Jump to content
Dogomania

Betbet

Members
  • Posts

    6276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betbet

  1. Wygląda...najgorsze, że musiałąm zostawić ją w domu. Co prawda odseparowałam i próbowałam zabezpieczyć jak się da ale... brazowa jej nie ma sensu już operować, szyć...ona widać, że jest jedną nogą za TM., nie miałabym sumienia... ODbyt? Taki wielki? No nie wiem...co to jest "odbyt"? To jest gigantyczne... kaerjot no co... wy macie swoje psie dramaty ja mam mysie... zabetonowane doopska a u mnie wypadnięte doopsko:(
  2. KAsia chyba wolałabym nie znaleźć osobno myszy a osobno jelita...
  3. Łoł, podziwiam determinację... pies pooborowy z taką chorobą uszu nie może zalatywać fiołkami...
  4. Jakie to fajne!! Dwa psy, które mogą ganiać i gadać sobie po psiemu i być mizianeeee... kiedyś marzyłąm, że zaadoptuje mnie Akucha ale właściwie stwierdzam, że Rossa też może;) Nie wymagam miziania, nie jem jakoś szczególnie dużo, wystarczy mi latanie z jęzorem na wierzchu po ogrodzie;) Pasiiii? Bonusowo gotuję i wynoszę śmieci. :P
  5. Aaaaaaaa cioteczki moja mysia weteranka... w nocy wypadło jej chyba jelito grube... nie mogłam sie zwolnić dziś z pracy, po prostu nie mogłam...i zjem zaraz paznokcie z nerwów, to wyglądało strasznie choć mysia jest żywotna, je i sie załatwia z jelitem lub macicą ciągnącym się za nią....aaaaaaaaa;( Dopiero ok 19 dotre do weta:(
  6. Napisać Wam jak ja to robię? Ponoć na okrętkę, ale mi tak łatwiej!!! Więc klikam sobie naaaa obrazek, który ma być banerkiem prawym przyciskiem myszy. Z listy wybieram: KOPIUJ ADRES OBRAZKA. Wchodzę w menu zmiany sygnatury, klikam taką ikonkę jak obrazek z drzewkiem(na prawo od koperty) i wklejam adres który wcześniej skopiowałam. Klikam ok. Potem gdy widzę już obrazek trzeba go podlinkować, żeby kierował do wątku Nikusi. Więc kopiuję adres wątku (z jego pierwszej strony u góry w przeglądarce jest pasek adresu, calutki kopiuję). Wchodzę w edycję synatury, klikam lewym przyciskiem myszy na banerek żeby go zaznaczyć. Potem klikam taką kulę ziemską ze spinaczem. Wklejam adres wątku. Zapisuję wszystko. Koniec. Jak robię to bardzo na okrętkę i nie pomogłam to przepraszam...
  7. Kliknięcie odświeżenia strony u mnie działa;) Może to urwany ogon Buni zyje własnym życiem;)
  8. Brązowa nie jest tak źle, bo mogę właśnie dużo wymyślać, rysować, montować więc moja fantazja hula. Żal tylko że dupa siedzi i klima chodzi;) Jak dobrze wyszło to się cieszę! Hurraaaaaaaa!
  9. Tutaj cięzko o pomysł na domek. Wszyscy użytkownicy dogomanii albo mają jednego, kilka psów, hardcory kilkanaście albo nie mogą mieć wcale. Musicie robić masę ogłoszeń, również tych papierkowych. Powieszać w lecznicach, zoologach, dać coś do gazety...
  10. Czytam tytuł i wiem, że Twój wątek... mała rottka wersja light. Fajna, szkoda że najlepsze miesiące...nie tam gdzie trzeba
  11. Jestem opluta, zasmarkana, ciekną mi łzy i wyglądam jak dziecko wojny... Akucha jak Cię nie kochać, moje życie bez Was było takie nudne! Zdjęcia sa tak czadowe, że aż się boję, że to może być kolejny odcinek z cyklu spiewanie, tym razem zbiorowe. Przy chwytnych raciczkach parsknęłam ostro, przy betonowaniu trzymałam laptopa żeby mi z kolan nie spadł...
  12. A możecie mnie pobić, wiem że ostro ale właśnie gdybym wstawiła tam łeb amstaffa to byłoby normalne, ale właśnie ta bidulka tam tak... strasznie wygląda:( Przyznaję się bez bicia, nie chciało mi się odpalać photoshopa(oczy mnie bolą już..), zrobiłam w paintnecie wiec jest troche niedoskonałości, widać cięcia, na szybko;) i banerek, chyba nawet widać napis...nie wieeeem...
  13. Dziękujemy, ja niestety nie jestem. Postaram się zrobić Nice banerek tlyko nie wiem czy dam radę z tych zdjęć
  14. Oby... spoko, jak tylko coś wpadnie nadprogramowo to przybędziem z odsieczem;)
  15. max szerokosc lub wysokosc 500 jakos tak jest na forum, po prostu musi być taka wielkość żeby to tu wstawić;)
  16. Z której nie korzystam bo jest krótko otwarta i nie zdążam z pracy po fanty i na pocztę. Jeżdżę do głównego. Też nie jest jakoś drastycznie daleko. To róbcie te zdjęcia kto może. Byle szybko to jeszcze zdążę sobie do piątku w pracy poobrabiać, co znacznie usprawni operację. Prooszę też o opisy. W przypadku książek podstawowe, wszelkie wady, stan książek czy innych pierdółek. Co do ciuchów długości, biżu to samo. [email protected]
