Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. To ze istnieja takie osoby na dogo jak AlinaS i wet z Obornik jest wina nas samych, dajemy im przyzwolenie. Przeciez byla osoba na watku ktora chcila zlozyc doniesienie do prokuratury przeciwko Alinie za znecanie sie nad zwierzetami oraz za wyludzenie pieniedzy niezgodnie z umowa. Nie mialo to znaczeni czy taka umowa byla spisana czy nie, slowna umowa tez sie liczy. Nietstey jak widac z tego watku nie bylo chetnych zeby zglosic sie i swiadczyc na Policji i w sadzie przeciwko AlinieS, no to mamy skutek widoczny golym okiem, ze babsztyl odzyl i znow czuje sie pewna i zdrowa, a juz siedziala jak mysz pod miotla. Gdyby przeczytala na watku ze taki wniosek zostal zlozony, nie pokazala by sie wiecej na dogo. :shake::angryy:
  2. Pozwole sobie dopisac, ze jestem jak najbardziej za wprowadzeniem zmian w ustawie dotyczace skrocenia cierpienia zwierzecia potraconego, przez osobe ktora ma pozwolenie na bron i ktorej moze uzyc w tak drastycznym przypadku, w celu skrocenia cierpienia zwierzaka. Wprowadzajac zmiane nalezalo by jednak uwzglednic w zapisie nie tylko sporzadzenie protokolu, z miejsca zdarzenia i powiadomieniu pow. weterynarza ale rowniez sekcja zwierzecia ktora by potwierdzila ze uzycie broni w celu usmiercenia bylo koniecznoscia niezbeda, a zwierze nie zostalo zastrzelone bo mialo zlamana konczyne. Widocznie nikt z przedstawicieli KTOZ nie spotkal sie z potraconym zwierzakiem, ktoremu nalezy jak najszybciej ulzyc w cierpieniu, i nie ma sie do kogo zwrocic o szybka pomoc, zwlaszcza w malych miasteczkach, wsiach itp.
  3. Matko jedyna, :roll: co sie dzieje na dogo? Ci przeciwko ktorym powinno sie toczyc postepowanie sadowe, za znecanie sie nad zwierzetami, do tego za pieniadze dogomaniakow maja czelnosc kogos straszyc sadem, i modem. Wedlug mnie i napewno nie tylko, powinnas dostac bana dozywotniego, mamy nadzieje ze i modzi podziela nasze zdanie.
  4. Ma tylko jedna wade, dobrze ze to tylko DT ktore sie juz jutro dla niej konczy, zdominowala nam nasza nie do konca pelnosprawna Czarusie :mad:
  5. Przesle filmiki do IKA & SOnia i poprosze zeby wstawila jak sobie z tym poradzi, bo ja totalna noga jestem. Ogladajac filmik Hera z patykiem, widac ze dziewczyna zyje bez bolu, bo jest zainteresowana zabawa wiec zapomniala ze ja cos boli, napewno leczenie nie jest zakonczone ale poprawa w jej zdrowiu jest widoczna porownujac opisy podczas jej pobytu w schronisku. :loveu: Z filmiku Hery z Lordem dochodze do wniosku ze nie sa soba zainteresowani.:shake:
  6. A gdzie zapowiedziane nowe kojce :angryy::angryy::angryy:
  7. xxxx52 dobrze napisalas, zdecydowanie wieksza szansa dla znalezienia nowego opiekuna jest dostarczenie mu jak najwiecej informacji na temat psa. Realia do spelnienia naszych i Twoich oczekiwan przy trzech pracownikach sa nie do spelnienia. Wolontariusze ktorzy odwiedzaja schronisko to nieletnia mlodziez, ktora nie ma doswiadczenia i tak naprawde to czasem robia wiecej zlego niz dobrego, (oczywiscie nieswiadomie), choc im sie wydaje ze robia wszystko zawsze dobrze. Czytajac wpisy na dogo, obserwuje pomaganie zwierzetom to nie tylko walka z wiatrakami, ale staje sie ona nawet niebezpieczna dla tych ktorzy naprawde chca walczyc o los zwierzat. W blyskawicznym tempie rosnie liczba dogomaniakow ktorzy sluza pomoca zwierzetom za pieniadze i nie sa to osboby odosobnione, powstaje rowniez coraz wiecj pseudo org. pro zwierzecych dla zysku.
  8. xxxx52 a czy czytajac ten lub inne watki z tego schroniska nie rzucilo Ci sie w oczy ze tam jest tylko trzech pracownikow???
  9. Ok, to na razie wyjezdzamy, i kurujemy Here a Marta dalej dba o Here na tych zasadach co dotychczas. Nie wiem na jakim etapie jest Kuba z sprawdzaniem wyadoptowanych szczyli, wysle do niej PW. Do tej pory mamy zaledwie dwa pewne i jedna umowe.
  10. Szkoda ze dopiero w pazdzierniku, obawiam sie ze przed zima nie zdarza zrobic nieczego i nie poprawia bytu zwierzat. Mialy byc kontenery ktore o wiele szybciej mogly by stanac, sa tansze i na terenie szkod gorniczych wedlug mnie sprawdzily by sie lepiej. No ale inzynierowie tez musza z czegos zyc :angryy:
  11. Ja tez wyjezdzam na tydzien, dieta jest kontynuowana, wiem ze na Marcie moge polegac. Czy Hera przy tej chorobie moze zostac poddana sterylce? bo nawet zapomnialam zapytac Marte ale zrobie to jutro czy Hera naprawde ma cieczke czy to bylo jakies nieporozumienie u weta z ta kropla krwi na stole. Wiadomo nie chcialabym jej zaszkodzic, i jesli lepiej poczekac do podniesienia jej odpornosci to zaczekamy.
