-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sleepingbyday replied to APSA's topic in Już w nowym domu
moim zdaniem żadna okazja, przy tej wielkości psie. ale, o rany, fiodor jest normalnie -eeeee.... piękny! :-) -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
sleepingbyday replied to Murka's topic in Już w nowym domu
pewnikiem życzy sobie spokoju i spokoju i w nosie ma bieganie. a szkoda, bo jest mega gruba. nie chce jej się biegać też z tego powodu, że jest ociężała - i kółko sie zamyka. ale wygląda na taka, która właśnie ceni sobie spokój i tyle :-) -
patrzcie, jaka zadowolona babeczka jest z fryzjera :-)
-
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sleepingbyday replied to APSA's topic in Już w nowym domu
aha. daj znac, czy i jak zmieni sie po tym gacuchna. fiodor z nieletnią - widać, ze zadowolony, satyr jeden ;-) -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
o jezusicku, normalnie łzy miałam w oczach od tych fotek z deesów :-) dziewczyny, zapomniałyście o maxi - utkwiła w hoteliku również maxi. ostatnio domek jej świsnął koło nosa.no cóż, farta ona nie ma, a kurczę taka urocza sucz! -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sleepingbyday replied to APSA's topic in Już w nowym domu
ale o co cho z ta implantacją? obcy go porwali i nadajnik mu wszczepią??? -
i kanapkami. bardzo dużo jej mowiłysmy o jedzeniu, ja przez telefon też, że to zgroza że pasie psa, że stawy, serce, etc. nie widze dla nas alternatywy w tej sprawie. podstaw do odbioru nie ma. w sumie co my możemy teraz zrobić? przy okazji ew. adopcji szczeniaka znów ją ponamawiać? regularnie sprawdzać stan psa? bo nie widze innej drogi!
-
a gdzie te złapane pojechaly?
-
no, i bądź tu mądry i pisz wiersze :-)
-
ech, no nie odda jej i tyle. ja nie wiem. zostaje nam po prostu monitorować sytuację, no bo co? porwanie? w sumie nie wiem, co napisać więcej, bo przygnębiła mnie ta sytuacja mimo, ze nie spodziewałam się innego wyniku generalnie pani bardzo nam dziękuje za pomoc, dużo się od nas dowiedziała i zamierza to wszystko wprowadzić w życie, czyli fryzjera,zajęcie sie oczyma suni itd. sterylkę też planuje, tak szybko, jak się da. ponoc jakas babeczka ze sklepu z psimi rzeczami obiecała jej dostęp do darmowej. będę dzwonić, czy coś z tego wyjdzie. pani sobie policzyla, ile potrzebuje kasy na sunię i wyszło jej, ze podoła. nie byłam w stanie udowodnić jej, ze nie. moim zdaniem trzeba po prostu sprawdzać warunki suni. inaczej nic nie zrobimy, tzn wiecie, pomijając porwanie... na początku miałam wrażenie, że babeczka jest skłonna oddać sukę, ale jednak nie. co do szczeniaczka- sundari dzięki za chęć zrobienia ogłoszeń! zabieram się do tego i zabieram, a w weekend nawet nie weszłam na dogo - miałam lazaret w domu z chorym lisławem i jakies tam obowiązki no i czas leci... szczeniak ma ok 3 miesięcy, jest w trakcie szczepień, będzie pewnie wiekszym od mamusi szorściakiem pieprz - sól. fotki ma śliczne, więc powinien pójść z miejsca UwAGA! W OGŁOSZENIACH trzeba podać NAMIARY NA MNIE! 507 47 62 39
-
a z nietrzymaniem moczu jest dziwnie - moja zośka niby ma (bierze na to incurin), ale z półtora roku temu przestała się posikiwać (zazwyczaj dawałam jej co ok 3-4 dni pół tabletki, kiedyś zapomniałam i stwierdziłam, ze sprawdzę, kiedy się posika, no i z 8 miesięcy się nie posikiwała. potem znowu zaczęła, a jakieś dwa miesiące temu znów przestała. w te przewy posikiwania oczywiście nie dostaje incurinu. dlkaczego tak się dzieje? nie wiem. jeszcze co do posikiwania - moje wetki mi opowiadały, ze gdzieś tam w jakimś państwie robiono ankiety wśród wetów o sterylce. pytano o wszystkie czynności okołooperacyjne, o zdrowie suk po fakcie, ew. zmianach itd. No i okazało się, że w przypadkach kiedy weterynarz przypala kikut macicy ( a nie musi tego robić) to posikiwanie nie wystąpiło. Moje wetki mówią, ze nie oznacza to, ze zawsze tak jest (ankiety tej nie mozna traktować jako reprezentatywnej raczej). Ale rzecz ciekawa - one akurat mają taki zwyczaj, ze przypalają kikuty macicy. i nie miały jeszcze ani jednego przypadku posikiwania. w każdym razie nikt im nie zgłaszał. ciekawe, no nie? a co do kastracji samców - ponoć bardziej wpatrzone w człowieka i bardziej posluszne, bo im testosteron nie szaleje. ale uwaga! mój tymczas był kastrowany juz jako 4 latek, w hoteliku. On charakter ma burka wiejskiego pilnującego zagrody, w tej kwestii nic się nie zmieniło. bo pamiętajcie - dosrosłe psy mają już nawyki, więc nawet, jak hormony nie szaleją, to jeśli pies zawsze darł się na inne psy, to i drzeć się będzie, w dodatku też na suki, bo juz nie mają taryfy ulgowej ;-). zatem - kastracja jak najwczesniej, u krewkich psów to może mieć znaczenie ;-)
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
sleepingbyday replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
kurdę nie cierpię tego, tej niepewności, czy dojdzie do adopcji. za bardzo się nastawiam, mimo, ze sobie powtarzam, żeby się nie nastawiać :-/ -
hej, dostałam fotki cielaka z przytuliska. p. Renata pisze, że w normalny dzień, jak nie było zamieszania i obcych ludzi, cielak spokojnie poszedl na smycz. to jest odludek, ktory chce spokoju i nie zyczy sobie zamieszania. jak wiosna sie już rozochoci, to podjedziemy po jakieś fajne fotki. [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/02-10.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/03-11.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/01-10.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/04-9.jpg[/IMG]