Jump to content
Dogomania

Betbet

Members
  • Posts

    6276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betbet

  1. Kava chcesz teraz napisać, że zabrano ją z pałacu na jej krzywdę? Nie wiem w jakich schroniskach w życu byłaś, ja tylko w 5 w różnych częściach Polski i w żadnym nie pachniało. ani ciut ciut, nawet w biurze. A z tym gryzieniem wyszło tak: albo ktoś to napisał żeby dodać histerii dla wątku i żeby więcej osób się tu zleciało, a potem się zreflektował że to na szkodę schroniska napisane lub dostał reprymendę i się z tego wycofuje. Ponieważ robiłam pierwszy banerek, potem drugi i w żadnym przypadku nie wyssałam sobie tego z palca. mysza1 czemu to niekomfortowa sytuacja? Nie ma co dalej zrobić z małą? Czmeu aniawawa się wycofała?
  2. a wolny ten Damian?:D
  3. Maupa wybacz, że ja nie rozróżniam Twoich psów, tylko akuchowe znam. To z okiem chorym to kto to?<wstydniś>. A Gałeczkę widziałam, tak, tak tylko nic nie pisałam, moja rola się ograniczyłą do banerka to co się będę odzywać...pomóc nie umiem...
  4. [quote name='jambi'] ale kogo? Damiana?[/QUOTE] eheeeee.....eheheheh....aAAHAHAHAHAHAHAHAHAAHAHAH!!!
  5. Pewnie nikt nie pamięta wigilijnej opowieści z jamnikiem Piratem ze Świnoujścia. Pan Pirata umierał, jego syn (lekarz!!!) obiecał, że zajmie się psem, że oczko w głowie Pana będzie miało dom. Po śmierci staruszka syn postanowił psa wypieprzyć do schroniska NATYCHMIAST. Było to na kilka dni przed Wigilią. Psem zajęła sie sąsiadka tymczasowo, trafiłam na jej ogłoszenia i zajęłam się ogłaszaniem Pirata, wzięłam na trochę do siebie... Zgłosiłą się cudowna rodzina, mieli jamnika który kilka tygodni wcześniej odszedł. Mimo bólu i rozpaczy dali dom 10-letniemu Piratowi. Wczoraj o godzinie 21:00 po serii złych diagnoz wielu lekarzy Pirat po operacji odszedł. Walka o jego zdrowie trwała 3 miesiące i niestety błędnie zdiagnozowany guz był czymś, co przebiło jelito psiaka. Piszę Wam o tym, bo nie ma tu już jego wątku, zniknął razem ze starym dogo. Pirat zmienił mój stosunek do jamników, był prawdziwym cudem wigilijnym, a jego właściciele pogrążeni są w głębokim smutku. Tutaj żegnam Pirata:( Przykro mi, że tak cierpiałeś, przyjacielu...
  6. trafiona zatopiona... jak lubię, gdy ludzie pogrążają sami siebie;)
  7. A wolno mu zrobić trojmiasto? Zapłacę
  8. Brązowa zrobię banerek ale nie wiem kiedy. W pracy nie mogę, a mam gościa w domu i słabe warunki do tworzenia.
  9. No... nie było co się brać za niego:(
  10. a dlaczemu na zdjęciach są jakieś kunie a nie maupy? tzn psy?:eviltong:
  11. Mimo wszystko trzeba przenieść wątek;) bo raczej nikt z pomorskiego nie będzie grzał sprawdzić do Piły czy pies tam jest, muszą pomóc lokalni!
  12. Wątek jest w złym miejscu, gdzie Piła, a gdzie my?
  13. Pomogę, tylko nie wiem czy umiem pomóc.
  14. zula! jaki on piękny i szczęśliwy!!!:)
  15. Uuuu ale jak sama gameta jedzie po bandzie to jest dobrze. Niestety nie mogę zapomnieć Twojego "wybryku" z telefonem do mnie, wtedy jakoś ci nie przeszkadzało, że ryczałam, iż jesteś walnięta ale oooook.
  16. Akucha łączę sie w zatokowym bólu... tydzień gorączki, zaczęłam od 40 zeszłam do 8. Prywatni lekarze, kupa forsy i zero pomocy, teraz antybiotyk który tak mi szkodzi,że nie mam siły wstać... Tęskni się za wami, za brązową, durną [SIZE=2]gametą:loveu: ...
  17. Fajne, dobre wieści:) Szkoda, że brązowa zniknęla póki co z dogomanii bo może tego nie zobaczyć, no ale hm... Na wiosennej trawie chłopak będzie wyglądał pierwsza klasa!
  18. Madziek najlepiej zmień dane i koordynuj pierwszy pos, lepiej będziesz wiedziała co się u niego dzieje
  19. spedalizowana broda to jeden z najlepszych tekstów jakie ostatnio czytałam...:D:D: aaaaaaaaaaaaaaahahah
  20. Jeśli ci ludzie znajdą książeczkę, to w świetle prawa ukradłas im psa. Jeśli piszesz tutaj otwarcie, że wywiozłaś go to nie pomoże ci jesli tutaj trafią... Nie twierdzę, że źle zrobiłaś, ale... Musisz bardzo racjonalnie i chłodno kalkulować co teraz. To jest pies bardzo trudny do adopcji, bo starszy i schorowany. Ma niewielkie szanse, a ostatnio okropny zastój w adopcjach, nie ma DT... po prostu nie ma... Weź koniecznie opinię od weterynarza o skrajnym zaniedbaniu i tym wszystkim, co mu dolegało/dolega. trzymaj zdjęcia. Niestety to wszystko może się okazać mało pomocne w przypadku jakiejś wizyty policji...
  21. Ten tydzień leżę chora w domu, przyszły idę już do pracy, niestety nie dam rady w tych godzinach pomóc:(
  22. Siedzę od godziny nad tym i nic nie moge zrobić, wybaczcie mam od tygodnia gigantyczną gorączkę, kaszel a lekarze rozkladają ręce... prosta rzecz, nie do pokonania.. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/204298-Mega-Dramat%21-Szkielet-nawet-nie-ma-si%C5%82y-sta%C4%87-na-w%C5%82asnych-nogach..POMOCY%21%21%21%21%21%21%21"][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/5748/szkieletg.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...