  12. Andziu ja nigdy nie prowadzilam watku, moze zgodzi sie Alicja na przejecie watku? Prosimy tez Vecktre na watek, jej doradztwo w chorobie Hery jest bezcenne.
  13. Andziu tak wplate dla Hery na konto Fundacji. Trzeba tez poprosic Erke zeby uzupelniala w piewszym poscie wplaty i wydatki, bo jest tez bazarek od Alicji, a bedzie ich wiecej. Chyba jest ktos w Tarnowie do przeprowadzenia wizyty, p/a ale ja nie pamietam nicka.
  14. Wiadomosci z dzis: witam, z Herą jest narazie lepiej, smaruje jej to maścią i jak narazie jest poprawa. Jest bardzo kontaktowa i jak narazie nie agresywna do innych psów. Sa tez zdjecia na ktorych widac wyrazna poprawe wokol oczu. Poczekamy na IKA & SONIA na wsatwienie fotek.
  15. Pech, nie mialam wczoraj ze soba aparatu zeby porobic zdjecia szczesliwej i zadowolonej Migotki. To przewspaniala mala sarenka, ktora skacze jak pilka. Biega jak szalona, jest niezmordowana pomimo upalow. Goni za rzucanymi jej patykami, choc one sa 3 razy dluzsze od niej, szuka je w wysokiej trawie i przynosi zadowolona, oczekujac pochwal z rozesmianym pyszczkiem od ucha do ucha. :loveu:
  16. Psiara prosze uzupelnic wplate, dla Hery pozostalosc po Misi 221 zl. Dziekujemy darczyncom.:loveu:
  17. [SIZE=4][B]Oswiadczenie Zarzadu.[/B][/SIZE] [B]W zwiazku z minusowym bilansem za rok 2009, oswiadczamy ze od tego momentu nie mozemy zapewnic opieki zadnym nowym zwierzetom. Zgromadzone fundusze na koncie zostaja zablokowane dla zwierzat ktore juz sa pod nasza opieka. Kazdy nowy przypadek musi byc dokladnie ustalony i omowiony z zarzadem, lub osoba bierze na siebie pelna odpowiedzialnosc finansowa za zwierzaka.[/B]
  18. Z niedowierzaniem, ale tez z wielka radoscia czytamy o postepach w zdrowieniu Hery, w jej zyciu codziennym jak i o jej checi do zycia, zabawie itp. stzw, ja wyjezdzam w poniedzialek na tydzien, byc moze nie bede miala dostepu do netu, wiec nie panikuj prosze jak sie przez kilka dni nie pokaze na watku.
  19. Wiem dokladnie ze nie jest po sterylce, pytanie tylko jak dlugo moze zostac u p. Tomka bo od 9 sierpnia mam dla niej bezplatny DT w razie koniecznosci, u p. Kasi gdzie w tej chwili jest Migotka, ktora jedzie ze mna do Berlina 12 lipca. Sek w tym ze p. Kasia tez jedzie na urlop 31 lipca i wraca 8 sierpnia. Tak ze liczymy maksymalnie miesiac na hotel, po czym powinna przyjechan prosto na sterylke i od razu do DT lub w najgorszym wypadku spedzic jedna noc w schronisku.
  20. Spoko Monika, zawsze po zakonczeniu pobytu, mamy juz miejsca gdzie maja do nas pelne zaufanie.
  21. Taks trudno cos powiedziec i napisac dzis, dopoki jej p. Tomek nie zobaczy, napewno zostanie u p. Tomka do konca miesiaca lipca. Ula miala dac jej DT za 200 zl. Na dzis nie wiem czy to nadal aktualne, bo jak z nia ostatnio rozmawialam to powiedziala, ze musi najpierw wydac tymczasy. Moniko jak pojedziesz zawiezc Nesi to zapytaj dokladnie p. Tomka do kiedy najdluzej moze u niego zostac. Wiem tez ze juz po okolo 10 dniach mozna sie bedzie z nim kontaktowac i pytac o postepy Nesi. Koszt pobytu u p. Tomka to 15 zl. doba. Mniej wiecej jest chyba do tej pory na jeden miesiac hotelu. Sterylka w schronisku to 150 zl. Wstepnie tez wiem ze jest osoba ktora sie interesuje Nesi.
  22. Prosze na przelewie o podanie imienia psa, Hera, Nesi.
  23. Czy Twoja wyobraznia dziala w kierunku pozytywnym, czy negatywnym?
  24. Tak zawsze jest ze po czasie, zaobserwujemy z jakich rak trafil pies do schroniska. Dobrze ze mogla Hera przejsc na tabletki bo troche wam zaoszczedzi czasu jezdzenie do lecznicy i mile zaskoczenie ze jednak Hera daje sobie w miare grzebac przy uszach. Mnie sie wydawalo ze bedzie o wiele gorzej. Jazda samochodem zaczyna jej sie dobrze kojarzyc, w koncu to zawiozlam ja do was, opuscila schron i jednak ma o wiele wiecej kontaktu z czlowiekiem pomimo ze tez jest w kojcu.
×
×
  • Create New...