  17. A jak sfotografujesz rzeczy u mnie?:P Ja to robię tak, że jak mam już wszystkie fanty to wstaję rano w sobotę. To jedyny moment gdy mam w pokoju naturalne światło (nie mam okna,kawałek przeszklonych drzwi - nie wnikajcie...). Siadam, każdy fant opisuję sobie w Wordzie, co to jest, wymiary jeśli trzeba itp. Każdą rzecz kładę i fotografuję w tym naturalnym świetle. Potem wrzucam do kompa i przycinam. Co trwa w nieskończoność w moim przypadku;) EDIT. Gdybym miała zdjęcia i opisy mogłabym wystawić bazar na wyjeździe chyba... Właściwie gdybyście obfociły swoje fanty, przesłały mi foty dobre i opisy ładne na maila... no może kurde jakoś... zwlekłabym sie z rana i swoje rzeczy pocykała przed pracą? To jest do zrobienia... hm... Kuźka jak ja nie cierpię wysyłania fantów, pakowania, adresowania i stresowania się (bo część kosztów pokrywam sama wysyłki, wychodziłoby za drogo ludziom) Nie cierpię siebie za : nieasertywność i skrupulatność... oprócz wielu innych rzeczy za które sienie cierpię...
  18. Mnie nikt na nikogo nie napuści, bo dla wielu NIESTETY posiadam własne zdanie, myślę czasem nawet logicznie, lubię wiedzieć, lubię wypytać i nie przyklaskuję myślom oraz działaniom tylko dlatego, że większość tak robi. Nie byłam karana, posiadam pełnię władz umysłowych i odpowiadam za to co piszę. Oświadczam też, że znam z tego wątku akuchę, bardzo ją szanuję i wiem, że w wielu kwestiach się zgadzamy, ale nie łażę za nią po wątkach jak ślepa owca. Myszy nie znam, nie miałam z nią nigdy kontaktu, a jeśli ma jakieś kłopoty w związku z tym co zostało napisane na wątku, to bardzo mi przykro. Jeśli ktoś ma również jakieś zastrzeżenia do tego co piszę, to może napisałby śmiało, szczerze i prosto w twarz na wątku, a nie cichaczem robi innym burdy?
  19. Dziewczyny ja się boję, że nie podołam bazarkowi:((. Zdjęcia, opisy to u mnie jeden dzień roboty. Nie przesadzam, bo po prostu nie lubię fuszery więc mierzę, ważę wszystko, obfocam,obrabiam foty, wymyślam opisy. W domu mam słabego neta, muli i nie jestem w stanie zrobić bazarku,muszę w pracy przychodzić wcześniej. W tygodniu nie mam czasu, a w ten weekend wyjeżdżam prosto z pracy w piątek i wracam w nocy z niedzieli na poniedziałek... A potem to już trochę za długo i za daleko, trzeba by czekać na te pieniądze:/ Bo ja najwcześniej zrobiłabym foty i opisy w weekend za 2 tygodnie a w poniedziałek za 2 tygodnie wystawiła fanty w pracy...:(
  20. Ciotki... ja będę miałą nerwicę przez Dogo... wiecie co, tego chyba stało się już nadto... Ludzie powariowali, psów do adopcji coraz więcej... Dalej jestem za moim autorskim, radykalnym rozwiązaniem na trzy-czte-ry w całej Polsce przestają działąć fundacje i wolontariusze. Wtedy Państwo coś będzie musiało wymyślić... masowa eksterminacja? Może to i lepsze...
  21. Aaaaaaaa:) Ahaha ale beka, miło Akucha że trzymasz kartkę:) Spytam nieśmiało, moja dociekliwość, czy konto schroniskowe będzie tam wszystko ok? W sensie co na jamnisię to pójdzie na nią?
  22. Akucha ja już pisałam parę postów wcześniej, że nic nie rozumiem... Gałeczka byłą na wyciągnięcie ręki, musiałą przejechać taki kawał, zmieniać miejsce co jest dla niej szkodliwe jak WYRAŹNIE powiedział lekarz a teraz wraca... Poprzednio przy innym psie pisałam do osoby wydającej psa do adopcji, że nie rozumiem. Pies chory, szukał transportu a właścicielka wypowiadała się na wątku, że czeka, że piszczy że szał ciał ale ANI SŁOWEM o tym, że dołoży się do leczenia czy transportu. W pale mi się to nie mieści, bo ja płacę za leczenie cudzych lub bezpańskich psów, a ktoś nie będzie za swojego? beataczl absolutnie nie podważam Twoich dobrych chęci ale jest dla mnie niejasne: - dlaczego nie wzięłaś psa wcześniej - dlaczego decydujesz się na psa chorego skoro Cię na to nie stać - DLACZEGO PRZYTACZASZ INNE OPINIE TEGO SAMEGO WETERYNARZA? Tylko mi nie zarzuajcie że robię dym. JEstem dociekliwa. Kiedyś na wątku Czoko wyraziłąm swoje wątpliwości, nieco inne, ale związane z adopcją, za co słodzące-pierdzące sobie cioteczki mnie zlinczowały. Bo dla nich domek był idealny i zero kłopotów. Potem dostawałam przeprosiny, bo domek doprowadził do załamania nerwowego sunię i zwrócił po 2 miesiącach. Sunia do dziś nie ma domu... Na swojego psa nie wolno wystawiać bazarków, jest to niezgodne z regulaminem:( NIc się nie zmienia w związku z ostatnimi sytuacjami na dogo...
  23. Hmmmm ja się zobligowałam do pomocy jamniczce ze Starogardu, bo ona bardzo potrzebuje... Póki co minus chyba nie jest drastyczny? Może jakoś Janek przetrwa?:)
×
×
  • Create New...