Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. z takim planem kurcze cięzko..... co robimy, zabieramy ja na tydzień? szczerze, taka deczyję powinny podjąc osoby odpowiedzialne za rudą. i nie zazdroszczę im.
  2. o matko, ten florek przeboski!!!! a balbinka, gesty karakuł, powinna szybko znaleźc domek. czy wiadomo, ile ta łaciata z celestynowa ma lat?
  3. [b] schronisko w celestynowie jest poinformowane![/b] nie widze przeszkód, na odbiór rudej moga iść czynniki oficjalne. Tylko, że znajomych inspektorów można o to poprosic, jak będzie wiadomo, [u]kiedy[/u] po ruda idziecie.
  4. a widzisz, pochrzaniło mi się....
  5. o matko, bidulek, yak bardzo sie trzyma czegoś swojego... przejdzie mu!
  6. tak, z tego samego źródła. złapałam kontakt z dziewcyznami z celestynowa, babka dziś tam dzwoniła, ale kierownictwo powiedziało, ze musi przyjechąc osobiście do schronu na spotkanie przedadopcyjne. i potem kierownictwo dostało cynk, więc już wiedzą, mają też poinformowac pracowników, co i jak.
  7. to jest moje zdanie na ten temat. jaka nowea adopcja, czy ja o czymś takim pisałam? matko pogubiłam się,a le głowa mnie boli od dwoch dni i nie jestem zbyt kumata.
  8. nie znam charakteru, wieku, wagi itd, co to znaczy "wzięliby się za miłka"? możesz napisac mi jakies podstawowe fakty?
  9. to prawda, trafi się dt z suniami (albo i ds :-)), to i kastracja się przyda.
  10. ale nie takie ilości i nie cały czas. przez sen, to tak bo nie działa napięcie mięsni pęcherza, czy tam szyjki pęcherza nie ważne, nie pamiętam. ale sikanie z kuca, świadome, to nie od sterylki raczej. też stawiam na nerki, nie leczone nerki.
  11. rescal, obawiam się, ze kastracja w tym wieku nie ma szans wiele zmienić - bo nawyki pozostaną, niezaleznie od spadku testosteronu. ale dt z sunią powinien być bezproblemowy?
  12. byłoby bosko. tylko wiecie, ruda nie ma kasy... chyba trzeba zacząć walczyć o deklaracje...
  13. dziewczyny, nie mam czasu czytać całego wątku co jest z ta sunią białą z czarną plamką na oku? niemal taka sama plamka, jak mojej zosi!!! mam dom dla jasnego mpieska lub suni, kilkulatka. dom wielopokoleniowy, jest małe dziecko, a pieske byłby dla babci, z oddzielnym mieszkaniem, ale wtym domu. musi być spokojny, trzy mający czystośc sierściuch lubiący dzieci , a przynajmniej nie agresywny do dzieci.
  14. czy on jest jeszcze do adopcji? miałabym dom dla niego, moge go pokazać. dom wkędzierzynie koźlu.
  15. kuba pokłócił się na maksa z blackim w halinowie i nie został w dt. zatem wygląda na to, że mieszko pojedzie jednak pod warszawę. mieszko nie startuje do psów jak kuba, więc będziemy próbować ich zakumplować. ale to będę wiedziała, jak pogadamy z p. małgosią. na razie na wszelki wypadek i tak jestem w kontakcie z beata, bo tu się zmienia jak w kalejdoskopie, więc hcolera wie. ech.
  16. rudą trzeba pilnie zabrać! ten dom, co tak przekłąda wizyty - ściema! dlazcego ne umówili sie na środek tygodnia? my nie mamy czasu, ruda nie ma czasu. bo - dowiedziałam sie, że p. zofia wypatrzyła jakąś sunię w celestynowie i chce po nią jechac! rudą tzreba stamtąd zabrać!!!! a ja ide szukać dziewczyny z celestynowa, żeby je ostrzec.
  17. zaczynamy organizować transport dla Mieszka do beataczl, jeśli ktoś jeździ na trasie wawa-człuchów (lub okolice), to dajcie znać.
  18. ale epopeja z tym wszystkim. mam nadzieje, ze bede mogla uczestniczyc jutro w przekazaniu suni, to przy okazji poznania slicznej niuni poznam panstwa.
  19. mam dt! napisala do mnie beataczl, dt domowe, jest jedna sunia, na pomorzu (człuchów, o ile pamiętam). mieszko oficjalnie przechodzi pod skrzydła vivy, musze załatwić dokumenty przejęcia, zadzownić do hoteliku spytać, czy mieszko moze tam siedziec do czasu załatwienia transportu i przejąc dotychczasowe ustalenia z potencjalnym domem. dom ponoć jest na 90% zdecydowany, ale nie wiem nic, tzn kiedy podejmą decyzję, czy znają procedury posiadania psa w danii itd. transport do beaty będzie kosztował cholera, ale trudno. musimy mieszka sprawdzić przed adopcją, czy on wogóle nadaje się do mieszkania w domu. o ile ta adopcja wypali. no i szczepienia, paszport, te sprawy. cała ta historia mnie walnęła, jak dawno nic na dogo, wyszłam ostatecznie na kombinatorkę (!), wczoraj naprawdę byłam bardzo bliska histerii, nakrzyczałam na bogu ducha winną abrakadabrę i w ogóle masakra. trzeba bardzo uważać, jka się kogoś nie zna. mieszko został ocyndolony w białych rękawiczkach. ale na szczęście on nic o tym nie wie, nasze nerwy będą musiały przeżyć, a my damy rade doprowadzić sprawę do szczęśliwego końca.
  20. babka mowila, ze maja sika. ja bym weta ogarnela. moze jednak zapalenie pecherza?
  21. caromina, to wy wzieliście ksenie od renaty z wawy?? jeśli tak, to ja ksenie znam! my w tym samym parku sie obijamy z renatą po krzakach. roznie może być, cos jej wypadło, na razie się nie stresujcie. jesli ruda bedzie odbierana w sobote, to moge olenie potowarzyszyc, bo niestety bede do piatku we wroclawiu.
  22. bo czekałam na info, czy posłuchasz nas i oddasz kube do halinowa. czy ja niewyraznie pisze?
×
×
  • Create New...