Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. miałabym wiele tłumaczeń.... czyli, ze przez cały lipiec 30stopni w przewiewnym powietrzu, staruszki z pomieszczeń nie wychodza na dwór?? to hekatomba będzie. no, ale nie usypiamy....
  2. mmd, dzięki, ale wątpię, zeby poprawiał rozszerzoną filozofię, nie ma chyba po co? łaska boska, chłopak inteligentny i oczytany jak mało który w jego pokoleniu, oprócz standardowego stresu to się nie boimy o jego studia. aktualnie rodzice raczej zestresowani są jego pierwszą miłością, bo wsiąkł chłopak, a poza tym dziewczyna trzyma go twarda ręką :-). bystra skubana!
  3. wklejone. nie wiem, co tu wykombinowac. czy odebrać Noę trzeba w piątek, czy w sobotę?
  4. [LEFT][FONT=arial]z zalinkowanego przez dudek artykułu: [COLOR=#313030]"Na wybieg wychodzą tylko dwa razy dziennie".[/COLOR][/FONT] [SIZE=3][FONT=arial][COLOR=#313030] Bajka dla naiwnych.[/COLOR][/FONT][/SIZE][/LEFT]
  5. no, mój siostrzeniec dostał więcej z matmy, z której jest kiepski, niz z filozofii, którą lubi. no, ale zadania proste, a filozofia rozszerzona. fakt, jest zły, bo papiery złozył na humanistyczne kierunki. teraz czekamy na egz wstępne i zobaczymy, co sie urodzi. za to młodszy siostzreniec miał tróję z chemii, bo nic nie słyszał na lekcji (chyba dośc głośno mają w klasie ;-) ). no to moja macierz zaczęła mu dawac korki (przy okazji zadowolona jest, bo podciągneła się w nowościach, bo z czysta chemią nie miała od wieków do czynienia) i chłopak ma pięć na świadectwie. nie wiemy, jak to się skończy, bo wnuk jej koleżanki po fachu, douczany przez babcię, z ocen dwójkowych przeniósł się na poziom składania papierów na chemię ;-)
  6. zastanawiam się tylko, jka realnie można te psy rozparcelowac po polsce? przeciez ich jest tam dziki tłum! wet powiatowy powinein jakiś zarząd komisaryczny ustanowic, finansowac to powinna gmina i potem się procesować z celiną o zwrot. natomiast tyle opuszczonych psów to juz jest problem gminy. czy jakaś fundacja ma takie zasoby kadrowe, ze może się pokusić o zarządzanie w imieniu gminy tym miejscem?
  7. mozna, można, zapraszam :-). kanapę zamawiam jakoś niedługo, dowiem się, ile czasu będę czekać. jesli w miarę krótko, to moge trochę posiedzieć na ziemi, ale jeśli długo, to wolałabym pozbyć się tego łóżka troche pózniej ;-). dogadamy się. pisałas o once, fakt, ale tak, ze zupełnie nie byłam pewna, ze chodzi o nia. i dobrze, że ma dom, coś tej koleżance wynajdziemy, mało to ONkowatych?
  8. zmieniłam tytuł, no bo co? cholera jasna, co robić????
  9. zdał maturę i już magisterke broni jutro? zaginacie czasoprzestrzeń w tej łodzi!
  10. kajaki na łotwie? super pomysł! z cisowianka kombinujemy, żeby zrobic mini spływ dogomaniacki.
  11. w hameryce to wszysctko możliwe. była kiedyś taka sunia bez przednich łap, to chodziła mw postawie wyprostowanej. pokazywali ją w telewizorni i w ogóle. już dorosła, a też wada wrodzona.
  12. widac, że jeszcze nie wydobrzał do końca.trzymamy kciuki!
  13. pamietacie, jak się posikiwała?. może to były pierwsze sygnały?
