Jump to content
Dogomania

Hala

Members
  • Posts

    9365
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hala

  1. Widzę, że koleżanki mają niezły ubaw ze mnie. :mad:
  2. Chciałam powiedzieć, że Reksia nadal jest w schronisku. Bardziej jużjest oswojona i chętna do głąskania. Może jednak ktoś ją pokocha?
  3. Jest pękata, to fakt. Ale jest po strylce, więc w ciąży nijak być nie może.
  4. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img115.imageshack.us/img115/6563/img3885aw5.jpg[/IMG][/URL]
  5. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/176/img3882do6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/336/img3883ww0.jpg[/IMG][/URL]
  6. Dziś Mrówka odeszła ze TM. [*]
  7. No to trzymam kciuki...
  8. Byłam w schronie. Luna nadal jest. Ale jej futerko chyba jest po linieniu. Wygląda...tak sobie.......
  9. Halbinka, sorki, nie zauważyłam. Od kiedy Constancja była u suczek i zobaczyła, że zyją i mają sie świetnie, uspokoiłam się. :roll: I tak często tu nie zagladam. Carmen i Olcia na zawsze zostaną w mym serduchu. Jednak nie chcę na siłę podbijać wątku...
  10. Hopamy i hopamy a domu jak nie było tak nie ma....:cool1:
  11. Luna, szykuj się na sesję zdjeciową. :cool3:
  12. Powiem jutro Oli o tym co napisałaś.
  13. Monika...zaraz dostanę kolki jak koń. :diabloti: :diabloti: :diabloti:
  14. MOja husia jest zbyt mądra, aby takie wycieczki urządzać.
  15. Za moją husiczką choćby na koniec świata. :loveu:
  16. Psiaki dostały wieczorne papu. Oj..Sonia chyba nie schudnie na mojej diecie.:cool1: Dogadzam jej jak mogę. A kostka..a serduszko..a sosik..chrupeczki, psie ciateczka... :diabloti:
  17. Monika, co mają znaczyć te diabelskie ryjki? :diabloti:
  18. na 99% jadę jutro do schronu. :loveu:
  19. A moja kochana husiczka chodzi za mnąjak cień. :diabloti: Jest cudowna.
  20. Dzwoniła do mnie niedawno Ola. Była na USG z Mrówką. Niestety nie mam dwa was dobrych wieści. Badanie wykazało liczne duże guzy na nerkach i w pęcherzu moczowym. Zmiany zaczynają się również na wątrobie. Z obserwacji Oli wynika, że Mrówka bardzo cierpi. Bez podania tabletek p/bólowych nic nawet nie je. Dopiero po ich zadziałaniu nieco się ożywia i coś małego zje. Weterynarz oraz Ola są zdania, że należy pozwolić Mrówce odejsć za tęczowy most. Przychylam się do ich decyzji.
×
×
  • Create New...