To dlatego tak mnie hrabina pilnowała... :shake: chodziła za mną jak cień....a jak zamknęła m się w sypialni na noc...to stała pod drzwiami, wciągała powietrze i zawodziła...Aż po pół godzinie nie wytrzymalam, otwarłam jej duży pokój i pokazałam fotel. Dopiero jak się w nim usadowiła, to zapadła cisza.