  14. dzis dzwonek domofonu. sąsiadka dzwoni, ze jakas pani stoi pod blokiem i chce oddac śliczną sunię, bo pilnie wyjeżdża. wychodze, patrzę, 3-4miesieczny szczeniak wielkości mojej zośki, ogromna będzie. pani pilnie wyjeżdża i kuzynka ją wystawiła, piesek przeszkadza. wydarłąm się na babę, bo mi cierpliwość się skończyła. wyjeżdża babun na wakacje - bo za granicę, hasło typu alregia, i widac, z ewycieczkę wykupili, jak jeszcze psa na świecie nie było. , dzieci ma se zobą małe, i szuka komu tego psa wcisnąć. posłałąm do diabła. wyjeżdża dziś. pies albo zostanie w parku przywiązany do drzewa, albo zamknięty w mieszkaniu i umrze z głodu lub pragnienia. cholera mnie trzaska i mam nadzieję, ze baba skońćzy w domu starców - dobrze się dzieci napatrzyły, co się robi z przeszkadzającym czlonkiem rodziny. więc ludwa, biorąc pod uwage, ile mi zalega podopiecznych po tymczasach, plus ten dzisiejszy wkoorw - dobrze cię rozumiem.
  15. [quote name='LadyS']Strasznie chcesz mi to wmówić, podczas gdy po prostu nie jesteś w stanie przełknąć tego, że mamy na ten temat inne zdanie.[/QUOTE] hehe, szczerze mówiąc faktycznie, raczej nie mieści mi się to w sercu. w głowie - owszem. ja rozumiem, ze kiedys język polski przyjąl, że pies i ryba to inaczej niż człowiek kończy zycie, więc zdycha. dlatego przeciez wyraz stał się nacechowany pejoratywnie w stosunku do człowieka - bo implikował zwierzęca śmierć. mniej godną. ba, w sumie wcale nie godną zająknięcia. dlatego aktualnie zmienia się nacechowanie słowa, dla jakiejkolwiek istoty żywej by go nie uzyć. a że sa ludzie, którzy bez złej intencji używają go, będąc super prozwierzęcy, to ja wiem. ale uważam też, ze nasza powinnościa jest "nieść kaganek oświaty" i powoli, wokół siebie zmieniać ludzi. bo zmiana czasownika to zmiana nastawienia. a o nie walczymy. to jest praca u podstaw. kto na tym wątku jeszcze wie, co to tak naprawde oznacza? i jeszcze jedno - gdzie kończy się możliwość posiadania tzw swojej opinii, do której ma się prawo? czy pseudo mają prawo do opinii, że rozmnażanie domowe suki na handelek jest ok? ja im to prawo odbieram. dlaczego? jakim prawem? przemyślcie, jak dalece dyktat prawa do włąsnej opinii opartej na przyzywczajeniu, na braku wiedzy, wreszcie na swoim, jakże wąskim doświadczeniu - ma rację bytu wśród myślących ludzi.
  16. ja sie tyle nasłuchałam o zyciu w szwajcarii, że nie, dziękuję, juz raczej poproszę do nikaragui....
  17. te dwa mopy kiedys widziałąm i niezmienne mnie zachwycają :-)
  18. jeśli nie znaczy, to dlaczego używać słowa oznaczającego pogardę? nie rozumiem. jedyne wyjasnienie, jakie mi przychodzi na myśl, to postawa zaginionej sary i wyższości człowieka, z definicji, nad taką ważką. czyli dość zwyczajny antropocentryzm. taki kreacjonizm duchowy.
  19. napisane jest pod zdjęciem, ze do dt. jesli tak, sprawdźcie i dajcie znać jak najszybiej, może być sms jutro. spodobała się, tylko czy się nadaje do adopcji? (za dom ręczę). może dt będzie dla kolejnego ONka z ruskiej wsi?
  20. jak ta sunia z riskiej wsi, onkowata z wydzielina i stane poprawnym się zachowuje? w sensie - nadaje się do adopcji (smycz, te sprawy)? wygląda na całkiem młodą, prawda?
  21. [quote name='filodendron']A ktoś walczy? Bo ja się jeszcze nie spotkałam z pretensjami o używanie określenia "umiera" w stosunku do zwierzęcia. Wyłącznie w drugą stronę :p[/QUOTE] całkiem niedawno był dokładnie taki sam watek - och, tutejsza dyskusja to pikuś w porównaniu z tym, co się tam działo. a w dodatku poszukajcie komentarzy na sieci pod artykułami mówiacymi o psich tragediach. po pierwsze - często gęsto w samym artykule używa sie wyrażenia zdechł. a jak raz uzyto ""umarł", to oburzonych było wielu. taki jest real.
×
×
  • Create New...