-
Posts
1572 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fusica
-
Dawno mnie tu nie było... Rudka znalazłam śpiącego pod bramą działki, chorego na babeszjozę (wyciągnęłam z niego 40 kleszczy). Przyszedł po pomoc i ją otrzymał. Pomyślnie przeszedł leczenie, został również zakroplony na kleszcze i odrobaczony (szczepienie musi poczekać ok.2 tygodni, aż organizm zregeneruje się po chorobie). Teraz chłopaczek szuka kochającego domu, najlepiej z ogródkiem (łańcuch wykluczony). Pokochałam go bardzo ale mam 2 koty i 3 psy. Nie mogę pozwolić sobie na kolejnego zwierza. Rudek jest małą psiną (głową sięga do kolan), waży 9 kg, ma 2 lata i cudowny charakter - jest łagodnym pieszczochem, tolerującym inne psy i koty. Cały czas nie wieży, że życie się do niego uśmiechnęło i za każdym razem kiedy wracamy ze spaceru ze smutkiem w oczach czeka czy zostanie wpuszczony na działkę, a później do domu. Jeśli szukasz małego, włochatego, czułego przyjaciela zadzwoń lub napisz. mail: [email protected] tel. 696438060 P.S. Czy moje stare, znajome Ciotki jeszcze tu są???
-
[FONT=Tahoma]Dopiero się dowiedziałam, tyle miesięcy mnie tu nie było... Żadna ciotka do mnie nie zadzwoniła... Ryczę jak bóbr. Z powodu Czesia, który wylosował tak cudowny dom a tak krótko się nim cieszył.... A może właśnie dlatego taki dom dostał od losu, bo jego życie miało być krótkie?[/FONT] [FONT=Tahoma]Jedno jest pewne, kochał i był kochany a to w życiu człowieka i psa jest najważniejsze.[/FONT] [FONT=Tahoma]Boli mnie serce, bo pamiętam jak pochłaniał ryżyk z kurczaczkiem jako osesek, bo pamiętam jak cieszyłyśmy się że takie dobre trafił Pańciostwo, bo... taki podobny jest do mojego Rysia...[/FONT] [FONT=Tahoma]Paulino, trudno mi wyrazić smutek i nawet nie chcę myśleć jaki to ból dla was. Pamiętajcie tylko, że to wszystko miało sens. Psiak, który urodził się na mrozie, nie miał domu, mógł zamarznąć z całą swoją rodzinką i nie zaznać ludzkiego ciepła i miłości. Własnie ten psiak w swoim życiu, dostał od was to, co mógł dostać najlepszego[/FONT]
-
To ja teraz wyszystko wyjaśnię. Suka jest alergiczką i dam sobię uciąć głowę, że czasem wylizuje łapy, bo np. swędzi (alergia kontaktowa). Wylizane, cudnie wilgotne, ciepłe i podrażnione przestrzenie międzypalcowe są idealnym środowiskiem dla grzybów. Idź do weta i poproś o maść, olejek lub zawiesinę ze sterydem i antybiotykiem. Te preparaty z reguły są do leczenia uszu ale do łap nadają się idealnie. Raz lub dwa razy dziennie, myj psu łapki (świetny jest płyn do higieny intymnej dla kobiet :cool3:), porządnie wysusz a potem nasmaruj maścią. W tydzień problem zniknie. Niestety po wyleczeniu , musisz ten zabieg powtarzać 2-3 razy w tygodniu, bo inaczej, problem zacznie się od nowa. Istotny jest fakt, że jeśli sunia ma alergie skórną, to zaraz zacznie sobie drapać uszy i przeniesie tam grzyba. W związku z tym, uszka też czasem trzeba potraktować tą maścią. Przez lata walki z tą przypadłością, mam sprawdzonych szereg leków. Polecam: Panolog i Otisan.
-
Paulino, mam całe opakowanie Essentiale Forte (podobno super wyprowadza wątrobę), jeśli się przyda, to mów. Zawsze parę złotych do przodu. P.S. A może byśmy się z Ciotką Elką wprosiły na mały spacerek i przywiozły jakiś prezencik dla sierściuszka :cool3:
-
Paulino. Jego ogromny apetyt i wielomocz, są zapewne wynikiem podania sterydu. Cały czas śledzę wątek mojego Czesia i trzymam kciuki. Pamiętam, jak wydawałam wam zwierza... Nie miałam żadnych wątpliwości, co do tej adopcji i nie pomyliłam się. Jesteście najcudowniejszą rodziną, jaka się mogłą Czesiowi trafić. Tylko pamiętajcie, jak wam zabraknie kasy, zaraz mówcie. To drogie leczenie a wy musicie mieć dużo siły i nie potrzebne wam jeszcze problemy finansowe. Wyczochraj go od ciotki :loveu:
-
Kochana Mamo Czesławka. Popłynęły mi łzy, kiedy przeczytałam o jego chorobie ale jedno wiem... Trafiliście do najcudniejszego lekarza z możliwych. Do Jagielskiego trudno się dostać nie bez powodu. Ma olbrzymią wiedzę i naprawdę kocha psy. W rękach takiego specjalisty, wszystko będzie dobrze. Bardzo proszę, wyściskaj od ciotek Czesia, daj mu buzi w nos i powiedz, żeby się nie wygłupiał. Ma szybko dochodzić do siebie, bo inaczej przetrzepie mu futro. Przysięgnij mi jedno. Jak zabraknie wam forsy na leczenie, daj znać. Nie zostawimy was w potrzebie. I proszę, pisz jak leczenie.
-
Wadera i jej dzieci . ZWROT Z ADOPCJI-pomoc potrzebna.
