nika, wujka bardzo poproś! to, co tam straż raportuje, to nie jest miarodajne. pojechali raz na sekunde, nie było i koniec interwencji. a waidomo, ze często trzeba wiele godzin czekać na psa, bo np w konkretnych porach się zjawia, a oni byli w innej - nie ustalisz tego z nimi. potrzebny wujek bardzo. wujek ma komórkę,z eby ci fotkę psa z tego podwórka okolicznego przeslać?