[quote name='chart']Neris doskonale wie, że to nie jest najlepszy pomysł...Oprócz własnych - tzn chcianych zwierzów mamy już "troszkę" tych bez szans na adopcję - np Alf - ślepy "zagłodzony" - zresztą kiedyś ogłaszany na dogo - był w kocim przytulisku pod Nasielskiem i ... wylądował u nas, sukę po nosówce z "parkinsonem", korka - w wieku nieokreślonym - od 80 do 100 lat, którego ktoś wyrzucił z samochodu marki żuk :angryy: i jak biedak wreszcie mógł się gdzieś dowlec to pewnej niedzieli Wielkanocnej akurat kustykał sobie przed naszą bramą... Jest też Lampik z ubytkiem kości udowej, Brzydalek (wbrew imieniu jest naprawdę ładny, trójkolorowy) z połamaną miednicą - oni szukają domu...
DOKTOR - WIELKIE SERCE!!!