Fusica replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fusica']Czy został jeszcze chłopak? Jeśli tak, to gdzie przebywa ?[/quote] Czy ktoś zauważył mój post? -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Fusica replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Macie sporo owczarkowatych. Może jest jakaś bida, która ma ochotę na taki domek??? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/mlody-donek-do-domu-z-ogrodem-wawa-zyrardow-138614/[/URL] -
Przepraszam, że przerywam kochanym cioteczkom ale czy w trakcie tych uprzejmości, możecie zerknąć tutaj ? Mam dom z ogrodem dla młodego donka... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/mlody-donek-do-domu-z-ogrodem-wawa-zyrardow-138614/[/URL]
-
Czy ktos, kto się psem opiekuje, może udzielić mi paru informacji??? Czy pies nadaje się do domu z sunią rezydentką a jeśli tak, to proszę o wstawienie go tu... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/mlody-donek-do-domu-z-ogrodem-wawa-zyrardow-138614/[/URL]
-
Dajcie mi go tutaj... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/mlody-donek-do-domu-z-ogrodem-wawa-zyrardow-138614/[/URL]
-
Wadera i jej dzieci . ZWROT Z ADOPCJI-pomoc potrzebna.
Fusica replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Czy został jeszcze chłopak? Jeśli tak, to gdzie przebywa ? -
Mam dom z ogrodem i stawem, chętny na młodego donka ale nie wiem czy w grę wchodzi problematyczny. Pogadam.
-
Mam dom z ziemią i stawem, chętny na młodego donka. W domu jest już średnia sunia i nie ma małych dzieci. Pogadam i zobaczę czy wchodzi w grę "problematyczny"
-
[quote name='Mośka']Ło matko, nie mogę się wyrobić . Za chwile się biorę za lans chłopaków ;)[/quote] Bardzo ci dziękuję, za portfolio chłopaczków. Wszystkie są cudne. Nie mam pojęcia jak domek poradzi sobie z wyborem, ja bym osiwiała.
-
[quote name='beam6']Co to znaczy kilka lat naprzeciwko wieczności :razz:. A Stefanowi wyjątkowo potrzeba troskliwego, ODPOWIEDZIALNEGO i kochającego domu. Możemy w gratisie dodać jakiego szczeniorka :diabloti:[/quote] Jestem pewna, że ta promocja ucieszy ewentualny domek:evil_lol: A tak na serio, to domek właśnie pochował schorowanego staruszka i nie wiem czy adopcja starszego psiaka wchodzi w grę.
-
Dziewczyny, jeśli macie takie gagatki chętne na domek, to dawajcie zdjęcia z opisami. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121902[/URL] Wiem, że domek juz przegląda:cool3:
-
Słuchajcie, mam domek z ogrodem, który jest gotów do adopcji dużego samczyka około 3-letniego. Ponieważ domek właśnie pochował psiaka, nie sądzę żeby zdecydował się na psiaka starego i chorego. Domek jest z ogrodem i suńką, która tęskni za towarzystwem. Nie mam dostępu do allegro, więc nie jestem w stanie sama powybierać kandydatów. Jeśli któraś z ciotek ma pod opieką takiego chłopaka z wawy lub okolic, to prosze o wklejenie zdjęcia z opisem na ten wątek. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121902[/URL] Wątek jest przeglądany przez domek.
-
Ewusek niestety nie mam czasu na czytanie całych wątków (niektóre prowadzone od 2006 roku, więc dosyć obszerne), żeby dowiedzieć się czegoś o psie :shake: (np. wieku, zachowania itd.) Jak już napisałam, szukam SAMCZYKA. Dodam może, że Państwo właśnie pochowali jednego psa o którego długo i ciężko walczyli, więc nie sądzę żeby zdecydowali się na psiaka wiekowego i ciężko chorego. Jeśli jakaś ciotka ma pod opieką samczyka, nieagresywnego do ludzi i psów, w wieku około 3 lat z wawy i okolic, to prosze o wklejenie zdjęcia i opisu psiaka na ten wątek. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121902[/URL]
-
Oskar vel Merlin ma DOM;-)))prosze o przeniesienie wątku ;-)
Fusica replied to elainfo's topic in Już w nowym domu
Świetnie cię rozumiem, bo sama mam popłuczynę po hasiorze :loveu: Ralfik jest cudowny ale obawiam się, że Wrocław jest za daleko. Trzeba potencjalnego psiaka sprawdzić na kontakty z sunią rezydentką. -
Oskar vel Merlin ma DOM;-)))prosze o przeniesienie wątku ;-)
Fusica replied to elainfo's topic in Już w nowym domu
[quote name='anouk92']Fusica P.Joanna z Zielonki ma kilka psiaków które są w bardzo ciężkiej sytuacji. Zadzwoń i powiedz że od Ani masz numer i powiedzie jakiego psiaka szukacie - napewno "coś" Wam dobierze. Tel. 507-132-363 Chyba że Państwo mają ochotę podjechać do Klembowa.[/quote] Odpowiedziałam ci na PW. Jeśli macie fajnego psiaka do tego domku, to prosze o zdjątka z opisem. Wszystkie zdjęcia zostaną wysłane do domku i zobaczymy który sierściuch skradnie serce. Wtedy na bank pojedziemy do Zielonki. -
Oskar vel Merlin ma DOM;-)))prosze o przeniesienie wątku ;-)
Fusica replied to elainfo's topic in Już w nowym domu
Rozumiem, że dom docelowy dla Oskara jest pewny? Czy w takim razie macie jakiegoś dużego kandydata do domku z ogrodem? Wymagań nie ma żadnych poza tym, żeby nie był mikrusem i polubił suńkę.