Witajcia..ja jak zwykle do pracy jechałam rowerem. Mam jakieś 6 km więc daleko nie jest. Dziś znowu była tylko jedna operacja, dlatego tak szybko wróciłam.
I muszę przyznać, że ledwo do domu dojechałam. Wieje wiatr..ale tak gorący i duszny..że nie miałam siły roweru wnieść na 2 piętro.
[quote name='BIANKA1']A teraz pokastracyjne spodenki dla Punia . :lol:
Puniek wzbudził powszechne zainteresowanie z przejawami zazdrości :evil_lol:
nie no...ja dłużej tego nie zniosę!! :watpliwy: :flaming:
wynoszę się z tego wątku na zawsze.
Kurcze,..Haili, nie chce mi się wierzyć, że nie masz żadnej koleżanki.
A poza tym, rodzice puszczą Cię w tak daleką podróż?
Mam nadzieję że wiedzą o Bulince. :cool3: