-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ada-jeje
-
Shanti co go tak wyganiasz, :shake: jeszcze jego ludz sie nie znalazl :evil_lol: widac dobrze mu z wami.
-
Nieufna Nesi w SWOIM DOMKU!!! Doczekała się kochana Nesi!!!
Ada-jeje replied to diana79's topic in Już w nowym domu
No to sie porobilo, ale ja w dalszym ciagu mysle zeby dac jej jeszcze szanse, tylko ze mamy okres uropow, i moze byc ciezko, niemniej zadzwonie do p. Tomka szkoleniowca i zapytam czy wzialby ja na jakis czas na obserwacje. Co wy na to??? -
Skoro jestesmy na watku Cezara to prosze Natalio dpisz Cezarkowi do wplywow z bazarku Mroowy 54,50 zl. bedzie chlopakowi potrzebna kasa.
-
Wstyd dla nas i dla Policji, odnosnie poniedzialkowej interwencji potraconego psa. Jednak nie wszyscy policjanci nie wiedza jak sie zachowac w takich sytuacjach bo np. p. Tomasz Bylog ktory prowadzi szkolenie psow i jest Policjantem udzielil mi dzis odp.na moje pytanie: ust. o ochronie zwierzat art, 33 pkt. 3 W przypadku konieczności bezzwłocznego uśmiercenia, w celu zakończenia cierpień zwierzęcia, potrzebęjego uśmiercenia stwierdza lekarz weterynarii, członek Polskiego Związku Łowieckiego, inspektor organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, funkcjonariusz Policji, straży miejskiej lub gminnej, Straży Granicznej, pracownik Służby Leśnej lub Służby Parków Narodowych, strażnik Państwowej Straży Łowieckiej, strażnik łowiecki lub strażnik Państwowej Straży Rybackiej pkt. 4 4. W sytuacji, o której mowa w ust. 3 i 3a, dopuszczalne jest użycie broni palnej przez osobę uprawnioną Podobnie ma sie z sprawa dzisiejszego zgloszenia, ktora nalezy do zadan gminy zgodnie z uchwala podjeta przez gmine o utrzymaniu porzadku i czystosci.
-
Czy ktos pamieta ile w miocie bylo dziewczynek? Mamy juz trzecie potwierdzenie pobrania 150 zl. przez Daniela niby za szczepienia ktore do dnia dzisiejszego nie zostaly wykonane bo ludzie czekaja, a szczyle mialy tylko po jednym szczepieniu te za ktore zaplacila Fundacja SOS. i namierzylam tez druga sunie ktora mieszka w Katowicach. Pan w rozmowie ze mna zgodzil sie na podpisanie umowy i sterylizacje suni.
-
Smutny to byl i tam skad go zabralismy, moze teskni za Hera? bo napewno w jej towarzystwie bylo mu razniej.
-
Kolejny tel. dzis ktory pani dostala od Policji. 92 letni wlasciciel psa idzie do szpitala, nie zbyt juz kontaktuje, ma psa ONka do ktorego nikt nie moze podejsc bo jest bardzo agresywny. Zdaniem Policji jak widac to organizacja ma rozwiazac ten problem. Pana Komendanta nie ma w pracy (urlop) zastepca (na chorobowym) kierownik dzialu prewencyjnego wyjechal. Jak sie jednak okazuje po wykonaniu tych kilku telefonow juz jest patrol policyjny na miejscu.
-
Dzeki Vectra, sprawdzilam w naszej hurtowni, wszystkie podane przrz Ciebie artykuly sa dostepne i to jak dla Fundacji okolo 10 % taniej.
-
Kuba przestan sie tlumaczyc, bo akurat nie masz z czego i przed kim, Ci co nic nie zrobili i tylko pisza z reguly najwiecej maja do powiedzenia. Tak sie sklada ze to akurat Ty bylas tam pierwsza i z waszych rak nie dostal zadnego psa, zas blad ktory popelnila ab-agnieszka byl na dzien dobry przez nas nie do naprawienia. Nie bylo zadnego dowodu ktory by pozwolil nam wtedy zabrac psy. Poprzez pisanie na watku ze Daniel jest jaki jest w tamtym czasie pogorszylo by jeszcze sprawe, zwlaszcza przez was ktore chcialy pomoc i wydac szczyle na wasze umowy. Doplacilyscie do szczyli i nie odzyskaliscie kasy, choc nie waszym to bylo obowiazkiem. Jako przedstawicielka SOS zrobilas co moglas a przeciez, nie tylko szczyle Daniela mialyscie na glowie. Jeszcze chwila a dostanie nam sie za to ze sprobowalysmy naprawic adopcje ktora ktos spitolil. Podesle Ci na PW adresy osob ktore wziely szczyle bo to sa osoby z Twoich okolic. Zobaczymy jak sie sprawy potocza ze szczylami i wtedy zadecydujemy czy oddac sprawe do prokuratury. [B]Wracajac do Hery i kapieli boraksowych, to raczej nie widze tego w warunkach hotelowych. [/B] Vectra prosze napisz jeszcze nazwe karmy ktory mogla by wzmocnic system immunologiczny Hery.
