do budy. ale teraz już babka nie powie, gdzie, bo juz ma sprzedaną wersję o ucieczce i pozamiatane.... na wszleki wypadek wyslijcie korze watek z prośbą o zorientowanie się,czy nie kojarzy takiego psa na paluchu. ale tez i same przejrzyjcie dostepną bazę. chipa nie było?
  21. dara - odpowiadam na jednym watku, bo oczopląsu dostanę - nie, własnie nie wiemy, co sie będzie działo i to jest kicha.... niemniej jednak lola jest długo i jest kochana. bo prezentuje soba pewien typ, kóry także prezentuje sobą rudka. i tylko dlatego postulowałabym czekanie na rozwój sytuacji. bo przecież na poczatku i dłużej babka się odzywała. nawet raportowała problemy. więc jak zacznie raportowac problemyz rudzią, to będzie jakis znak. poza tym - możemy tu w pewnym stopniu prowadzić dyskretny nadzór. i jeszcze jedno - zaczekajmy, co się dowiedza dziewczyny o mai. mysle, ze to moze wiele wyjasnic i dporowadzić do pewnych decyzji. kilka dni nas nie zbawi, a będziemy miec więcej danych... murka, plis, jka najwięcej dyplomacji - żeby się babka nie zacietrzewiła. najwazniejsze -odnaleźć maję. a moze było pomieszanie na łączach i pies poszedł do dobrego domu, a nie gdzies tam? awanture jej zawsze zrobimy,a le żeby jej nnie trobić na podstawie informacji typu: jedna pani drugiej pani...
  22. wczyny, cisza, nie ma nikogo w kędzierzynie???
  23. moi zdaniem czekać na wynik wizyty w sprawie mai i regularnie wizytować. rudka - tak sie wydaje - ma tam spore szanse. to za 2-3 tyg bedzie jasniejsze, ale to ponoc b. spokojny pies. a co wy myslicie?
  24. dziewczynh - ja bym chyba nie odbierała na razie suni. wygląda na to, ze wasza rudzia ma charakter idealnie babce pasujący - lola jest chyba bardzo podobna... babka o psy dba, to nie ulega kwestii - tylko, ze kłamała. mówi, ze lola jest sama od roku, a jeszcze w czerwcu widziana była maja u niej. co więcej, robiła postepy w stosunku do ludzi! więc nie wiem, co w końcu pania napadło. istnieje jeszcze drobniutka szansa, ze to kwestia pomyłek na łączach - choc ewidentnie pani kłamie o mai. tyle wysiłku włożyła wsunie, ale jednka poległa, nie dała znać, z eoddaje sunię i kłamie o tym, jka długo ja miała, lub wręcz ukryuwa jej istnienie. teraz chodzi o to, czy rudzia miała wiele chętnych domków? jeśli nie, no to wiecie - przy intensywnych wizytach, nie tylko smsach, jesteście w stanie sprawdzić, czy sunia nie zacznie szaleć i byc zbyt uciązliwa. ja wiem, teoretycznie powinniśmy panią wychowywać i zabrac jej psa, bo co, jesli zacznie się starczo posikiwac za 5 lat? ale z drugiej strony - wytłumaczmy to suni... z tym wszystkim - bardzo ważne jest dyplomatyczne wywiedzenie sie o miejsce mieszkania mai - może babka ogarnie sie, zrozumie? to nie jest zły dom, niedbający, niekochający. zły z innych powodów, jasne. ale z nadzorem może wyjdzie ok? teraz priorytet - odnaleźć maję. a do tego tzreba dyplomacji, bo jak się babka zaprze, to tylko droga sądowa wam zostanie.
  25. murka, wysłałam olenie (była świezo na przeadopcyjnej, pies już jest tam od soboty) link do tego watku, zebyście mogły zgrac informacje i ewe. działania.
×
×
  • Create New...