Jump to content
Dogomania

Hala

Members
  • Posts

    9365
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hala

  1. Oleńka, u mnie jest gdzie spać. Więc możesz przyjechać :p
  2. Jaką znowu Delfinkę? Nie znam...... :shake: Mi żal tej seterki.........13sto letniej
  3. A ja w Obornikcha znam psy które wracają z uśmiechem na mordzie. :loveu: Zupełnie jak do swojego domu. Idą sobie, idą..i stają pod bramką na wybieg..i medrają kitą.
  4. Oleńka...ja Ci kupię to picolo...tylko przyjedź. Poznasz psy. One są takie kochane modry roześmiane. :loveu:
  5. hehhe...Amiga..trzeba się umieć ustawić w życiu. :diabloti:
  6. Yona...moim zdaniem to dobre wyjście. Zobacz, psiaki maja chociaż trochę swobody. Wg mnie one są baaaaaaardzo zadowolone ze spacerowania.
  7. wszystko jest ok. Tylko ja do pracy wróciłam i mniej czasu posiadam. Schronisko pozwala na wystawianie psiaków i nie ma z tym żadnych trudnosci. . Własnie,,, nawet nie wiem jak tam allegro psiaków? Następne to już ja zrobię. W końcu po to ząłożyłam sobie konto na allegro. :razz: Dajcie mi szansę je wykorzystać. A zdjecia wszystkie wrócą lada dzień. Robię przemeblowanie na wątku, aby miał ręce i nogi. Niech będzie porządny a nie chaotyczny.
  8. Oleńka..ja znowu zapomniałam gdzie Ty mieszkasz. :razz:
  9. I co w takim razie? Jakie zamiary? Czy wogóle robimy coś w sprawie tej seterki?
  10. Najpierw w pracy...a potem padłam na popołudniową drzemkę. :diabloti:
  11. Yona...świetnie...podoba się. :evil_lol: No Szprota...pakuj ubranka...zaaraz domek zapuka.
  12. no co jest dziewczyny? :diabloti: Teskniłyście?
  13. wiem, że mrówa była i pracowała z Maksi. Tylko tyle powiem. ;)
  14. No, kochane. Wróciłam. :diabloti: Mam...zdjecia koni jakby kto chciał zobaczyć jak to to wygląda. :razz:
  15. Koniecznie!! No..dalej do roboty... :razz:
  16. No dobra./...jadę na zawody. Bianka..czy Twoja cierpliwosć pozwoli mi wstawić jedna fotę z zawodów? :diabloti:
  17. Hmmm............ To może ja też się położę na słońcu na balkonie? Chociaż..moze jeszcze poczekam z godzinke..bo akurat ludzie wracają z kościoła. Nie chcę siać zgorszenia.
  18. Jakoś zaprzestałam. W sumie to sama nie wiem dlaczego. Może zniecheciło mnei to, że cokolwiek kupiłam, to on to zostawiał. Można by rzec..że marnował. :angryy:
  19. ja mojemu Aresowi, też kupowałam kiedyś ucha wędzone. Był to jedyny psi przysmak, który on łaskawie zjadał . Nie cierpi wszelakich psich cukierków i smakołyków kopowanych w sklepie zoologicznym. Ares: ciekawe, kiedy Bianka mnie z wątku wypędzi za te stawiania własnego inwentarza.
×
×
  • Create New...