Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. a ja poznałam wczoraj bohaterkę wątku. prześliczna jest i bardzo zrównoważona.
  2. ziutka, dzięki :-). telefon faktycznie nie nastrajający do kandydatów optymistycznie....
  3. kurcze balde... miałam cichą nadzieję, że lepiej. mogę tylko powiedzieć, ze trzymam kciuki. ogłoszenie o rowerze widziałam, ale niestety nie znam nikogo, kto by szukał roweru. na FB czy innych portalach typu goldenline ogłosiłaś?
  4. duża ochotę zadac siekwoej pytanie, czy te jaszczaki to u niej ;-). mózg czasem sie przydaje.... [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/eureka.jpg[/IMG]
  5. brawo chłynio! a mała, miejmy nadzieję, wyciaga wnioski ;-)
  6. na fakturowane rzeczy to mogę i przez vivowe konto załatwić, ale też viva musiałąby to na allegro wystawiać - za dużo zamieszania, znajde coś innego na bazarek.
  7. [quote name='mmd']Gruby prosiak :evil_lol: Coś tam schudł u mnie, ale zeżałby worek karmy na jednym posiedzeniu. I dlatego nie ma szans z Kelbim - zanim bambaryła się dotoczy, mój już daleko :evil_lol: I tak go uwielbiam :P[/QUOTE] jaki tam rowerek. ogolić, obwiązac sznurkiem i nazwac baleron :megagrin:. a co do zoo, to kurka wodna tylko traf człowieku (w nocy o północy) na rozumiejącego, chętnego do pomocy, mającego dostęp do odpowiedniego transportu dyżuranta. żeby było śmieszniej, własnie przypomniałam sobie, że w zoo też mam znajomą :-o. wychodzi na to, że powinnaś zadzownić do mnie :roflt: może miasto sfinansuje mi telefon :???: ?
  8. nic dziwnego, ona ma cieczkę przeca. tej bokserce tez się mogło dostać jako samicy. chyba na razie nie za dalekie te spacery - aby jej nie stresować nachalnymi amantami, no i aby samce nie poszalały w okolicy ;-). bardzo dobrze, że z tymi granicami zaczynacie. przyda jej się to w stałym domu, to raz, a dwa, że psy są spokojniejsze, jak znają swoje miejsce, zwłaszcza te bardziej wystraszone przeżyciami. miałam takiego autystyka, który starał się dominować, ewidentnie w braku wiary, ze ktoś za niego zajmie sie wszystkim. bo ten, kto rządzi, ten sie opiekuje. u zwierząt rządy są uczciwe i dla dobra stada (w przeciwieństwie do ludzi, niestety). no i ten mój tymczasowicz bardzo był niespokojny, podminowany, jak mu odpuszczałam, czyli jak pozwalałam mu na decyzje (w pierdołach zwłaszcza, bo to łatwo odpuścić). a jak nie odpuszczałam, to był spokojny, swobodny i wyluzowany. taki pokręt to był.
  9. barbara, tfu, mania, (musze się przyzwyczaić) nie jest spora, tylko ma sporą nadwagę. zrównoważenie to chyba tez za duże słowo ;-). ale każdego ujmie swoja chęcią zaufania.
  10. saththa - te sznupy to u ciebie :-)? a kot bawiązy się kotem śpiącym - pierwsza klasa. nawet nie musiał spadać na koniec ;-)
  11. takie informacje powinna umiec podac pani osoba odbierająca telefony na 112. a także dyspozytor sm i policji.
  12. moja sunia też zdecydowanie wolała spacery wieczorne na poczatku - ciszej. ale ona nie lubi głośnych dźwięków, do tej pory nie jest fanka chodzenia po ulicy, park, to co innego, ale ulica miejska, ech tyle strasznych rzeczy. no cóż, chodzimy po porstu na smyczy, żeby nie wpadła w niebezpieczną dla niej panikę i tyle.