-
Wiem, tez czytalam na niejednym watku o nuzycy. Nie mam jak podjechc do kolejnego weta i robic po raz kolejny zeskrobiny. Hera jest za daleko, musialabym jezdzic po 65 km w jedna strone, a ja tez mam w domu stadko i nie tylko Here na glowie. Ale chetnie skorzystam z Twoich rad Vectra i przekaze je do hotelu. Tran z tego co wiem jest w hotelu a jak nie to ja mam a i tak sie tam wybieram z jeszcze jednym psem wiec podrzuce. Zaraz tez popatrze co gdzie mozna kupic i dowioze dla Hery, napweno jej nie zaszkodzi.
-
Pojdzie do adopcji jako niepowtarzalny okaz, powinniscie kase za niego wolac. :evil_lol:
-
Sliczny kudłaty pies szuka domu.Znalazł. Szczęścia piesku.
Ada-jeje replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Ale zescie sie rozchulaly z tymi watkami :evil_lol: trzeba przyznac ze ladna szelma. -
W naszej lecznicy, zeskrobiny nic nie wykazaly, staralam sie zrobic fotki zeby bylo widac jej oczy. Jak odbieralysmy psy Hera bardzo sie drapala, jak by ja pchly oblazly.
-
do ab-Agnieszki tez wczoraj wieczorem dzwonil, najpierw prosil zeby przywiozla psy bo on chcialby sie z nimi pozegnac a pozniej ze ma 47 paragrafow i ze nas zalatwi.
-
Nieufna Nesi w SWOIM DOMKU!!! Doczekała się kochana Nesi!!!
Ada-jeje replied to diana79's topic in Już w nowym domu
DT dla Nesi mialo byc u Uli, ktora w tej chwili ma jeszcze Bace powodzianina i Swinke z lisiej nory, dlatego Nesi jeszcze musi chwilke poczekac, ale tez miedzy innymi ze nie jest wysterylizowana. U nas bedziemy placic za sterylke 200 zl u schroniskowego weta 150 zl. W piatek zamierzam zabrac Here z Migotka i wstepnie tez rozmawialam z stwz o hotelowaniu Nesi. Niemniej jednak powtarzam Nesi musi byc wysterylizowana, to opoznia jej wyjscie z schronu. -
Bede dzwonic jutro, bo dzis pan i pani wojt byli na nardzie a ja nie moglam dluzej czekac.
-
Jak bylam na wizycie w grudniu, to nie mialam pojecia o tym ze ab-agnieszka ma podpisana umwe na psa, gdybym wtedy to wiedziala zareagowalabym tak samo jak w chwili obecnej. Daniel nigdy nie podpisal z nimikm umowy i cale szczescie i tym samym nigdy nie byl wlascicielem psa.
-
Zadzwonie do Um i zobaczymy co sie da zrobic.
-
I znow Trzebinia, o 23,00 telefon, samochod potracil psa, policja nie odbiera telefonu, weci tez nie odbieraja. Skontaktowalam sie z IKA&SONIA i z hanek, w trojke pojechalsmy na miejsce. Pies wil sie z bolu a my bezradne stalysmy i kazda dzwonila w innym kierunku. Albo nikt nie odbieral albo nie mogl pomoc.W koncu hanek dodzownila sie do wujka do Olkusza i zabrylsmy psinke zeby mogl jak najszybciej dostac morbital. Nie da sie opisac tego co musialysmy ogladac. Tym razem jednak nie obejdzie sie bez skierowania sprawy do prokuratury. Sa swiadkowie, Policja tez jednak zjawila sie na miejscu jeszcze przed nami, tak samo bezradni jak my, bo pomimo ze UM w Trzebini ma podpisana umowe z wetem w OL to jednak wet nie odebiral telafonow. Chory kraj gdzie wszystko jest na papierze i wszystko sie zgadza, tylko nasza kasa podatnikow sie nie zgadza. :angryy::angryy::angryy: