Jump to content
Dogomania

Betbet

Members
  • Posts

    6276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betbet

  1. Itske do mnie wczoraj napisała, ale jestem cholernie chora i już spałam... siadam i robię banerek...
  2. Nie przejmuj się, ja dziś powiedziałam jednej pani, która dzwoni do mnie dzień w dzień z tego samego numeru i pyta czy dostanie pieski:O, że one już mają domek. Dla świętego spokoju... Oby ta twoja znajoma je wzięła:/
  3. Boję się, że świat wykorzystał limit cudów albo przynajmniej mocno go nadwyrężył. Pozostała jakaś katorżnicza praca i nabijanie kasy pseudohotelom, które często z hotelami nie mają nic wspólnego i pies trafia z deszczu pod rynnę (oczywiście nie zawsze i nie wszedzie tak jest!)
  4. Lika, ludzie z ulicy nie wezmą ci do domu psa z kojca, psa który był kopany i głodozny, bo będą się go bali. Nie popieram hotelików ani płatnych DT, ale być może dla niego to jedyny ratunek. Nastapił chyba jakiś przesyt psów. Osiągnęliśmy maksimum? Gdzie nie spojrzę adopcje stoją... adopcje psów pięknych, z DT, o sprawdzonych charakterkach...
  5. Zgłaszałam go na wątku jamników:( Może trzeba jeszcze raz
  6. Jakby były lepsze zdjęcia nowe to proszę, zawołaj mnie na wątek, postaram się zrobić cos lepszego:)
  7. Leżę w łóżku cały czas z laptopem;) W nocy jakimś cudem spadła mi gorączka trochę, to od razu usiadłam do banerkowania;)
  8. Saymon bardziej mi się podoba;) Niestety nie zamieszkała... a jest prześliczna, mam nadzieję, że znajdze dom szybko, jest w dobrym schronisku, bardzo dobrym. Banerek nie jest porywający, za dużo sił straciłam na wycieranie krat z głowy Saymona... potem coś już nie szło... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/204161-Jest-tylko-numerkiem-%28-potrzebuje-pomocy"][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/6593/saymon.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/204161-Jest-tylko-numerkiem-%28-potrzebuje-pomocy"][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/5342/saymon1.jpg[/IMG][/URL]
  9. Dina ma swój sobowtór w Gdyni. Byłyśmy z dziewczynami z nią na spacerze, suka piekna tylko jedno oko niebieskie, drugie brązowe, wystraszona... a na spacerze przylgnął szkielecik do koleżanki i nie chciała się już ruszyć... Zdjęcia kiepskie do banerów, cioteczki...
  10. Jeśli zamierzacie (nie mam sił czytać całości...gorączka...) zabrać ją a potem oddać po 3 miesiącach do schroniska to zrobicie suni największą krzywdę pod słońcem i oprócz oczu może mieć problemy z głową... Zawsze uczono mnie jednego - pies nie może wrócić, nie może, nie może, choć by nie wiem co. Ona przestanie rozumieć cokolwiek.
  11. Ja bym musiała zalożyć mu kaganiec, związać przednie nogi, związać tyle nogi, przywiązać całość do krzesła, okleić kaganiec taśmą izolacyjną i może, mooooże byłabym skłonna sprobować go wyczesać:diabloti:
  12. W skrócie - to ma być 10 rysunków wykonanych najlepiej na komputerze, żeby ładnie wyglądały w książeczce. Wszystkie 10 rysunków dotyczyć będzie historii pewnego obiektu zabytkowego. Zamysł jest taki - historia budowli w obrazkach dla dzieci. Dzieciakom ciężko jes zapamiętać słowa przewodnika, zrozumieć i ogarnąć. Więc trochę na wesoło, ale z zachowaniem pewnych szczegółów, które bym podawała. Każdy z 10 obrazków byłby bardzo dokładnie opisany przeze mnie - co na nim ma być. Bedę za to płacić sama, chcę pomóc budowli, która rozpadała się w drobny mak, a teraz jest podnoszona z gruzów (warto, jest piękna). Mogę też artyście zaproponować zorganizowanie wystawy jego prac, jesli są dobre, w dużych formatach. W sezonie tysiące oglądających;)
  13. Znowu szukam kogoś kto potrafi rysować z głowy bajkowe postaci, scenki. Mozna zarobić trochę, wykorzystać kasę dla siebie lub dla psa w potrzebie. Była chętna, zadeklarowała się, rysuje kapitalnie ale umilkła, a mi jest to coraz bardziej potrzebne. Dla autora mozliwość zaprezentowania ilustracji w książeczce czyli sława, sława, sława!
  14. zeruszk jestes najdzielniejsza na świecie:O
  15. oby to bylo to bo jestem wykonczona dzwoniacymi ludzmi i chora mocno, zbyt mocno zby sie uzerac:/
  16. Cudownie, że tak o niego dbacie! Nie chcecie wpaśc do mnie? Wisi nade mną widmo punkcji zatok, rozsadza mi głowę od 3 dni i mam tylko przebłyski świadomości przy zarabistej gorączce. Do tego jestem sama i niezależna jak zwykle...yyyyyyyyyyyyych:/ Stworciu podziel się pielęgniarzami... bardzo by się przydali!!!
  17. Cholera;/ Wszedzie....do dziadków, tylko nie do schroniska znowu:(
  18. Nie uwierzysz, ale niebardzo. Mam jedną panią ktora dzwoni już codziennie i pyta o nie, wykombinowała 100 rozwiązań, łącznie z tym, ze ona weźmie jedną sunię na wieś, a jej sasiadka drugą! Był super domek, ale elci nie odpowiadało, że jest tam psiak rezydent. a to domek po znajomości, zaufany...
  19. A czy ktoś wie, jak zgłaszać pseudohodowców do US?
  20. jest mega, mega beznadziejnie. Zamilkli wszyscy po prostu... człowiek nawet nie wie co sie dzieje...u Pyniów, u sopociaków...
  21. coś o fanatycznych milosnikach zwierząt?
  22. weź go adoptuj sobie:P
  23. Heheheh istnieje taka mozliwość. Ona skupiałabym na sobie uwagę przez swojego bezbłędnego świstaka, a Cienk dowalałby tapirem:D Na pewno mieliby na koncie wiele śmierci ze śmiechu:D
  24. Cinek jest tak niesamowity, że to drugi jamnik (po Isi) w moim zyciu, którego chyba mogłabym pokochać:):lol::loveu: Godzinami wlepiam się w tapirowe zdjęcia i za każdym razem śmieszą mnie równie mocno
  25. Piranha napisała wszystko chyba w kwestii adopcji pieska przez tą starszą panią. Skoro syn mieszka z nią to też nie rozumiem kwestii kuwety. A jesli mieszka ale nie chce wyprowadzać psa, b woli go nauczyć kuwetkowania to ja marnie widzę los pieska w razie.... odejścia właścicielki... nikomu nie będzie się chciało nim zajmować. anitahappy wydaje mi się, że adopcja za wszelką cenę jest bez sensu. Musisz sama sobie zadać pytanie jaka jest prawda? To co podałaś najpierw, że kuweta, czy to co napisałaś teraz? Żadnego psa nie chciałabym pozbawić możliwości wyjścia na dwór choć na chwilkę. Nowe zapachy, trawa. A sprzatanie kuwety też nie jest takie hopa. trzeba sie schylać, piesek załatwia się raczej w większych ilościach niż kot (no,zalezy jeszcze o gabarytów). znam starsze osoby które nie dawały rady ze sprzątaniem kuwet i dlatego ich koty były oddawane
×
×
  • Create New...