  13. siekowa! znów gratulacje. nie wyszła nam współraca, ale psiegrane zawsze będa dla mnie ważne. jakby potrzebna była pomoc - wal jak w dym - będe mogła, to na bank pomogę. staruszki górą!
  14. aaa, pomyliłam się oczywiście. szukałam pilnie tymczasów dla kotów i dla rysi z postu wyżej. zresztą rysia też ma bdt. i wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227995-Przerażona-RYSIA-w-BDT-zbieramy-na-KARMĘ-I-SZUKAMY-DOMU[/URL] aha, czy aramis może zbierać przez allegro przy pomocy jakiejs fundacji? miałąbym filmy do sprzedania - nei poszły na bazarku, za drogie na standardy dogo, ale allegro by łyknęło.
  15. hej milaa! czy ona się boi tylko na spacerach? bo do dzieci nie ma strachu, jak widać :-). słuchaj, ona będzie coraz bardziej sobą i coraz pewniejsza siebie (bo czująca się bezpiecznie) będzie pokazywała, jaka jest naprawdę. już teraz powinniście, oczywiście łagodnie i stanowczo - pokazywać jej, czgeo nie może. żeby wam na głowy nie wlazła potem. najlpeiej nie rozpieszczać na zasadzie - biedna sunia tyle przeżyła. byłoby bosko, jakby u was dom znalazła, ale lepiej wstrzymajcie się jeszcze z decyzjami :-). zresztą - serce rośnie, jak się na nią patrzy. to największa nagroda, jak widzisz, że pies psychicznie odżywa, przestaje się bać jednej rzeczy, potem kolejnej. ja byłam mega wzruszona, jak moja suka przestała za mną łazić krok w krok, w innym pokoju zaczęłą np zostawac na kanapie. to znak, że czuje się bezpiecznie w całym domu.
  16. hej milaa! czy ona się boi tylko na spacerach? bo do dzieci nie ma strachu, jak widać :-). słuchaj, ona będzie coraz bardziej sobą i coraz pewniejsza siebie (bo czująca się bezpiecznie) będzie pokazywała, jaka jest naprawdę. już teraz powinniście, oczywiście łagodnie i stanowczo - pokazywać jej, czgeo nie może. żeby wam na głowy nie wlazła potem. najlpeiej nie rozpieszczać na zasadzie - biedna sunia tyle przeżyła. byłoby bosko, jakby u was dom znalazła, ale lepiej wstrzymajcie się jeszcze z decyzjami :-).
  17. kłaki to też śmieć. zbieramy papierki po sobie, kupy, to i kłaki. w sumie to EOT. ptaki sobie poradzą. a kondory na pewno :-)
  18. ja też to wiem przez przypadek, bo pracuje tam moja koleżanka. oczywiście, że kazdy powinien to wiedzieć. stawiałabym na to, że faktycznie tylko z lasów warszawskich przyjmuja zgłoszenia. ale z drugiej strony mogą mieć umowę z innymi lasami, cholera wie.
  19. a jak on, ten program ichni, rozpoznaje ogłoszenia, ze dotyczą tego samego!??!
  20. ochrona danych osobowych. wolontariusz musiałby mieć oficjalne oddelegowanie go ze schronu (przynajmniej ustne, ale z prerogatywami!) do odbycia wizyty poadopcyjnej. wizytująca osoba powinna do tematu kastracji podejść w rozmowie jak do rzeczy oczywistej, nie wywołującej żadnych pytań czy wątpliwości. państwo podpisali dokument. i ew duże zdziwienie. że szkoda psa, bo umowa obowiązuje i schron wymaga przestrzegania pod rygorem. tylko, ze musi być wsparcie schronu i poparcie dla decyzji wizytującej. inaczejz tego nic. oby tak właśnie było. a jeszzce lepiej - oby dom okazał się dobry.
×
×
  • Create New...