witajcie zniecierpliwione cioteczki i wybaczcie ze dopiero teraz ale musiałam moje domowe stadko oporzadzić....
wiec tak jeszcze ostateczna decyzja nie zapadła ale na 95% Tinka ma domek u wspomnianej Oli...
cioteczki kochane ustaliłysmy z Gonią, że ta decyzja musi byc j eszce przedyskutowana z pewnych względów o których nie bede pisała na forum (wybaczcie), mamy 2 dni na podjęcie ostatecznej decyzji tak obiecałyśmy...
jeśli decyzja zapadnie wcześniej to bedzie tu barrrdzo głośno a narazie jeszcze prosimy o trzymanie kciuków...
i teraz juz milczę.....